Szukaj: w


recenzje

Silent Hill 4: The Room



Silent Hill 4: The Room z pocz±tku wcale nie miało być kolejn± czę¶ci± legendarnego cyklu wirtualnych survival horrorów. Akira Yamaoka, producent i reżyser dĽwięku, chciał, aby gra była czym¶ w rodzaju drugiego sezonu serialu, a zatem miałaby rozpoczynać nowy rozdział w historii franczyzy. The Room weszło jednak ostatecznie w skład głównej serii, choć linia fabularna jest nieco odmienna od poprzedników. Przede wszystkim przerażaj±ce miasteczko Silent Hill zostało odsunięte na dalszy plan, a jego miejsce zaj±ł tytułowy, nawiedzony rzecz jasna, pokój, od którego główny bohater (a zarazem i gracz), Henry Townshend, próbuje się uwolnić. W tej odsłonie u¶wiadczymy też więcej akcji w porównaniu z wcze¶niejszymi czę¶ciami.

¦cieżka dĽwiękowa z Silent Hill: The Room, za któr± odpowiedzialny był oczywi¶cie Yamaoka, trafiła na rynek pod kilkoma postaciami. Obok edycji limitowanych i innych cudacznych wariacji wydawniczych, w¶ród propozycji dla statystycznego melomana najodpowiedniejszy jest oczywi¶cie podstawowy soundtrack, który będzie przedmiotem niniejszego tekstu. Jak to zwykle bywa w przypadku serii, podczas rozgrywki nie usłyszymy zbyt dużo utworów, a zatem materiał albumowy zajmuje głównie muzyka z filmików i cut scenek.

Fabularne różnice nie przekładaj± się jednak na odmienno¶ci w stworzonej przez Yamaokę koncepcji ¶cieżki dĽwiękowej. Tak jak i w czę¶ci trzeciej, tak i tym razem Japończyk odstępuje od bardziej ambientowych i industrialnych brzmień, kojarzonych chociażby z „jedynk±”, na rzecz stylistyki zmierzaj±cej w kierunku rocka progresywnego. Mamy więc sporo gitar elektrycznych, syntezatorów, perkusji, gdzieniegdzie także fortepian, a wszystko to zatopione w specyficznej dla serii (i samego Yamaoki) ponurej, mrocznej atmosferze.

O ile w przypadku czwartej odsłony Silent Hill raczej nie możemy mówić o jakiej¶ rewolucji brzmieniowej w kontek¶cie budowania depresyjnego i chłodnego klimatu, o tyle recenzowany soundtrack wyróżnia się od poprzedników przede wszystkim przydzieleniem większej roli piosenkom. Yamaoka sięgn±ł w tej materii po sprawdzone w poprzedniej czę¶ci nazwiska, Mary Elizabeth McGlynn i Joe Romersa.


Na tej płaszczyĽnie wysuwa się głównie Room of Angel. Oniryczny ¶piew McGlynn, hipnotyczna aranżacja, piękna, ale jednocze¶nie jakby podszyta fałszem melodia, czyni z tego utworu zdecydowanie najlepsz± piosenkę serii, a także dzieło, które może ¶miało konkurować z takimi klasykami, jak Silent Hill Theme z „jedynki”, czy Theme of Laura z „dwójki”. Niczego sobie s± również, choć bardziej rockowe, Tender Sugar i Cradle of Forest. Warto też na moment zatrzymać się przy piosence Your Rain, w której przez kilkana¶cie sekund możemy usłyszeć odpowiednio zaaranżowany Silent Hill Theme. Umieszczenie gdzie¶ po¶ród utworów kultowego tematu głównego, można powiedzieć, jest swoist± tradycj± soundtracków z serii Silent Hill.

Pomimo kilku fajnych piosenek, album niestety trochę się dłuży. Fakt, songi s± ciekawymi przerywnikami, ale po¶ród niewokalnych utworów ciężko znaleĽć jakie¶ bardziej wyróżniaj±ce się fragmenty, przez co materiał szybko zaczyna się zlewać w jedn± cało¶ć (w pamięć zapada głównie Nightmarish Waltz). Nie chcę jednocze¶nie stwierdzić, że słychać tu jakie¶ wypalenie japońskiego kompozytora, w końcu porz±dna, „silenthillowska” aura towarzyszy nam od pocz±tku do końca płyty, ale jednak „czwórka” może na dłuższ± metę męczyć, co raczej nie zdarzało się przy poprzednich tytułach. Zreszt± nie pomaga w tym wszystkim ponad 70-minutowy czas trwania.

