Szukaj: w


recenzje

Run



Aneesh Chaganty, twórca filmu, który w roku 2018 roku przykuł moją uwagę nietuzinkowym sposobem realizacji Searching powraca z nowym projektem. Tym razem bez technicznego majstersztyku i z historią na tyle prostą, aby dotrzeć do statystycznego miłośnika kina grozy. Mowa o filmie Run, który początkowo miał zadebiutować na dużych ekranach w maju 2020 roku. Pandemiczne ograniczenia najpierw przesunęły premierę o kilka miesięcy, a w ostateczności przeniosły ją na platformę Hulu, która udostępniła obraz swoim subskrybentom w listopadzie tego roku. I mimo niezbyt angażującej fabuły, trzeba przyznać, że jako całość prezentuje się nieźle. Opowiada o schorowanej nastolatce, która odkrywa przerażającą prawdę o swojej matce. Cóż to za prawda? Właściwie dowiadujemy się tego już na początku seansu, co nie przeszkadza w podziwianiu, jak to wszystko zmierza do kulminacji. Niewątpliwym atutem tej produkcji jest na pewno gra aktorska, choć osobiście wyżej ceniłbym sobie jeszcze inny element Run: muzykę.

O stworzenie ścieżki dźwiękowej poproszony został Torin Borrowdale, z którym Chaganty współpracował nad wspomnianym wcześniej Searching. I choć opowiadana za pomocą cyberprzestrzeni historia zaginionej nastolatki pozwalała kompozytorowi na kreatywne łączenie ze sobą elektroniki z orkiestrą, to w przypadku Run postanowiono odejść od tego typu hybryd. Myślą przewodnią jaka przyświecała twórcom, było stworzenie klasycznej w brzmieniu partytury nawiązującej stylistycznie i w sposobie gospodarowania treścią do twórczości wielkiego prekursora gatunkowej grozy w muzyce filmowej – Bernarda Herrmanna. Cóż, przysłuchując się temu, co wybrzmiało w filmie, nie można napisać, że Borrowdale w stu procentach zrealizował te założenia. O ile bowiem element grozy dosyć sprawnie porusza się pomiędzy smyczkową maestrią Herrmanna, a współczesnymi standardami aranżacyjnymi, to jednak pozostałe elementy ocierają się już o bardziej mainstreamowe rozwiązania. I tutaj idealnym przykładem jest motyw rodzinny „przylepiany” do scen, gdzie Chloe, mimo trudności związanych z licznymi chorobami, stara się w miarę normalnie funkcjonować. Dosyć lekka, fortepianowa melodia wsparta subtelnymi, orkiestrowymi aranżami oraz równie delikatną w brzmieniu elektroniką zdecydowanie odcina się od budzącego grozę tonu, jaki zapanuje w dalszej części partytury. Zwiastunem tego typu grania jest smyczkowe tremolo, które „falowo” pojawia się i znika w trakcie prezentacji rzeczonego motywu. I kto miał okazję przesłuchać wcześniej Searching czy chociażby oprawę muzyczną do serialowego Locke & Key, ten doskonale skojarzy stosowane przez kompozytora zabiegi z niezwykłą dbałością o należyte wykorzystanie przestrzeni w miksie.


Ten swoisty status quo zaburzają sceny grozy, które wymagają większego zaangażowania instrumentów dętych i sekcji perkusyjnej. Ale i w tych okolicznościach Borrowdale stara się ograniczać je do niezbędnego minimum, popisując się przy tym kunsztem w kreatywnym gospodarowaniem wszelkiego rodzaju instrumentarium smyczkowym. Nie wiem czy wśród współczesnych kompozytorów jest poza Christopherem Youngiem i hiszpańskimi „wyjadaczami” gatunku osoby które zrobiłyby to lepiej. Muzyczna groza opiera się tutaj nie tyle na okazjonalnym częstowaniu odbiorcy efektem „jump scare”, co na umiejętnym budowaniu odpowiedniego nastroju. I jest to sztuką w przypadku ścieżki dźwiękowej, która stara się wypełniać jak najmniejsze przestrzenie filmowe. Czasami nawet kilkudziesięciosekundowe wstawki potrafią zrobić więcej aniżeli rozciągane na całą długość sceny, monstrualne kawałki. Efekt jest wiec satysfakcjonujący i obiecujący dla miłośnika mierzenia się z tego typu graniem w domowym zaciszu.

A z tym nie będzie większego problemu, bo wraz z premierą filmu na rynku ukazał się również album soundtrackowy, na którym znajdziemy większość skomponowanej na potrzeby filmu muzyki. W przypadku niespełna 45-minutowego doświadczenia, chyba sami przyznacie, że jest to wyjątkowo skromna pod względem ilościowym praca. Czy równie skromna w treści? Tutaj można dzielić włos na czworo, bo o ile tematyka rodzinna rozmija się z większa kreatywnością, to już elementy grozy będzie tym czynnikiem, który ma prawo fascynować entuzjastów gatunkowej grozy. Rzecz jasna największe atrakcje pod tym względem czekać nas będą w końcowej części soundtracku, gdzie eksponowane są ilustracje z finałowej konfrontacji, ale docenić należy skrzętne budowanie napięcia – sposób w jaki album przeprowadza widza od niepozornych, usypiających wręcz fragmentów do obłędnego wręcz, orkiestrowego grania. Bardzo uwspółcześnione w dynamice oraz sposobie aranżu, przez co nie zawsze ma po drodze z istotą twórczości Hermanna, ale w ocenie całości ma to niewielkie znaczenie. Bardziej klarowne mogą się wydawać małe smaczki serwowane nie tylko w samej muzyce, co prozaicznych detalach, jak chociażby w nazewnictwie utworów ograniczającego się do pojedynczych wyrazów.

Patrząc na kolejne angaże spływające na biurko Torina Borrowdale, można przypuszczać, że na dłużej zagości on w gatunkowej grozie. I dobrze, bo efekt podejmowanych przez niego starań jest satysfakcjonujący zarówno pod kątem filmowej funkcjonalności, jak i upodobań miłośników horrorowych ścieżek dźwiękowych. W każdym razie Run jest przykładem takiej pracy, do której po prostu chce się wracać. Nie dla tematycznego piękna, ale ogólnego klimatu i sposobu, w jaki kompozytor rozprawia się z dosyć skąpym instrumentarium.



Autor recenzji:  Tomek Goska
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1. Operate., Pt. 1 (2:26)
  • 2. Live. (4:45)
  • 3. Sneak (0:40)
  • 4. Rip. (0:33)
  • 5. Call. (2:15)
  • 6. Drive. (1:21)
  • 7. Discover. (4:07)
  • 8. Scheme. (1:50)
  • 9. Crawl. (3:54)
  • 10. Breathe. (1:54)
  • 11. Wiggle. (2:41)
  • 12. Stab. (0:54)
  • 13. Accept. (4:26)
  • 14. Need. (4:24)
  • 15. Operate., Pt. 2 (0:37)
  • 16. Abduct. (3:10)
  • 17. Talk. (2:32)
  • 18. Run. (1:45)
Czas trwania: 44:13
Komentarze
Mystery 2020-12-20
17:09
W takim obrazie nie można było sobie pozwolić na wiele, ale robota porządna.

Run

Kompozytor:

  • Torin Borrowdale

Wydawca:

  • Lionsgate Records (2020)

Producent:

  • Torin Borrowdale

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2021 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie