Szukaj: w


recenzje

Curved Music


Do wczesnej twórczości studyjnej Joe Hisaishiego można mieć ambiwalentny stosunek. Na pewno wyróżnia się ona nietypowym podejściem do muzyki, eksperymentatorstwem, próbą godzenia ze sobą trendów lat 80. z minimalizmem. Z drugiej strony wiele z tych płyt wypada dziś już przestarzale, inne z kolei mogą brzmieć dość dziwnie dla wyrafinowanego odbiorcy. Tak właśnie jest z czwartym albumem studyjnym Japończyka, Curved music, który ukazał się nakładem wytwórni Polydor we wrześniu 1986 roku. Hisaishi podąża tutaj torem obranym jeszcze przy okazji swojego poprzedniego krążka, rok wcześniejszego α-Bet-City. I tak też Curved Music to kolejna w dorobku Hisaishiego próba eksploracji elektronicznych koncepcji muzycznych osadzonych w specyfice tamtej dekady.

Omawiana praca jest pierwszym studyjnym projektem Hisaishiego, na którym pojawiły się piosenki. The Winter Reqiuem i Out of Town to utwory elektro-popowe, przyjemne, częściowo inspirowane dokonaniami Yellow Magic Orchestra, ale też raczej niezbyt angażujące i mało pamiętne. Nieco inaczej wypada bardziej nastrojowe A Rainbow in Curved Music, najdłuższa kompozycja na płycie, wyróżniająca się ciekawą melodią i aranżacją (ponownie kłaniają się tutaj dokonania YMO). Nazwa tego tracka to parafraza tytułu wielbionego przez Hisaishiego utworu amerykańskiego minimalisty Terry'ego Rileya, A Rinbow in Curved Air. Jego echa mogliśmy usłyszeć także na kilku innych płytach Japończyka (Information, Nausicaa z Doliny Wiatru, Sonatine).

Poza tym mamy także kilka ścieżek pozbawionych partii wokalnych. Tak jak i w swoich poprzednich albumach studyjnych, tak i tym razem Hisaishi bawi się elektronicznymi dźwiękami, za jednym razem osiągając ciekawe brzmienia, innym razem zwyczajnie drażniąc słuchacza przeszarżowanym eksperymentatorstwem, kompozytorskimi kaprysami, które nie niosą ze sobą większych wartości muzycznych. Mamy na albumie chociażby Syntax Error II, muzyczny sequel abstrakcyjnie awangardowego, kującego wręcz w uszy, utworu Syntax Error z wcześniejszego A-Bet-City. Hisaishi zastosował tutaj podobne środki wyrazu, dorzucając bliżej niesprecyzowane, pseudo smyczkowe piski i trzaski, acz sama kompozycja wydaje się nieco bardziej przystępna od swojego starszego brata. Pozytywne wrażenie sprawia za to 794 BDH, energiczny i pomysłowy utwór, choć niestety ze względu na użyte syntezatory brzmiący dziś zbyt archaicznie, żeby nie powiedzieć odrobinę komicznie. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło. 14 lat później Hisaishi przygotował ekscytującą aranżację 794 BDH na potrzeby albumu Shoot the Violist, rozpisując tę kompozycję na smyczki i marimbę.

Jako że 794 BDH znalazło się w dużo ciekawszej wersji na późniejszym Shoot the Violist, moim osobistym faworytem recenzowanego albumu jest ostatni utwór na płycie. Nie jest to jednak autorska kompozycja Hisaishiego. Na potrzeby tej ścieżki Japończyk zaadaptował bowiem przepiękną, poruszającą melodię z z dziewiętnastowiecznej opery Poławiacze pereł Georgesa Bizeta. Jest to absolutnie wspaniała i niepowtarzalna, elektroniczna wariacja melodii Francuza. Jeśli miałbym komuś polecać Curved Music, to właśnie ze względu na ten bezsprzecznie magiczny utwór.

Na płycie znalazło się też kilka miniaturowych kompozycji, których czas trwania oscyluje wokół jednej minuty. Ich zamieszczenie na albumie może budzić pewne obiekcje, wszak brzmią jak pewnego rodzaju dema, zalążki bardziej rozbudowanych utworów. W dodatku większość z nich nie ma zbyt wiele do zaoferowania (co też potęgowane jest przez ich długość), ponieważ bazują na mocno przebrzmiałych już eksperymentach z samplami. I tak też niewiele wnoszą do odsłuchu, służąc bardziej za swego rodzaju zapychacze, aniżeli pełnoprawne ścieżki.

Curved Music jest typowym przykładem albumu studyjnego Hisaishiego z lat 80. Jedne utwory potrafią intrygować, nawet hipnotyzować, w przypadku drugich można się zastanawiać, czy japoński kompozytor nie traktował ich czasem jako rodzaj muzycznego żartu. Myślę jednak, że dobrze się stało, iż w kolejnych pracach Hisaishi odstąpił od tego typu eksperymentatorstwa na rzecz bardziej składnych kompozycji.

Inne recenzje z serii:
  • Mkwaju
  • Information
  • α-Bet-City
  • Piano Stories

    Nasza ocena
    Oryginalność ścieżki:
    Muzyka na płycie:
    OCENA OGÓLNA:
    Lista utworów
    Czas trwania: 34:36
    Komentarze

  • Curved Music

    Kompozytor:

    • Joe Hisaishi

    Wydawca:

    • Polydor (1986)

    R E K L A M A





    NASI PARTNERZY:



    Poki.pl
    Grydladzieci.pl

     
    Strona hostowana przez
    www.twojastrona.pl
    Copyright © 2005-2017 FilmMusic.pl.
    Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
    Projekt i wykonanie