W latach 80tych gatunek filmowy jakim jest horror zdominowany by艂 przez „slashery”. Bez w膮tpienia wielki wp艂yw na stan mia艂o Halloween Johna Carpentera z 1978 roku. Zamaskowany morderca Michael Meyers sta艂 ikon膮 horroru i z czasem do艂膮czyli do niego inni mordercy nastolatk贸w jak Freddy Krueger z Nightmare on Elm Street, czy Jason Vorhees z Friday the 13. Sukcesy finansowe owych slasher贸w sprawi艂y, 偶e doczeka艂y si臋 masy kontynuacji z kt贸rych ka偶da kolejna by艂a gorsza od poprzedniej. Je偶eli mieliby艣my policzy膰 wszystkie cz臋艣ci i ekranizacje Halloween 艂膮cznie z dwoma remake’ami od Roba Zombiego, to otrzymamy 11 (!) film贸w. I patrz膮c po wynikach finansowych najnowszej ods艂ony wszystko wskazuje, 偶e liczba ta b臋dzie rosn膮膰. Najnowsze Halloween jest w sumie idealnym odzwierciedleniem wsp贸艂czesnego Hollywoodu, gdzie ostatnimi czasy coraz cz臋艣ciej znale藕膰 produkcje, kt贸re nie s膮 sequelem, rebootem, remakiem, czy po prostu cz臋艣ci膮 wi臋kszego filmowego uniwersum. Czasami mo偶na si臋 zastanowi膰, 偶e wpadli艣my w jak膮艣 p臋tl臋 czasu, jak si臋 popatrzy na tytu艂y: Star Wars, The Predator, a teraz Halloween. Chocia偶 bardziej chyba nale偶a艂oby m贸wi膰 o 艣wiatach r贸wnoleg艂ych, gdy偶 wszystkie te tytu艂y s膮 tylko krzywymi odbiciami orygina艂贸w. Niestety nie inaczej jest z najnowszym Halloween, kt贸re aby by艂o ciekawiej i bardziej zagmatwanie jest bezpo艣redni膮 kontynuacj膮 orygina艂u z 1978 roku. Tym samym do kosza idzie Halloween II i wszystkie dalsze cz臋艣ci. Tylko skoro tw贸rcy podczepiaj膮 si臋 pod pierwsz膮 cz臋艣膰, to mo偶na by艂oby s膮dzi膰, 偶e maj膮 co艣 ciekawego do zaoferowania? B艂膮d, najnowsze Halloween jawi si臋 tam samo niepotrzebnym sequelem, jak te z lat 80tych i 90tych. Co wi臋cej historia nie jest interesuj膮ca, bohaterowie s膮 nieciekawi i irytuj膮cy, do tego wpleciony zosta艂 niepotrzebny humor. Ale przede wszystkim Halloween z 2018 jest przewidywalne i co jest najwi臋kszym grzechem horroru, nie jest straszny, a co dopiero o jakimkolwiek napi臋ciu m贸wi膰. Tak te偶 jedynym pozytywnym i broni膮cym si臋 elementem jest muzyka, nie kogo innego jak samego Johna Carpentera.
