„The Odyssey” będzie nową ekranizacją klasycznego eposu Homera, opowiadającego o powrocie Odyseusza do Itaki po zakończeniu wojny trojańskiej. W głównej roli występuje Matt Damon jako Odyseusz, zaś Tom Holland wciela się w jego syna Telemacha. Anne Hathaway zagra wiernie oczekującą męża Penelopę, Robert Pattinson pojawi się jako Antinous – jeden z jej zalotników, a Zendaya wcieli się w boginię Atenę. W obsadzie znaleźli się również Charlize Theron jako Kalipso, Jon Bernthal jako Menelaos, Benny Safdie jako Agamemnon oraz Lupita Nyong’o w roli Heleny Trojańskiej, jednej z najbardziej ikonicznych postaci greckiej mitologii.
Szczególnie interesująco zapowiada się sama warstwa muzyczna filmu. Jak ujawnili Nolan i Göransson w ostatnich wywiadach, twórcy postanowili odejść od klasycznego hollywoodzkiego brzmienia. Kompozytor zrezygnował z tradycyjnej orkiestry symfonicznej, argumentując, że tego typu zespół instrumentalny nie istniał w czasach Homera. Zamiast tego wykorzystano szereg historycznych i inspirowanych starożytnością instrumentów, w tym ponad trzydzieści brązowych gongów oraz instrumenty strunowe przypominające antyczną lirę. Co ciekawe, całość została uzupełniona subtelną elektroniką i syntezatorami, które najwidoczniej istniały w czasach Homera, tworząc unikalne połączenie przeszłości i współczesności.
Więcej o tworzeniu muzyki do tego filmu, możecie zobaczyć w załączonym poniżej materiale: