Szukaj: w


recenzje

Kurenai no Buta (Szkarłatny pilot) - soundtrack



Gdy Podniebna poczta Kiki wchodziła na etap postprodukcji, Hayao Miyazaki równoległe pracował nad kolejnym projektem. Była nim manga Hikōtei Jidai (The Age of the Flying Boat), opowiadająca o walce pewnego lotnika-łowcy nagród z bandytami. Niedługo potem słynny reżyser zamierzał na jej podstawie zrealizować krótkometrażówkę dla Japan Airlines, drugiej z największych linii lotniczych w Kraju Kwitnącej Wiśni. Czas jednak zrewidował te plany, i ostatecznie Japończyk postanowił wyreżyserować pełnometrażowe anime, bazujące na tym komiksie. I tak też latem 1992 roku do kin „wleciał” Szkarłatny pilot.

Szkarłatny pilot (Kurenai no Buta, Porco Rosso) oczywiście czerpie postacie i wątki z The Age of the Flying Boat. Miyazaki przenosi nas do lat 30. ubiegłego wieku, na włoskie wybrzeże Adriatyku. Marco Pagott, weteran I wojny światowej, zostaje obciążony klątwą, w wyniku której ma twarz świni. Na co dzień walczy z powietrznymi piratami, porywającymi ludzi dla okupu. Jego rywale wynajmują jednak świetnego pilota, Donalda Curtisa. Wkrótce dochodzi do pojedynku pomiędzy dwoma asami przestworzy.

Dla nikogo nie było na pewno zaskoczeniem, że Joe Hisaishi ponownie zasiadł na stołku autora ścieżki dźwiękowej. Kompozytor ten przyzwyczaił nas do tego, że generalnie każdy z filmów Miyazakiego otrzymywał świeżą i na swój sposób wyjątkową partyturę - bogatą w reprezentatywne melodie i inne koncepcje muzyczne. To wszystko sprawiało, że w następnych latach japoński artysta często do nich wracał, aranżując je na potrzeby swoich koncertów, czy też albumów studyjnych. I choć Szkarłatny pilot również posługuje się unikalnym językiem muzycznym, to jednak odnajdziemy tutaj kilka ewidentnych nawiązań do poprzednich prac maestro.

Jednym z takich elementów jest temat główny, którego na soundtracku wydanym przez Studio Ghibli Records usłyszymy po raz pierwszy w utworze The Bygone Days. Jest to piękna, podszyta nostalgią i romantyzmem melodia. Nosi ona wiele sygnatur typowych dla twórczości Hisaishiego, przez co bez problemu wyczujemy tutaj jego pióro. Niemniej rzuca się w uszy wyraźne podobieństwo z przepięknym motywem przewodnim skomponowanym przez Japończyka do bardzo mało znanego obrazu Futari (Chizuko's Young Sister) w reżyserii Nobuhiko Obayashiego z 1991 roku. Zbieżność jest na tyle duża, że w przypadku pierwszych nut możemy nawet mówić o kopii rzeczonej kompozycji. Jakkolwiek temat główny ze Szkarłatnego pilota pojawił się na późniejszych albumach studyjnych Hisaishiego - Melody Blvd i Piano Stories III: Nostalgia.

Abstrahując już od tego aspektu, twórca wspaniałej Księżniczki Mononoke aranżuje go na kilka fajnych sposobów. Mamy przecież takie utwory, jak The Bygone Days z niezwykle relaksującym fortepianem w roli głównej, natchnione romantyzmem Porco e Bella, czy podniosłe Porco Rosso – Ending. Na uwagę zasługuje zwłaszcza pierwsza z wyżej wymienionych ścieżek, w której znajdziemy prawdopodobnie najlepszą wersję tego tematu. Japończyk dosłownie czaruje słuchacza świetnymi, nastrojowymi nutami fortepianu, wzbogacając wszystko kapitalnymi improwizacjami. Dodają one tej kompozycji nieco jazzowego sznytu, który zapewne nieprzypadkowo wiążę się z czasem akcji produkcji Miyazakiego.


Hisaishi próbuje także podkreślać miejsce, w którym toczy się filmowa historia. Poprzez ostrożne, sugestywne zabiegi, Japończyk stara się tworzyć w swojej muzyce subtelny, śródziemnomorski klimat. W utworze Fio-Seventeen usłyszymy brzmienie mandoliny, której genezy należałoby szukać w tradycjach muzycznych południowej Europy. W tym samym kawałku zastosowane zostały kastaniety, nieodparcie nasuwające na myśl hiszpański folklor. Występują one także w pięknym i niezwykle eleganckim Doom / Cloud Trap, do którego trafił jeden z najlepszych motywów pobocznych (cudnie wybrzmiewa w ruchomych kadrach!). W tej kompozycji oraz w Women of Piccolo możemy wyłapać jeszcze jeden ciekawy ruch ze strony kompozytora. W obydwu ścieżkach Hisaishi wykorzystał bowiem specyficzny rytm, który typowy jest min. dla habaner, tańców wywodzących się z Kuby, lecz spopularyzowanych na Półwyspie Iberyjskim. Również Porco Rosso – Ending bez problemu potrafić przenieść nas do słonecznych wybrzeży Grecji, czy Italii.