Kultowy ameryka艅ski re偶yser i kompozytor, od d艂u偶szego czasu znajduje si臋 na filmowej emeryturze. Jednak ostatnimi czasu na nowo odkry艂 swoje zami艂owanie do muzyki. Najpierw wraz ze swoim synem Codym Carpenterem i chrze艣niakiem Danielem Davisem, nagra艂 dwie solewe p艂yty. Nast臋pnie ruszy艂 z nimi w tras臋 koncertow膮 po Ameryce, kt贸ra si臋gn臋艂a ju偶 po Europ臋. Przy okazji wyda艂 album ze swoimi najwi臋kszymi filmowymi hitami, odpowiednio przearan偶owanymi. I dok艂adnie w takiej ekipie John Carpenter wraz z Codym Carpenterem i Danielem Davisem zabrali si臋 za stworzenie 艣cie偶ki d藕wi臋kowej do najnowszego Halloween. Dla producent贸w i filmowc贸w by艂 to te偶 znak presti偶u swego rodzaju namaszczenie ich filmu, 偶e tw贸rca orygina艂u do niego wraca. A wraz nim wr贸ci艂y te偶 jego znane motywy w nowym bardziej wsp贸艂czesnym sosie. Oczywi艣cie dla wielu od razu powinna si臋 zapali膰 czerwona lampka ostrzegawcza, na ile mamy do czynienia z muzyczn膮 powt贸rk膮 z rozrywki? Na pewno trudno m贸wi膰 o wysokiej oryginalno艣ci tej 艣cie偶ki d藕wi臋kowej. Skoro sam film uwa偶a si臋 za prawowit膮 kontynuacj臋 orygina艂u, to by艂o zrozumia艂ym, 偶e wr贸c膮 stare motywy, z kultowym tematem na czele. Zreszt膮 nawet w remake’ach Roba Zombiego, kompozytor tamtych 艣cie偶ek d藕wi臋kowych dalej si臋ga艂 po oryginalny temat Carpentera. Dlaczego wi臋c jego tw贸rca nie mia艂by tego czyni膰? Tym bardziej, 偶e jego aran偶 jest wielokrotnie lepszy i ciekawszy od tego, kt贸ry stworzy艂 Bates. W艂a艣ciwie ca艂膮 oryginalno艣膰 tej 艣cie偶ki le偶y w nowych aran偶acjach w wykonaniu Carpentera wraz z jego synem i chrze艣niakiem. Ca艂e brzmienie jest bardzo podobne do tego, kt贸re mo偶na by艂o us艂ysze膰 podczas wspomnianej trasy koncertowej, czy r贸wnie偶 wspomnianej sk艂adanki John Carpenter: Anthology Movie Themes 1974 -1998. Czyli nie tylko mamy miejscami z bardziej rockowym podej艣ciem, ale te偶 d藕wi臋ki syntezator贸w brzmi膮 bardziej wsp贸艂cze艣nie. Dla wszystkich mi艂o艣nik贸w, jak偶e popularnego ostatnio retro-brzmienia w oparciu o analogowe sprz臋ty, mo偶e to by膰 z艂a wiadomo艣膰. Zw艂aszcza dla tych, kt贸rzy uwielbiali klasyczne brzmienie score’贸w Johna Carpentera, gdzie te偶 bardzo wa偶n膮 rol臋 odgrywa艂 Alan Howarth, kt贸ry mi臋dzy innymi programowa艂 ca艂y sprz臋t. Z drugiej strony p贸j艣cie w retro-elektronik臋 mo偶na by艂oby odebra膰 za jako bardzo proste, 偶eby nie rzec tanie zagranie. I jednak godnym pochwa艂y jest, 偶e mimo swego wieku John Carpenter jednak dalej jest sk艂onny rozwija膰 sw贸j muzyczny styl. W og贸le nie m贸wimy o jakie艣 d藕wi臋kowej rewolucji, a bardziej o kosmetycznych zmianach, podyktowanych te偶 aktualnymi muzycznymi trendami w tym gatunku. Dlatego te偶 jak wiele wsp贸艂czesnych 艣cie偶ek do horror贸w, najnowszego Halloween posiada te偶 dawk臋 ambientu i industrialnych brzmie艅. Ale na szcz臋艣cie score nie przeradza si臋 w niewyra藕n膮 muzyczn膮 plam臋, przerywan膮 dronowymi rykami, jakimi racz膮 nas tera藕niejsze straszaki. Nie, ca艂a 艣cie偶ka d藕wi臋kowa niesiona jest na silnych klasycznych tematach, jak wspomniany kultowy temat, czy te偶 motyw Michaela Myersa, czy Laurie. I w nowych aran偶ach brzmi膮 one naprawd臋 dobrze. A chocia偶by w takim kawa艂ku jak Prison Montage otrzymujemy zupe艂nie nowy motyw (no mo偶e nie do ko艅ca, gdy偶 jednak jest on po cz臋艣ci oparty o klasyczny g艂贸wny temat) posiadaj膮cy w pe艂ni styl klasycznego Johna Carpentera. Niepokoj膮ce t艂o i powolne frazy wygrywane na pianinie tworz膮 niesamowity klimat. Jednak najja艣niejszym elementem tego soundtracku jest utw贸r pt. Halloween Triumphant. Jest to ponad 7 minutowa aran偶acja kultowego tematu, kt贸ra posiada wszystko od rockowych wstawek, graj膮cego na gitarze Cody’ego Carpentera, po zupe艂nie nowe i pasjonuj膮ce elektroniczne pasa偶e. Czyta przyjemno艣膰 s艂uchania pokazuj膮ca te偶 jak genialny temat John Carpenter w 1978 roku stworzy艂 i jaki dalej ogromny w nim potencja艂, tak偶e do nowych aran偶acji w nim drzemie.
