Your browser is not supported! Update your browser to improve your experience.
Typy treści:
Artykuły
Kompozytorzy
Newsy
Recenzje
Kategorie:
Autorzy:
Maciej Wawrzyniec Olech
Tagi:

Recenzje (172)

Newsy (108)

Artykuły (25)

John Williams i Berliner Philharmoniker – Osobista relacja z koncertu w Berlinie (2021)

Czasami marzenia się spełniają, a czasami nawet dwukrotnie. Jak dla wielu, moja przygoda z muzyką filmową zaczęła się od Gwiezdnych wojen. Soundtrack z Mrocznego widma był pierwszym, którego posiadałem w swojej kolekcji. Muzyka podczas pierwszego seansu zrobiła na mnie tak ogromne wrażenie, że chciałem z nią obcować na co dzień. Minęły lata, a John Williams wciąż jest moim ulubionym kompozytorem. Przez długi czas moim marzeniem było zobaczyć jego koncert na żywo. Nie wydawało się to jednak realne, ponieważ przez długi czas słynny kompozytor nie opuszczał Ameryki i wyłącznie tam koncertował. Aż w końcu na początku 2020 roku moje marzenie i wielu europejskich miłośników muzyki filmowej się spełniło - John Williams dał niezapomniany koncert z Wiener Philharmoniker, w stolicy Austrii. Cóż, reszta jest już historią, z pandemią w roli głównej. Wizje jakichkolwiek koncertów, a co dopiero Johna Williamsa, stały się tak dalekie, jak pewna odległa Galaktyka. Tym większe było moje zaskoczenie, kiedy pojawiły się informacje, że zaplanowane są koncerty Johna Williamsa w Berlińskiej Filharmonii z tamtejszymi słynnymi filharmonikami. Mimo że byłem sceptyczny, czy w ogóle się te koncerty odbędą, to jak tylko ogłoszono program, wykupiłem półroczny abonament w Berlińskiej Filharmonii. Zważywszy, że na co dzień mieszkam w stolicy Niemiec, to grzechem ciężkim byłoby nie udać się na ten koncert. Fakt, że John Williams odwiedza moje miasto, było tylko kolejną zachętą, kolejną wisienką na i tak pysznie zapowiadającym się torcie. Widziałem w tym też dość ciekawą klamrę. Ostatni koncert przed pandemią, na jakim byłem, to właśnie ten Johna Williamsa w Wiedniu. W jego berlińskim koncercie, podczas którego znowu można się było cieszyć muzyką na żywo, widzę jakiś znak, symbol i nadzieję na powrót normalnych czasów.

Maciej Wawrzyniec Olech | 21-04-2022 r.

FILMMUZY 2020 – Nagrody portalu FilmMusic.pl

Rok 2020 był szczególny, choć niekoniecznie pozytywnym tego słowa znaczeniu. Pandemia wywarła wielki wpływ na życie każdego z nas, w tym na branżę filmową. Ze względów bezpieczeństwa kina były zamykane, otwierane na chwilę i znowu zamykane. W efekcie wiele filmowych premier, szczególnie jeżeli chodzi o te duże produkcje, zostało przełożonych na następny rok. Dlatego wiele ścieżek dźwiękowych, na które liczyliśmy, czeka na lepsze i bezpieczniejsze czasy. Nie oznacza to jednak, że w 2020 roku nie ukazały się albumy godne uwagi. Na pierwszy rzut oka nasze listy Najlepszych Ścieżek Dźwiękowych i Najlepszych Utworów mogą wydać się dość eklektyczne, ale są one odzwierciedleniem tego specyficznego roku. Znajdują się na nich oprawy dźwiękowe m.in. do niezależnych produkcji, telewizyjnych hitów i dokumentów. Przy tym znamiennym jest, że ostatecznie najwięcej głosów zyskała u nas klasyczna, przygodowa ścieżka dźwiękowa do dużej (i przekładanej) hollywoodzkiej produkcji. Trochę jakby na te niepokojące czasy w jakich przyszło nam żyć, potrzebujemy antidotum, czy też szczepionkę w postaci zastrzyku pozytywnej energii i nieskrępowanej zabawy. Chcąc optymistycznie patrzeć w przyszłość, dokonaliśmy pewnej zmiany w naszych nagrodach i zdecydowaliśmy się tym razem nie wybierać Najgorszej Ścieżki Dźwiękowej Roku. To był ciężki rok, więc skupmy się wyłącznie na tym, co dobre.

Maciej Wawrzyniec Olech | 21-04-2022 r.

Kompozytorzy (3)