Szukaj: w


recenzje

Symphonic Suite "Castle in the Sky"


W 2018 roku ukazała się płyta Symphonic Suite „Castle in the Sky”, składaj±ca z nowych wersji dwóch dzieł Joe Hisaishiego: suity z Laputy – Podniebnego zamku, słynnego anime Hayao Miyazakiego, a także z Asian Symphony, dużej, niefilmowej kompozycji japońskiego maestro. W niniejszym tek¶cie pomówimy o tym, co ma do zaoferowania rzeczony kr±żek w stosunku do starszych nagrań.

Już na pocz±tku warto zwrócić uwagę na jeden aspekt. Otóż nowe orkiestracje przygotował, wespół z Hisaishim, Chad Cannon, artysta, który miał możliwo¶ć pracować przy różnych ¶cieżkach dĽwiękowych, przygotowywał min. instrumentacje w Hobbitach Howarda Shore'a i Godzilli Alexandre'a Desplata. Współpracował on kilkukrotnie z Hisaishim, min. przy drugiej czę¶ci Ninokuni, a także w trakcie jego ¶wiatowej trasy Joe Hisaishi Symphonic Concert: Music From the Studio Ghibli Films of Hayao Miyazaki. W tym miejscu należy jednocze¶nie zaznaczyć, że Amerykanin nie dodaje zbyt wiele od siebie, bo orkiestracje tematów w suicie z Laputy bazuj± w sporej mierze na instrumentacjach Hisaishiego, zarówno tych pochodz±cych z oryginalnych soundtracków (wersji japońskiej i amerykańskiej), jak i tych przygotowanych specjalnie na płytę Laputa Symphony.

Cannon i Hisaishi postanowili skorzystać z możliwo¶ci pracowania z duż± orkiestr±. Ich instrumentacje s± doprawdy bombastyczne, dĽwięk jest głębszy, bas bardziej wyrazisty. Blachy brzmi± bardzo soczy¶cie, nikt nie stroni też od intensywnych uderzeń w kotły i talerze. Czuć wszędobylski przepych i pompę. Z drugiej strony, np. na wydaniu Laputy Symphony mniejszy skład i kładzenie akcentów na inne elementy dzieła Hisaishiego pozwalały zachować lepszy balans pomiędzy sekcjami, tym samym nie odczuwało się, tak jak w niniejszym nagraniu, tej do¶ć nachalnej ¶ciany symfonicznego dĽwięku. Dlatego muszę przyznać szczerze, że od strony brzmieniowej bardziej odpowiada mi wspomniane Laputa Symphony. Je¶li jednak chcecie usłyszeć Laputę w jeszcze bardziej emfatycznych i przepastnych aranżacjach, to ten kr±żek może spełnić wasze oczekiwania.

Jeszcze kilka słów należy po¶więcić doborowi tematów i kształtowi suity. Cannon i Hisaishi zebrali większo¶ć melodii skomponowanych do filmu Miyazakiego (z braków rzuca się przede wszystkim A Mining Town). Jako że jednak cały utwór trwa niespełna półgodziny, to każdemu z nich zostaje po¶więcone 1-2 minuty, niekiedy troszkę więcej, a zatem stosunkowo niewiele, przez co czasami zbyt szybko musimy żegnać się z kolejnymi tematami (i tutaj przewaga pojawia się po stronie Laputa Symphony, gdzie każda z melodii otrzymała nieco więcej miejsca). Omawiana suita konstrukcyjnie przypomina zatem poemat symfoniczny z Nausicii z Doliny Wiatru, który pojawił się na płycie Works I, aniżeli typowy dla Hisaishiego album typu „symphony”. Podoba mi się natomiast pomysł zakończenia suity tematem Laputy (The Eternal Tree of Life), moim ulubionym z tego soundtracku, a także wplecenie w ¶rodek suity fortepianowej aranżacji tematu głównego.