Wydany przez Sacred Bones Records album, mimo wiadomego braku oryginalno艣ci, naprawd臋 pozytywnie zaskakuje. Nie tylko jest on odpowiednio skrojony, ale naprawd臋 mo偶na czerpa膰 przyjemno艣膰 ze s艂uchania tej muzyki. I to jest w艂a艣nie najbardziej zaskakuj膮ce zwa偶ywszy, 偶e mamy do czynienia ze 艣cie偶k膮 d藕wi臋kow膮 do horroru. Co wi臋cej wi臋kszo艣膰 klasycznych score’贸w Johna Carpentera doskonale odnajdowa艂a si臋 w obrazach. C贸偶, wszak kompozytor by艂 zarazem i re偶yserem, a wi臋c nie powinno to a偶 tak dziwi膰. Jednak mimo 艣wietnych, chwytliwych motyw贸w przewodnich, wi臋kszo艣膰 jego prac traci艂a sporo po oderwaniu od obrazu. W przypadku najnowszego Halloween mamy dziwny przypadek, kiedy to muzyka Johna Carpentera lepiej sprawdza si臋 na albumie ni偶 w filmie!
Winnym tego paradoksu jest zapewne fakt, 偶e tym razem Amerykanin pe艂ni艂 wy艂膮cznie rol臋 kompozytora, a nie ju偶 re偶ysera. Co prawda muzyka pod艂o偶ona jest bez zarzutu, ale w po艂膮czeniu z obrazem, wypada do艣膰 blado. Przede wszystkim film nie jest ni膮 zdominowany i pojawia si臋 w nim sporadycznie, wype艂niaj膮c swoje zadanie. Ale g艂贸wn膮 bol膮czk膮 jest jednak sama jako艣膰 filmu. Filmowcom nie udaje si臋 stworzy膰 odpowiedniego napi臋cia, poczucia zagra偶ania. Carpenter z rodzin膮 staraj膮 si臋 to uczyni膰 za pomoc膮 swej muzyki, co niestety sprawia, 偶e chce ona opowiedzie膰 o czym艣 czego na ekranie nie u艣wiadczymy. Nie oznacza to, 偶e score kiksuje w filmie, ale ewidentnie jest przez niego gaszony.
Soundtrack z 1978 roku 艣wietnie odnajdowa艂 si臋 w obrazie tworz膮c odpowiedni klimat i poczucie zagro偶enia. Jednak ju偶 po za nim m贸g艂 si臋 jawi膰 jako ci膮g艂e wa艂kowanie tych samych, prostych temat贸w. Ale jako muzyka filmowa, kt贸rej podstawowym zadaniem jest oddzia艂ywa膰 w filmie, sprawdza艂 si臋 bezb艂臋dnie, czego nie mo偶na powiedzie膰 o wersji z 2018 roku.
Filmowo trudno m贸wi膰 o udanym (kt贸rym to ju偶 zreszt膮?) powrocie Michaela Myersa. Halloween z 2018 cierpi na wszystkie bol膮czki wsp贸艂czesnych odgrzewanych i wskrzeszanych klasyk贸w. Ale za to ju偶 powr贸t Johna Carpentera, nie jako re偶ysera, ale wy艂膮cznie jako kompozytora wypad艂 naprawd臋 dobrze. W ostateczno艣ci mamy co prawda do czynienia z od艣wie偶eniem, starych klasycznych motyw贸w, ale Amerykanin z rodzin膮 uczynili to naprawd臋 dobrze. Dla mi艂o艣nik贸w kultowego re偶ysera i jego muzyki album ten mo偶e by膰 ciekawym powrotem do przesz艂o艣ci. Naturalnie je偶eli nie oczekuje si臋 identycznego, retro brzmienia i jest si臋 otwartym, na wsp贸艂czesne aran偶acje. Troch臋 szkoda, 偶e na ten powr贸t, John Carpenter nie otrzyma艂 lepszego filmowego materia艂u. Gdy偶 po przes艂uchaniu tego albumu a偶 si臋 prosi, aby on wraz Codym Carpenterem i Danielem Daviesem otrzymali jako kompozytorzy, kolejny anga偶. Ale tym razem do jednak o wiele lepszego filmu.
P.S. Poni偶ej mo偶na przes艂ucha膰 najlepszy utw贸r na albumie Halloween Triumphant
