Szukaj: w


recenzje

5th Wave, the (Piąta fala)



Przykład Piątej fali (The 5th Wale) pokazuje, że można mieć jeszcze pomysł na opowieść traktującą o inwazji obcych. Szkoda tylko, że na pomyśle się skończyło, bo aż żal patrzeć w jakim kierunku rozwija się to oparte na literackim pierwowzorze widowisko. W co się zamienia, kiedy inwazji staje się zadość. Mamy więc ponury obrazek walczącej o przetrwanie młodej dziewczyny, która zaczyna nam opowiadać historię przybycia Innych. Na początku pojawia się statek, by po kilku dniach bezczynności wykonać pierwszy ruch: pozbawić ludzkość elektryczności za pomocą impulsu elektromagnetycznego. Kolejną falą ataku jest gigantyczne tsunami topiące większość miast i terenów nadbrzeżnych. Oczywistym tego następstwem jest dziesiątkująca populację epidemia i inwigilacja ze strony Innych. Rozproszona garstka ludzi stara się przeżyć w tym chaosie i właśnie w takiej sytuacji zastajemy naszą główna bohaterkę. Kiedy dziewczę wyrusza w poszukiwaniu swojego młodszego brata, Sama, wtedy cały „urok” opowiadania ulatnia się niczym powietrze z przedziurawionego balonika. Winę za takowy stan rzeczy ponosi nie tylko słaba kreacja filmowej Cassie, ale i jałowy, rozsadzający film od środka, wątek romantyczny. W końcu postawienie atrakcyjnej nastolatki w centrum wydarzeń do czegoś zobowiązywało...

Taką właśnie panoramę pustej rozrywki kierowanej do współczesnej młodzieży, pozostawia po sobie film Piąta fala w reżyserii Jonathana Blakesona. Wątpliwe w gruncie rzeczy widowisko w żaden sposób nie próbuje ratować dosyć zachowawcza oprawa muzyczna autorstwa jednego z najbardziej aktywnych ostatnio wychowanków Hansa Zimmera – Henry'ego Jackmana. Autor ścieżek dźwiękowych do X-Men: Pierwsza klasa i Kapitana Ameryki: Wojny bohaterów podszedł do tego projektu z bardzo dużym dystansem, co nie koniecznie da się odczuć już od pierwszych minut spędzonych przy tym filmie. Surowy, ascetyczny sound design dosyć trafnie uderza bowiem w ponury ton chylącej się ku upadkowi cywilizacji. Najbardziej pretensjonalna wydaje się muzyczna akcja towarzysząca kiepsko zrealizowanym scenom tsunami i późniejszym pojedynczym zrywom batalistycznym. Akcja pozbawiona nie tylko należytego, wyrazistego brzmienia, ale i jakiegoś motywu, który stanowiłby cenny element muzycznej narracji. Zamiast tego po raz kolejny otrzymujemy solidną porcję ostinat, rytmicznych loopów i wiadomych, progresywnych akordów odtwarzanych z fabryki dźwięków RCP. Amerykański kompozytor o wiele większą wagę przywiązał natomiast do budowania nastrojów. A fundamentem takowego okazał się elektroniczny ambient posiłkujący się rozciągłymi, gitarowymi frazami. Ot kolejny poprawny gatunkowo zabieg, który skutecznie spycha ścieżkę dźwiękową na dalszy plan całego doświadczenia filmowego.


Bynajmniej na tym nie kończy się rola elektroniki. Najwięcej do zaoferowania mają eksperymenty z industrialnym brzmieniem – takie, jakie mogliśmy usłyszeć między innymi w kontekście ilustracji do Zimowego żołnierza. Agresywne, czasami wprowadzające sporą porcję chaosu sample, całkiem sprawnie porusza się pomiędzy wątkiem Innych, a obrazami szkolonych do walki z nimi dzieciaków. Szkoda tylko, że w ramach takiej luźnej zabawy konwencją, Jackman nie pokusił się o stworzenie jakiegoś charakternego tematu. Zamiast tego pojawia się pulsujący, rwany „sygnał” wciskany dosłownie na każdą płaszczyznę ilustracji – od akcji począwszy, na neutralnej liryce skończywszy.

Skoro więc o liryce mowa, nie sposób nie wspomnieć o melancholijnej laurce, jaka przypisana została głównej bohaterce. Także i tutaj Jackman zdaje się płynąć głównym nurtem hollywoodzkich standardów. Świadczy o tym obecność gitar, fortepianu i obowiązkowych smyczków angażowanych do wykonania tej skądinąd anonimowej melodii. Ciekawa rzecz, że sposób posługiwania się tym instrumentarium przypomina unikatowe, atmosferyczne granie Thomasa Newmana. Są to jednak bardzo powierzchowne imitacje mające w głównej mierze nakierować ścieżkę dźwiękową na odpowiedni nastrój i wymowę.

I właściwie na tym zdaje się koncentrować całość ilustracji do Piątej fali. Kompozycja Jackmana nie ma bowiem jakichkolwiek ambicji do wychylania się spoza sfery wizualnej, a o ubogacaniu gatunku nowymi pomysłami już nie wspomnę. Czy jest zatem jakikolwiek powód, aby sięgnąć po wydany nakładem Sony Music album soundtrackowy? Na to pytanie każdy będzie sobie musiał odpowiedzieć indywidualnie. Na pewno rzeczony krążek znajdzie umiarkowanych zwolenników wśród fascynatów tego typu ascetycznych, ukierunkowanych na budowanie nastroju partytur. I gdyby nie wylewająca się zewsząd monotonia i brak konkretnego pomysłu na zagospodarowanie podejmowanych idei, za pewnego rodzaju zaletę można by było uznać 53-minutowy czas prezentacji. Niemniej jednak rynkowa konkurencyjność podobnych w wymowie tworów nie będzie stawiała kompozycji Jackmana w gronie najlepszych tego typu słuchowisk.



Autor recenzji:  Tomek Goska
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1. Prologue (02:00)
  • 2. Tsunami (02:36)
  • 3. Aftermath (02:41)
  • 4. Wright Patterson (01:15)
  • 5. The Others (01:55)
  • 6. One Degree of Separation (01:47)
  • 7. Reznik (02:33)
  • 8. Cassie (02:04)
  • 9. In The Sights (02:10)
  • 10. A Call To Arms (02:13)
  • 11. Evan (02:54)
  • 12. Dayton (02:34)
  • 13. 5th Wave (01:31)
  • 14. Under Fire (01:29)
  • 15. Flashback (02:51)
  • 16. Extinction (01:42)
  • 17. Finding Sam (03:05)
  • 18. Getaway (02:13)
  • 19. Epilogue (03:07)
  • 20. Humanity (03:57)
  • 21. Vosch (06:10)
  • 22. Ringer (00:44)
Czas trwania: 53: 31
Komentarze
Mystery 2016-04-13
18:23
Film jest tak słaby, że w takich przypadkach należy czasami wybaczać kompozytorom takie wpadki.
DanielosVK 2016-04-13
18:26
Żeby to jeszcze w przypadku Jackmana była taka wpadka... :P
Mefisto 2016-04-13
20:17
Fala jest piąta, a ocena tylko jedna - szrot jakich wiele.
Zibi 2016-04-15
14:17
Posłuchać i zapomnieć... ;)

5th Wave, the (Piąta fala)

Kompozytor:

  • Henry Jackman

Muzyka dodatkowa:

  • Andrew Kawczynski
  • Alex Belcher

Wydawca:

  • Sony Music (2016)

Producent:

  • Henry Jackman
  • Victor Chaga

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2019 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie