Szukaj: w


recenzje

Hellboy


"Hellboy" to kolejna adaptacja mrocznego komiksu o superbohaterze, tym razem nie z wydawnictwa Marvela, tylko Dark Horse. Główny bohater jest diabelskim pomiotem z piekła rodem, przywołanym z zaświatów przez nazistów podczas okultystycznego rytuału. Reżyserem tego filmu, który odniósł komercyjny sukces, jest Guillermo del Toro, znany z filmów "Mimic" czy "Blade II". Przy obu z nich reżyser współpracował z młodym kompozytorem horrorów, Marco Beltramim, którego pierwszym obejrzanym horrorem w życiu był... "Krzyk", do którego sam skomponował ilustrację.

Pierwszym kompozytorem, który przy takim projekcie przychodzi na myśl jest, rzecz jasna, Danny Elfman, twórca muzyki do, m.in. "Batmana", "Darkmana", "Spider-Mana" i "Hulka" (bardzo niedoceniana muzyka), i pierwszą decyzją jaką należy podjąć przy tworzeniu ilustracji do takiego filmu jest to, czy należy podążyć tą samą ścieżką co Elfman, czy nie. Beltrami i del Toro postanowili nią podążyć i wcale nieźle im to wyszło. Mamy tu pełną orkiestrę, syntezatory, chór, gitarę elektryczną, tango i różne inne dziwactwa...

Muzyka, jak można by się było spodziewać, jest mroczna, czasem bombastyczna i ekscytująca, co zapowiada pierwszy utwór, dość przerażający. Beltrami umiejętnie orkiestruje i buduje napięcie. W drugim utworze pojawia się główny temat, ze smyczkami i damskim chórem, coś wprost pięknego. Bardzo ciekawe jest Main Title, oparte na prostym rytmie gitary elektrycznej, który może trochę przypominać Costume Montage ze "Spider-Mana". Utwór ten dysonuje, czasami nawet dość ostro, ale nie ma się czego bać. W Liz Sherman słychać zaś piękny temat miłosny, zaryzykowałbym, że najlepszy w tym roku. W utworze tym, kompozytor nie przesadza z patosem, coś co przemawia na jego korzyść. Temat najlepiej słychać w Hellboy & Liz. Przepiękny jest natomiast Father's Funeral i mimo, że nie znam dobrze kariery tego kompozytora, strzeliłbym na ślepo, że to najbardziej emocjonalny utwór jego kariery, bardzo dramatyczny , świetnie wykorzystujący smyczki i kotły. Bardzo dramatyczny jest także Soul Sucker. Nie sposób także zapomnieć o znakomitym Stand by Your Man, zawierającym wokal, smyczki i kotły w swym najlepszym połączeniu, potem dołączają dęte blaszane. Świetna rzecz. Utwór kończy motyw na gitarę elektryczną.

Beltrami świetnie łączy elektronikę z orkiestrą i chórem, co pomaga budować napięcie, a Beltrami robi to umiejętnie, o czym świadczą takie utwory jak Snow Walkers czy, trochę szybszy Wake Up Dead i, dość przerażający, może trochę szostakowiczowski Evil Doers. Jest to ciekawy underscore, coś naprawdę rzadkiego i świadczącego o talencie kompozytora. Należy pochwalić Beltramiego za smyczki w muzyce akcji, dość ciężkiej, czasem może przypominającej mistrza gatunku Jerry Goldsmitha. Umiejętnie wprowadza tu elektronikę, potrafi wprowadzić melodię, zachowując odpowiedni ładunek dysharmonii, czasem dysonuje, czasem wprowadza atonalność, czasem też nawiązuje do gitarowego motywu z Main Title. Ogólnie, muzyka akcji jest ciężka, ale zachowuje dość duże tempo, dzięki czemu ma duży ładunek emocji. (Nazis).

Kompozytor umie też się dobrze bawić, co czyni wprowadzając elementy tanga do tej muzyki. Myślę też, że jest to kolejne nawiązanie do poetyki Danny'ego Elfmana, który też lubi żartować muzycznie, tworząc czasem groteskową, jednocześnie przerażającą i zabawną muzykę. Tutaj mamy taki element w Rooftop Tango i w drugiej części Wake Up Dead, zawierającej też bardzo ciekawy, damski wokal operowy. Sam utwór kończy się dość dramatycznie. Bardzo ciekawe jest także, śpiewane po niemiecku (!), Kroenen's Lied (Pieśń Kroenena, dla nieznających niemieckiego), które, tak jak końcówka Investigating Liz, pokazuje, że ten, wykształcony w 20-wiecznych technikach kompozytorskich, twórca potrafi nawiązać do klasycyzmu.

Płytę kończy przedziwny a nawet dość zabawny B P R D. Samo wydanie jest zaś bardzo dobre, jedno z najmilszych zaskoczeń tego roku, każące mi jeszcze wierzyć, że może on być ciekawy, bo najlepsze przychodzi z tym, po czym najmniej się spodziewamy (z wyjątkiem "The Day After Tomorrow"), bo jak na razie, z wyjątkiem "Pasji", nie słyszałem ciekawej muzyki do wielkich, oczekiwanych projektów.



