Supergirl zmienia kompozytora po raz trzeci! Claudia Sarne zastępuje Toma Holkenborga który zastąpił Ramina Djawadiego.

Supergirl zmienia kompozytora po raz trzeci! Claudia Sarne zastępuje Toma Holkenborga który zastąpił Ramina Djawadiego. - okładka
Maciej Wawrzyniec Olech | 11-03-2026 r.

Muzyczne roszady wokół nadchodzącego filmu DC Studios trwają w najlepsze. Najnowsze informacje wskazują, że Supergirl doczekała się właśnie trzeciej zmiany kompozytora. Za muzykę do produkcji odpowiadać ma teraz Claudia Sarne, która przejęła projekt po Tomie Holkenborgu (Junkie XL) – a ten z kolei zastąpił wcześniej Ramina Djawadiego.

Pod koniec 2025 roku informowaliśmy na naszym portalu o angażu Ramina Djawadiego (Gra o tron, Iron Man) jako kompozytora do nowego filmu DC. Zaledwie dwa miesiące po ogłoszeniu tej informacji,  dowiadujemy się, że Ramin Djawadi został zastąpiony przez Toma Holkenborga, znanego także jako Junkie XL (Mad Max: Na drodze gniewu, Zack Snyder’s Justice League, Deadpool, Godzilla vs. Kong, Batman v Superman: Świt sprawiedliwości, Alita: Battle Angel). I naturalnie poinformowaliśmy o tej zmianie na naszym portalu.

Teraz, miesiąc po ogłoszeniu angażu Toma Holkenborga, dowiadujemy się i informujemy o kolejnej roszadzie – muzykę do Supergirl skomponuje Claudia Sarne (Shining Girls, Earthquake Bird, Triple 9, The Book of Eli, The Yogurt Shop Murders, Dispatches from Elsewhere, Broken City). Można więc się zastanowić czy w DC liczą na zasadę „do trzech razy sztuka”?

Trzeci kompozytor w projekcie

Za kulisami „Supergirl”, jednej z ważniejszych produkcji budowanego właśnie kinowego uniwersum DCU, dzieją się rzeczy dość nietypowe. W nowym komunikacie prasowym Warner Bros. nazwisko Claudii Sarne pojawiło się już w oficjalnych kredytach filmu jako kompozytorki.

Oznacza to, że produkcja przeszła aż trzy zmiany w dziale muzycznym. Same roszady przy ścieżce dźwiękowej nie są w Hollywood niczym niezwykłym, jednak tak duża liczba zmian w tak krótkim czasie należy do rzadkości – zwłaszcza gdy premiera filmu znajduje się już na horyzoncie.

Zazwyczaj oznacza to jedno: problemy. I nie wróży najlepiej nadchodzącemu filmowi.

Kim jest Claudia Sarne?

Claudia Sarne nie należy jeszcze do najbardziej rozpoznawalnych nazwisk w świecie muzyki filmowej, ale od lat działa w branży przy wielu produkcjach. Najczęściej współpracowała ze swoim mężem, kompozytorem Atticusem Rossem, pracującym często razem z Trentem Reznorem. Razem mogą się pochwalić dwoma Oscarami za muzykę do The Social Network i Soul.

Claudia Sarne i Atticus Ross pracowali razem przy takich filmach jak Księga ocalenia (The Book of Eli), Días de gracia, Bogowie ulicy (End of Watch) czy Triple 9. Sarne współtworzyła z nim również temat do serialu Animal Kingdom.

Podobnie jak jej mąż Claudia Sarne specjalizuje się w elektroniczmym, ambientowym brzmieniu. Jej ścieżka dźwiękowa do dokumentu HBO „The Yogurt Shop Murders” brzmi wręcz, jakby była stworzona przez Trenta Reznora i Atticusa Rossa. Trudno jednak na tym etapie ocenić, jak taki styl sprawdzi się w widowisku superbohaterskim. „Supergirl” będzie bez wątpienia największym projektem w jej dotychczasowej karierze.

Claudia Sarne i Atticus Ross

DC i kompozytorskie przetasowania

Zmiana kompozytora w DC Studios nie jest nowością – ostatnio, za czasów, kiedy marką kieruje James Gunn, widać wyraźny trend rotacji muzyków przy największych produkcjach. Przykładem jest zeszłoroczny Superman Gunna, który początkowo miał muzykę Johna Murphy’ego (28 Days Later, Sunshine, The Suicide Squad, Guardian of the Galaxy 3). Już wtedy zapowiadano, że Murphy sięgnie po słynny temat Johna Williamsa, lecz w trakcie produkcji część obowiązków przejął David Fleming. Zajmował się on między innymi, także aranżacjami legendarnego tematu Williamsa na bardziej „współczesne” brzmienie.

Wielu zastanawiało się jak Ramin Djawadi odnajdzie się w świecie DC. Ma on doświadczenie z superbohaterami, ale tymi od Marvela – „Iron Man” i „Eternals”. Później wydawało się, że angaż Toma Holkenborga przy „Supergirl” będzie swoistym powrotem kompozytora do świata DC – zwłaszcza że wcześniej współtworzył muzykę do filmów Zacka Snydera. Tymczasem, jak widać projekt ponownie zmienił kierunek.

Dla wielu fanów muzyki filmowej sytuacja ta kontrastuje z dawnymi czasami filmów DC, gdy przy największych produkcjach pracowali kompozytorzy absolutnej światowej czołówki – John Williams, Danny Elfman, Jerry Goldsmith czy Hans Zimmer, który przy trylogii Mrocznego Rycerza współpracował z Jamesem Newtonem Howardem. Ich ścieżki dźwiękowe budowały spójny muzyczny świat dla najsłynniejszych komiksowych bohaterów.

Ważny projekt dla nowego DCU

„Supergirl” pozostaje jednym z najważniejszych projektów w nowym uniwersum DC prowadzonym przez Jamesa Gunna i Petera Safrana.

Film wyreżyserował Craig Gillespie (Cruella), I, Tonya), a scenariusz napisała Ana Nogueira. W roli tytułowej bohaterki zobaczymy Milly Alcock, a w obsadzie znaleźli się także Matthias Schoenaerts, Eve Ridley, David Krumholtz, Emily Beecham oraz Jason Momoa, który ma zadebiutować w filmie jako kultowy i uwielbiany przez fanów Lobo.

Miesiąc temu pisaliśmy:

Supergirl trafi do kin 26 czerwca 2026 roku i na razie wszystko na to wskazuje, z muzyką Toma Holkenborga. Chociaż w muzyczny świat DC jest pełen zmian i zaskakujących zwrotów akcji. A więc nigdy nie można być w 100% pewnym.

I rzeczywiście w muzycznym świecie DC nie można nigdy być na 100% pewnym. Dlatego aktualnie piszemy, że Supergirl trafi do kin 26 czerwca 2026 roku nakładem Warner Bros. Pictures. Czy trzecia zmiana kompozytora okaże się tą ostateczną – przekonamy się zapewne dopiero wtedy, gdy film pojawi się na ekranach kin, a soundtrack doczeka się oficjalnego wydania.

Najnowsze newsy

Komentarze

Jeżeli masz problem z załadowaniem się komentarzy spróbuj wyłączyć adblocka lub wyłączyć zaawansowaną ochronę prywatności.