Jak przystało na partyturę Hisaishiego, znajdziemy na niej wiele dodatkowych tematów i temacików. Najbardziej rzuca się w uszy humorystyczna melodia z Flying Boatmen, napisana dla członków podniebnego gangu. Wypada też napomknąć o sympatycznym marszu z Serbia March, czy też bardziej nacechowanymi liryzmem Fio-Seventeen, Women of Piccolo i In Search Of The Distant Era (piękne partie fletu, oboju i sekcji smyczkowej). Na moment zatrzymajmy się jeszcze przy motywie ze ścieżek Friend (uwaga, mylony jest on często z utworem Friends z płyty Piano Stories II, także autorstwa Hisaishiego) oraz To The Adriatic Sea. Przypomina on bowiem główną melodię z filmu W ubraniu mordercy z 1980 roku, napisaną przez Włocha (przypadek?) Pino Donaggio. Japończyk na pewno doskonale tę kompozycję zna, wszak na swój album koncertowy Psycho Horror Night nagrał jej własną, symfoniczną interpretację.

Jeśli chodzi o nawiązania do starszych dzieł Hisaishiego, to nie można zapomnieć o wykorzystaniu utworu Madness, który został zaczerpnięty z wydanego w 1991 roku, studyjnego albumu My Lost City. Na potrzeby produkcji Miyazakiego, maestro nagrał jednak inną wersję tej kompozycji, uzupełniając ją min. o brzmienie syntezatorów. Japończyk przedstawia tutaj nam swoje unikatowe spojrzenie na muzykę akcji – szorstkie, rytmiczne smyczki oraz agresywne partie fortepianu, tworzą razem doprawdy oryginalną, pełną żywiołowości mieszankę. Hisaishi korzysta z płyty My Lost City również w przypadku pierwszych trzech utworów. To właśnie z niej zaczerpnął pojawiający się tam komiczny w wydźwięku motyw akcji. Co ciekawe, na My Lost City występuje na również, w nowej aranżacji, temat z Futari, który jak wspomniałem wcześniej był protoplastą motywu głównego ze Szkarłatnego pilota.

Soundtrack wieńczą dwie liryczne piosenki, w których nie maczał palców Hisaishi. Pierwsza z nich to cover francuskiego utworu z XIX wieku, Le Temps des Cerises. Śpiewa go Tokiko Kato, którą także możemy usłyszeć w drugim utworze, Once In A While Talk Of The Old Days. Warto zauważyć, że jego współaranżerem była ówcześnie początkująca Yoko Kanno. Obydwa songi nie wyróżniają się zbytnio na tle innych tego rodzaju kompozycji, niemniej ze względu na ich delikatny i kojący charakter, ładnie wpisują się w klimat albumu i zgrabnie go domykają.

Pewnym mankamentem mogą się wydać trochę zbyt ilustracyjne fragmenty akcji i nie pasująca do całości, choć klimatyczna elektronika z Lost Spirit. Jakkolwiek nie powinno to rzutować znacząco na finalną ocenę. Soundtrack ze Szkarłatnego pilota to po prostu stary, dobry Hisaishi. Japończyk nie rewolucjonizuje tutaj swojego warsztatu, nie stara się być zbytnio oryginalnym (cytaty z płyty My Lost City). Niemniej jednak w tej muzyce bez problemu odszukamy to, za co go uwielbiamy – lekkość, szczere emocje i melodyjność.



Inne recenzje z serii:
  • Szkarłatny pilot (image album)

    Nasza ocena
    Oryginalność ścieżki:
    Muzyka w filmie:
    Muzyka na płycie:
    OCENA OGÓLNA:
    Lista utworów
    • 1.The Wind Of Time / When A Human Can Be A Human (02:50)
    • 2. Mammaiuto (01:21)
    • 3. Addio (00:37)
    • 4. The Bygone Days (02:16)
    • 5. A Sepia-Colored Picture (00:47)
    • 6. Serbia March (01:03)
    • 7. Flying Boatmen (02:36)
    • 8. Doom / Cloud Trap (01:23)
    • 9. Porco E Bella (01:06)
    • 10. Fio-Seventeen (02:04)
    • 11. Women Of Piccolo (02:05)
    • 12. Friend (03:04)
    • 13. Partnership (02:28)
    • 14. Madness / Flight (02:39)
    • 15. To The Adriatic Sea (01:50)
    • 16. In Search Of The Distant Era (02:18)
    • 17. Love At The First Sight In The Wildness (01:11)
    • 18. At The End Of The Summer (01:26)
    • 19. Lost Spirit (04:11)
    • 20. Dog Fight (02:10)
    • 21. Porco E Bella / Ending (02:37)
    • 22. The Time Of Cherries (02:55) - słowa: Jean-Baptiste Clément; muzyka: Antoine Renard; śpiew: Tokiko Katô
    • 23. Once In A While Talk Of The Old Days (03:56) - Muzyka, słowa i śpiew: Tokiko Katô; aranżacja Yôko Kanno i Junichirô Ôguchi
    Czas trwania: 48:47
    Komentarze
    Mefisto 2016-04-05
    17:24
    Ano tak - cztery jak nic.

  • Kurenai no Buta (Szkarłatny pilot) - soundtrack

    Kompozytor:

    • Joe Hisaishi

    Dyrygent:

    • Joe Hisaishi

    Orkiestrator:

    • Joe Hisaishi

    Wydawca:

    • Studio Ghibli Records (1992/1997)

    R E K L A M A





    NASI PARTNERZY:



    Poki.pl
    Grydladzieci.pl


     
    Strona hostowana przez
    www.twojastrona.pl
    Copyright © 2005-2020 FilmMusic.pl.
    Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
    Projekt i wykonanie