Autor recenzji:  Paweł Stroiński
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1. Oct. 7th, 1944 (1:18)
  • 2. Meet Hellboy (1:29)
  • 3. Main Title (1:06)
  • 4. Snow Walkers (2:22)
  • 5. Liz Sherman (2:26)
  • 6. Fireproof (1:34)
  • 7. Rooftop Tango (1:13)
  • 8. Wake Up Dead (3:19)
  • 9. Evil Doers (2:44)
  • 10. Kroenen's Lied (1:57)
  • 11. Father's Funeral (2:03)
  • 12. Alley Fight (3:11)
  • 13. Nazis (2:43)
  • 14. Investigating Liz (3:22)
  • 15. Abe Sapien (1:28)
  • 16. Mechanical Mausoleum (0:41)
  • 17. Soul Sucker (3:31)
  • 18. Stand By Your Man (2:32)
  • 19. Hellboy & Liz (2:46)
  • 20. B P R D (2:58)
Czas trwania: 43:57
Komentarze
Thedues 2005-05-18
23:40
Przyznam sie szczerze ze nie sluchalem Hellboya wydanego oficjalnie na jednej plycie a wersje poszerzona! i powiem tak!! NAJLEPSZY OD PARU LAT SCORE DO KOMIKSÓW!!!! bije o klase wszystkie soundtracki!!!nie wiem skad zachwyt nad scorem Sky Capitan... ale Hellboy jest o klase lepszy! Beltrami sie rozwija oby tak dalej a moze kiedys dorowna najlepszym!Sciezka naprawde wybitna wsrod komiksowych dokonan! bardzo dobry temat przewodni znakomite partie chórów! REWELACYJNA ROBOTA!! mam nadzieje bo juz kreca sequel iz muzyka Marco dorówna jedynce! zdecydowanie 5 gwiazdek!
Tomek 2005-06-01
14:14
Alternatywna recenzja:
http://www.filmscore.republika.pl/recenzje/hellboy.html - zapraszam :)
maszor 2005-06-17
12:56
popieram w całej rozciągłości! ścieżka wspaniale wypada na płycie a jeszcze lepiej w filmie. co więcej, film niejednokrotnie broni się muzyką. pierwsze dwa utwory nie pozawlają wręcz odejść od ekranu. "Father's funeral" śmiało może rywalizować z pogrzebem Pingwina z Powrotu Batmana. motyw miłosny natomiast nie ma sobie równych w dziedzinie adaptacji komiksów. nie zgadzam się jednak w jednej kwesti: najbardziej wzruszającym i emocjonalnym motywem skomponowanym przez Beltramiego jest "Radio" z Terminatora 3. co do reszty to jak najbardziej na tak. obok X2 to najlepsza ilustracja do komiksowej adaptacji, aczkolwiek w przypadku Ottmana mamy głównie underscore ze świetnym "komiksowym" motywem głównym. Beltrami natomiast serwuje bardzo charakterystyczny soundtrack który śmiało broni się poza filmem.
Mefsito 2005-09-16
23:00
Jest nieźle, ale wolę Beltramiego ze Screamów. Nie wsłuchałem się jeszcze mocno w tą pozycję (kto wie, może walnę własną reckę dnia pewnego), ale nie przypadła mi do gustu, jak powyższym osobom.
Tomek 2005-09-17
17:10
No ja również uważam tak jak Mefisto, że to trochę przereklamowana ścieżka, słabo wydana tym razem przez Varese (podanie materiału), wolę Terminatora 3, którego wiele elementów można znaleźć w Hellboyu.
Krzyś 2008-10-26
09:37
powiem krótko,Świetny film!!!!!!!!!!
bladerunner22 2011-09-20
12:17
Powiem tak: mam problemy z Hellboyem. Raz tej muzyki słucha mi się wyśmienicie, a raz mnie potrafi do siebie zrazić. Znowu świetna muzyka akcji,, Nazis'' , podoba mi się również ta zgrywa w tracku,, Kroenen's Lied''. Brakuje trochę dzisiaj takiego jajcarstwa w psuedo poważnych partyturach zwłaszcza do blockbusterów. Suma Sumarum: kolejny już Beltrami na poziomie, który znów potrafi czasem nieco przynudzić, ale w ostatecznym rozrachunku porządnie wyeksponować swój talent. W przypadku Hellboya owym potwierdzeniem geniuszu Włocha będzie niewątpliwie ,, Stan By Your Man''.
Mieszko 2013-09-02
17:02
Nigdy nie przepadałem za "Hellboyem" Beltramiego. Wolę "Złotą Armię" Danny'ego Elfmana.

Hellboy

Kompozytor:

  • Marco Beltrami

Dyrygent:

  • Pete Anthony
  • Marco Beltrami

Orkiestrator:

  • Pete Anthony
  • Marco Beltrami
  • Bill Boston
  • Chris Guardino
  • Randy Kerber
  • Jon Kull
  • Carlos Rodriguez
  • Ceiri Jorjussen
  • Marcus Trumpp

Soliści:

  • Robbie Virus (theremin)

Producent:

  • Marco Beltrami

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2020 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie