Ludwig Göransson zdobywcą Oscara za muzykę do filmu „Sinners”

Ludwig Göransson zdobywcą Oscara za muzykę do filmu „Sinners” - okładka
Maciej Wawrzyniec Olech | 16-03-2026 r.

W Los Angeles Amerykańska Akademia Filmowa po raz 98. wręczyła najbardziej prestiżowe nagrody w świecie kina – Oscary. W kategorii „Najlepsza ścieżka dźwiękowa” triumfował Ludwig Göransson za muzykę do filmu Sinners (Grzesznicy) w reżyserii Ryana Cooglera.

Szwedzki kompozytor w znakomitym stylu zwieńczył tym samym tegoroczny sezon nagród. Dla Göranssona jest to już trzeci Oscar w karierze. Pierwszą statuetkę zdobył za muzykę do superprodukcji Marvela Black Panther (Czarna Pantera), drugą – za ścieżkę dźwiękową do filmu Oppenheimer Christophera Nolana.

Najnowsze wyróżnienie potwierdza niezwykle udany okres w karierze kompozytora. Za muzykę do Sinners Göransson został wcześniej nagrodzony m.in. Złotym Globem oraz nagrodą BAFTA.

Najlepsza Ścieżka Dźwiękowa

  • Sinners – Ludwig Göransson

W innej muzycznej kategorii tego wieczoru,  z Golden z Kpop Demon Hunters  zdobyło Oscara za najlepszą oryginalną piosenkę. Produkcja ta dostała także Oscara za najlepszy film animowany.

Najlepsza Piosenka

  • „Golden” z KPop Demon Hunters
  • „Dear Me” z Diane Warren: Relentless

  • „I Lied To You” z Sinners

  • „Sweet Dreams of Joy” z Viva Verdi!

  • „Train Dreams” z Train Dreams

W ostateczności tegoroczne Oscary podzieliły między siebie „Jedna bitwa po drugiej” (6 Oscarów w tym za najlepszy film) oraz „Grzesznicy” (4 Oscary). Zaś największym „przegranym” okazał się  „Wielki Marty”. Film Josha Safdiego, nominowany w dziewięciu kategoriach, opuścił galę bez żadnej nagrody.

Oscar za Sinners jeszcze bardziej umacnia pozycję Ludwiga Göranssona jako jednego z najważniejszych kompozytorów współczesnego Hollywood. Szwed od kilku lat pozostaje jednym z najbardziej rozchwytywanych twórców muzyki filmowej. Plus wciąż należy do młodszego pokolenia twórców muzyki filmowej. I już czekają przed nim kolejne wielkie wyzwania. Jeszcze w tym roku na ekrany kin trafi bowiem nowa superprodukcja Christophera Nolana – The Odyssey, do którego muzykę ponownie skomponował Göransson. Jeśli historia ostatnich lat jest jakąkolwiek wskazówką, szwedzki twórca może wkrótce znów znaleźć się w samym centrum oscarowego wyścigu. A to oznacza, że trzecia statuetka w jego dorobku wcale nie musi być ostatnią.

Najnowsze newsy

Komentarze

Jeżeli masz problem z załadowaniem się komentarzy spróbuj wyłączyć adblocka lub wyłączyć zaawansowaną ochronę prywatności.