Szukaj: w


recenzje

Piano Stories


W dyskografii Joe Hisaishiego, obok oczywiście soundtracków, znajdziemy kilkanaście albumów studyjnych. Jednak wiele z tych płyt, nawet w przypadku fanów twórczości Japończyka, nie cieszy się zbytnią popularnością. Jedne z nich stały się białymi krukami, inne, zwłaszcza te starsze, wypadają zbyt eksperymentalnie dla melomanów rozkochanych w bajecznych ścieżkach dźwiękowych chociażby do filmów Hayao Miyazakiego czy Takeshiego Kitano. Dlatego też szczególną pozycję wśród krążków studyjnych Hisaishiego zajmuje cykl Piano Stories, w którym japoński maestro prezentuje esencję swojej twórczości – wspaniałe, emocjonalne melodie.

Wydana w 1988 roku pierwsza część Piano Stories to dokładnie piąty album studyjny Hisaishiego. Można powiedzieć, że jest to prawdziwy zwrot o 180 stopni w stosunku do poprzednich krążków. Elektroniczne eksperymenty i minimalistyczne naleciałości zostały zastąpione przez bardzo klasycznie rozpisane kompozycje na solowy fortepian, instrument, który wkrótce miał się stać nieodłącznym elementem twórczości Japończyka. W stosunku jednak do późniejszych prac Hisaishiego, tutaj brzmienie fortepianu wydaje się mniej skromne i ciepłe, a za to bardziej wyraziste i ekspresyjne.

Pierwsze Piano Stories odróżnia od poprzednich albumów studyjnych maestro ciekawy aspekt, a dokładnie kompilacyjny charakter. Na recenzowanym krążku znajdziemy bowiem wiele tematów z wczesnych prac filmowych Japończyka, oczywiście w nowej aranżacji na solowy fortepian. Hisaishi przygotował chociażby opracowania dobrze znanych motywów ze wszystkich czterech najważniejszych filmów anime, które miał okazję zilustrować do 1988 roku, czyli z Nausicii z Doliny Wiatru (Fantasia For Nausicaa), Laputy: Podniebnego Zamku (Innocent), Mojego sąsiada Totoro (The Wind Forest), a także z mniej znanego, ale obdarzonego równie świetną ścieżką dźwiękową Ariona (Resphoina). Wrażenie robi zwłaszcza prawie 7-minutowa suita z pierwszej wspólnego filmu Hisaishiego i Miyazakiego. Pomimo jednak ich niekwestionowanej urody, osobiście preferuję symfoniczne aranżacje, na które możemy się natknąć na innych pozycjach z dyskografii urodzonego w Nagano muzyka.

Na płycie znalazło się też miejsce dla aranżacji tematów z kilku pełnometrażowych, aktorskich filmów Hisaishiego. Dość powiedzieć, że większość owych obrazów niemal zupełnie zaginęła w odmętach dziejów, a muzyka Japończyka jest jednym z niewielu śladów, jakie pozostawiły po sobie. Przysłuchując się tym kompozycjom można dojść do wniosku, że maestro wykazywał się w ich przypadku nie mniejszą kreatywnością, jak w przypadku popularnych ścieżek dźwiękowych z anime. Wystarczy przysłuchać się pięknym i dramatycznym utworom W's Tragedy i Green Requiem (obydwa pochodzą z filmów o tych samych tytułach) czy ślicznemu, relaksującemu Twilight Shore (film Koibitotachino jikoku). Każda z tych kompozycji to klasa sama w sobie.

Reszta kompozycji wypada nieco mniej przebojowo, choć świetnie spełniają się jako przerywniki pomiędzy aranżacjami niektórych klasycznych już tematów Japończyka. Zarówno Lady of Spring jak i Dreamy Child, to w końcu kolejna porcja emocjonalnej, czułej gry na fortepianie. Sporo nastrojowości dodaje także dwukrotnie powtórzona ścieżka A Summer's Day (nie mylić z One Summer's Day ze Spirited Way w Krainie Bogów), w którym wyróżnia się delikatnie zakreślone tło syntezatora (poza fortepianem, jest to jedyny instrument pojawiający się na płycie).

Piano Stories to z pewnością jeden z najważniejszych i najbardziej przełomowych albumów w karierze Joe Hisaishiego. O ile obecność fortepianu dawała o sobie znać także we wcześniejszych pracach Japończyka, o tyle to właśnie od owych aranżacji zaczęła się jego prawdziwa przygoda z tym instrumentem. Muszę jednak przyznać, że nieczęsto zdarza mi się wracać do tego wydawnictwa, a to głównie za sprawą tego, iż większość wspomnianych motywów znalazła się w ciekawszych, nierzadko symfonicznych, wariacjach na innych krążkach maestro. Niemniej jednak album ten to świetne podsumowanie pierwszych lat kariery Hisaishiego w branży filmowej, prawdziwy pokaz jego niezwykłego talentu melodycznego.

Inne recenzje z serii:
  • Mkwaju
  • Information
  • α-Bet-City
  • Curved Music

    Nasza ocena
    Oryginalność ścieżki:
    Muzyka na płycie:
    OCENA OGÓLNA:
    Lista utworów
    • 1. A Summer's Day (01:30)
    • 2. Resphoina (04:57)
    • 3. W Nocturne (04:44)
    • 4. Lady Of Spring (04:18)
    • 5. The Wind Forest (04:53)
    • 6. Dreamy Child (02:33)
    • 7. Green Requiem (04:57)
    • 8. The Twilight Shore (05:16)
    • 9. Innocent (02:31)
    • 10. Fantasia (Nausicaa) (07:00)
    • 11. A Summer's Day (03:03)
    Czas trwania: 45:42
    Komentarze

  • Piano Stories

    Kompozytor:

    • Joe Hisaishi

    Soliści:

    • Joe Hisaishi (fortepian)

    Wydawca:

    • NEC Avenue (1988)

    Producent:

    • Joe Hisaishi
    • Akira Shimabukuro

    R E K L A M A







    NASI PARTNERZY:



    Poki.pl
    Grydladzieci.pl

     
    Strona hostowana przez
    www.twojastrona.pl
    Copyright © 2005-2017 FilmMusic.pl.
    Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
    Projekt i wykonanie