W niedzielę odbyła się 68. ceremonia wręczenia Nagród Grammy, czyli najważniejszych muzycznych wyróżnień amerykańskiej branży rozrywkowej. Przyznano statuetki aż w 95 kategoriach, w tym również tych związanych z muzyką filmową. Wśród zwycięzców znaleźli się m.in. Ludwig Göransson, John Williams oraz — po raz pierwszy w karierze — Steven Spielberg.
Podczas 68. edycji Grammy Awards, której ceremonia wstępna (Premiere Ceremony) odbyła się w niedzielę, 2 lutego 2026 roku, w Los Angeles, muzyka filmowa i audiowizualna odegrała niezwykle istotną rolę. Choć tym razem zabrakło mocno politycznych i moralizatorskich przemówień, charakterystycznych dla głównej gali z udziałem największych gwiazd sceny muzycznej, to właśnie podczas tej części rozdania nagród doszło do wydarzenia o historycznym znaczeniu.
Kolejne zwycięstwo Ludwiga Göranssona
Jednym z największych triumfatorów wieczoru był Ludwig Göransson, który zdobył statuetkę Grammy w kategorii Najlepsza ścieżka dźwiękowa do mediów wizualnych za muzykę do filmu „Sinners (Grzesznicy)” w reżyserii Ryana Cooglera. To kolejne prestiżowe wyróżnienie w karierze szwedzkiego kompozytora — wcześniej nagradzano go w tej samej kategorii za „Black Panther” („Czarną Panterę”) oraz „Oppenheimera” Christophera Nolana, a także dwukrotnie za utwór „This Is America” Childisha Gambino.
Film „Sinners” zwyciężył również w kategorii Najlepszy album kompilacyjny – ścieżka dźwiękowa do mediów wizualnych. Co więcej, nie była to pierwsza nagroda dla Göranssona w tym roku — wcześniej jego muzyka do Sinners została uhonorowana Złotym Globem. Ścieżka dźwiękowa jest także nominowana i uznawana za jednego z faworytów w wyścigu po BAFTĘ i Oscara.