I tak też za główn± atrakcję Silent Hill 4: The Room, w moim odczuciu, służy głównie garstka piosenek, z wybornym Room of Angel na czele. Reszta materiału, choć niew±tpliwie klimatyczna, duszna i odpowiednio surowa w brzmieniu, odrobinę nuży. Zastosowane ¶rodki wyrazu też nie robi± już takiego wrażenia, jak w przypadku pierwszego, drugiego, czy nawet trzeciego Silent Hilla. My¶lę jednak, że gdyby zamkn±ć soundtrack w przystępnych trzech kwadransach, to mogliby¶my otrzymać porz±dne słuchowisko. Wypada jednak pochwalić Yamaokę za konsekwencję w kreowaniu tego wyj±tkowego, muzycznego uniwersum, za skrupulatne poszukiwanie brzmieniowych barw, no i oczywi¶cie za wspomniane piosenki. Nie jest to na pewno opus magnum Japończyka, ale dla fanów serii i tak zapewne będzie to pozycja spod znaku „must have”.


Inne recenzje z serii:
  • Silent Hill
  • Silent Hill 2
  • Silent Hill 3
  • Silent Hill: Origins

    Nasza ocena
    Oryginalno¶ć ¶cieżki:
    Muzyka w grze:
    Muzyka na płycie:
    OCENA OGÓLNA:
    Lista utworów
    • 1. Tender Sugar (05:32) - ¶piew: Mary Elizabeth McGlynn; autor: Akira Yamaoka, Hiroyuki Owaku i Joe Romersa
    • 2. Waverer (02:54)
    • 3. Fortunate Sleep – No One Disturb Her Dead (02:06)
    • 4. Melancholy Requiem (03:53)
    • 5. Confinement (02:27)
    • 6. Drops of Shame (02:49)
    • 7. The Suicidal Clock Chime (01:10)
    • 8. Silent Circus (02:55)
    • 9. Traversing the Portals of Reality (02:03)
    • 10. Into the Depths of Self Discovery (02:55)
    • 11. Cradle of Forest (06:30) - - ¶piew : Joe Romersa; autor: Akira Yamaoka, Hiroyuki Owaku i Joe Romersa
    • 12. Resting Comfortably (00:51)
    • 13. Nightmarish Waltz (03:09)
    • 14. Pulsating Ambience (03:04)
    • 15. Your Rain (04:42) - ¶piew: Mary Elizabeth McGlynn; autor: Akira Yamaoka, Hiroyuki Owaku i Joe Romersa
    • 16. The Last Mariachi (01:37)
    • 17. Wounded Warsong (03:12)
    • 18. Underground Dawn – Never Come (02:12)
    • 19. Fever Chill (02:28)
    • 20. Remodelling (02:54)
    • 21. Room of Angel (07:08) - ¶piew: Mary Elizabeth McGlynn; muzyka - Akira Yamaoka, Hiroyuki Owaku i Joe Romersa
    • 22. Waiting for You (Live at "Heaven's Night" – Unreleased Tunes) (06:19) - ¶piew: Mary Elizabeth McGlynn; autor: Akira Yamaoka, Hiroyuki Owaku i Joe Romersa
    Czas trwania: 72:50
    Komentarze
    Mystery 2017-10-12
    12:08
    Grało się kiedy¶ i słuchało, klimatyczny score i ¶wietne piosenki, z uwagi na parę highlightów, 4 dla 4 można przyznać.

  • Silent Hill 4: The Room

    Kompozytor:

    • Akira Yamaoka

    Wydawca:

    • Konami (2004)

    R E K L A M A





    NASI PARTNERZY:



    Poki.pl
    Grydladzieci.pl


     
    Strona hostowana przez
    www.twojastrona.pl
    Copyright © 2005-2020 FilmMusic.pl.
    Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służ± jedynie celom informacyjnym.
    Projekt i wykonanie