Choć nazwa płyty sugeruje, że jego sednem jest nowa suita z Laputy, to jednak wspomniane Asian Symphony wcale nie zajmuje mniej przestrzeni albumowej – obydwa dzieła trwaj± około 26 minut, jednak zapewne ze względu marketingowych zdecydowano się na nawi±zanie w tytule albumu do pamiętnego anime Hayao Miyazakiego. Czym jest zatem Asian Symphony? Ten pięcioczę¶ciowy utwór składa się z zaaranżowanych na pełn± orkiestrę czterech kompozycji z wydanej w 2006 roku płyty Asian X.T.C, któr± uzupełnia dodatkowa, premierowa czę¶ć, Absolution. Poszczególne składowe „azjatyckiej symfonii” czerpi± nie tylko z orientalnej stylistyki, ale także z jazzu i szeroko rozumianego modernizmu, zwłaszcza minimalizmu. Utwory s± dynamiczne, żywiołowe, w orkiestracjach słychać echa twórczo¶ci Steve Reicha i Johna Adamsa (jedynie Absolution ze swoim klasycznym liryzmem i wolnym tempem wyłamuje się z tej konwencji). W przeciwieństwie do suity z Laputy, tutaj rola orkiestratora miała istotne znaczenie, bo utwory te w oryginalne były wykonywane jedynie przez kilku wykonawców, w dużej mierze graj±cych na dalekowschodnich instrumentach tradycyjnych. Recenzowany album przedstawia nam je w prawdziwym, symfonicznym sosie, dzięki czemu nabrały przebojowego sznytu i doniosłego wydĽwięku. Co prawda jednobarwna, gęsta faktura orkiestry niejako przysłoniła etniczn± kolorystykę pierwotnych aranżacji, niemniej w takowej formie Asian Symphony z pewno¶ci± ma większe szanse dotrzeć do fanów wytrawnej symfoniki. Jest to ciekawa próba przetłumaczenia kompozycji zakorzenionych w dalekowschodniej poetyce na grunt europejskiej i amerykańskiej symfoniki XX i XXI wieku, trochę w odróżnieniu od suity z Laputy, która w żaden sposób nie rzuca nowego ¶wiatła na materiał Ľródłowy.

Kto¶ może powiedzieć, że recenzowane wydawnictwo to „odcinanie kuponów”. Oczywi¶cie poniek±d jest to prawda, niemniej nie powinno to szczególnie przeszkadzać. Laputa – podniebny zamek to przecież partytura znakomita, z ogromn± baz± tematyczn±, przez co obcowanie z jej rozmaitymi nagraniami, nawet je¶li nie idealnymi, sprawia masę frajdy. Możemy się tu doszukiwać kolejnych smaczków, porównywać starsze i nowe wersje poszczególnych motywów itp. Zreszt± skoro dzieła muzyki poważnej bywaj± nagrywane po wielokroć, to czemu nie miało być to dotyczyć znakomitych partytur filmowych? No i do tego mamy wyborne, orkiestrowe Asian Symphony. My¶lę więc, że mimo wszystko warto rozejrzeć się za tym wydawnictwem.



Inne recenzje z serii:
  • Laputa – podniebny zamek (image album)
  • Laputa – podniebny zamek (soundtrack)
  • Laputa – podniebny zamek (symphony)
  • Laputa – podniebny zamek (soundtrack - USA)

    Nasza ocena
    Oryginalno¶ć ¶cieżki:
    Muzyka na płycie:
    OCENA OGÓLNA:
    Lista utworów
    • 1. Doves and the Boy ~ The Girl Who Fell from the Sky (3:52)
    • 2. A Street Brawl ~ The Chase ~ Floating with the Crystal (4:22)
    • 3. Memories of Gondoa (1:27)
    • 4. The Crisis ~ Disheartened Pazu (2:28)
    • 5. Robot Soldier ~Resurrection – Rescue~ (2:34)
    • 6. Gran'ma Dola (2:32)
    • 7. The Castle of Time (3:13)
    • 8. Innocent (2:36)
    • 9. The Eternal Tree of Life (3:39)
    • 10. I. Dawn of Asia (5:04)
    • 11. II. Hurly-Burly (3:25)
    • 12. III. Monkey Forest (5:43)
    • 13. IV. Absolution (5:48)
    • 14. V. Asian Crisis (6:36)
    Czas trwania: 53:19
    Komentarze

  • Symphonic Suite "Castle in the Sky"

    Kompozytor:

    • Joe Hisaishi

    Dyrygent:

    • Joe Hisaishi

    Orkiestrator:

    • Joe Hisaishi
    • Chad Cannon

    Soli¶ci:

    • Joe Hisaishi (fortepian)

    Wykonawcy:

    • New Japan Philharmonic World Dream Orchestra

    Wydawca:

    • Universal Sigma (2018)

    R E K L A M A





    NASI PARTNERZY:



    Poki.pl
    Grydladzieci.pl


     
    Strona hostowana przez
    www.twojastrona.pl
    Copyright © 2005-2020 FilmMusic.pl.
    Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służ± jedynie celom informacyjnym.
    Projekt i wykonanie