Szukaj: w


recenzje

Brother


Wysoki rangą członek yakuzy, Aniki Yamomoto, po tym jak jego rodzina zostaje zabita w wyniku gangsterskich porachunków, przenosi się z Tokio do Los Angeles, gdzie zamierza znaleźć bezpieczne schronienie u swojego przyrodniego brata, Kena. Na miejscu okazuje się, że jest on drobnym dealerem narkotyków i działa na zlecenie jednej z amerykańskich mafii. Wkrótce, przez przypadek, w obronie brata zabija jednego z dostawców i tym samym wypowiada wojnę lokalnemu gangowi. Taką historię opowiada kryminał Brother z 2000 roku wyreżyserowany przez... No właśnie. Już po samej fabule nasuwa się na myśl jeden twórca....


Tak, Brother to kolejny, gangsterski obraz w dorobku Takeshiego Kitano. Podobnie jak w przypadku jego poprzednich filmów sensacyjnych, stanął on nie tylko za kamerą, ale również został odtwórcą głównej roli. Do dziś jest to jedyna produkcja Japończyka, która została nakręcona poza granicami Kraju Kwitnącej Wiśni. Niestety w przeciwieństwie do poprzednich jego obrazów, Kitano nie udaje się uchwycić tej charakterystycznej dla niego poetyckości i refleksyjności. Brother to dość tradycyjny film sensacyjny, zwłaszcza patrząc przez pryzmat unikalnego stylu japońskiego reżysera, bardziej skupiający się na brutalnych sekwencjach i zwrotach akcji, niż psychice postaci. To sprawia, że Brother jest tylko cieniem takich świetnych dzieł, jak Hana-Bi, czy Sonatine.

Na szczęście tym, co trzyma poziom poprzednich filmów Kitano, jest muzyka niezawodnego Joe Hisaishiego. Dla słynnego kompozytora była to już szósta współpraca z japońskim reżyserem, i czwarta, po Sonatine, Powrocie przyjaciół i Hana-Bi, oscylująca wokół tematyki charakterystycznej dla filmów gangsterskich. Analogicznie jak przy pracy nad wyżej wymienionymi obrazami, Hisaishi podszedł do produkcji Kitano w nieco odmienny sposób, choć wciąż pozostał wierny swojemu stylowi i łatwo da się wyczuć charakterystyczne pióro Japończyka. Tym razem zdecydował się on pójść w stronę muzyki jazzowej. Wybór ten, ze względu na miejsce na akcji produkcji Kitano, wydaje się całkiem oczywisty.

Trzonem partytury jest urokliwy, relaksujący temat przewodni. Melodia ta, wygrywana na skrzydłówce (instrument przypominający trąbkę) w akompaniamencie perkusji i lekko zakreślonej sekcji smyczkowej, przepełniona jest nostalgią i spokojem. Z początku towarzyszy przylotowi Anikiego do Los Angeles. Następnie Hisaishi sięga po nią wielokrotnie, opisując za pomocą tych nut alienację głównego bohatera, a także świetnie oddając jego stoicki spokój i zimną krew. Do popularnych wersji motywu głównego należy fortepianowe Ballade, które trafiło, w rozbudowanej aranżacji, na studyjny album Japończyka Encore. Jakkolwiek najlepszą, zapewne dla większości potencjalnych odbiorców, aranżację tematu przewodniego znajdziemy w tytułowej kompozycji, zamieszczonej pod koniec albumu. Ta smooth-jazzowa wariacja jest z pewnością największym highlightem albumu i choć nie wytycza ona nowych szlaków w gatunku, to jednak jest swego rodzaju ewenementem wśród utworów Hisaishiego, jednocześnie podkreślającym jego świetne zdolności aranżerskie. Niestety zaraz po niej następuje zupełnie zbędny remiks rzeczonej kompozycji.


Japończyk w swoich utworach bardzo często próbuje podkreślać odosobnienie głównego bohatera. Jedną z takich perełek jest druga ścieżka na płycie o wymownym tytule Solitude. Hisaishi znakomicie łączy w niej partie harfy z fortepianem, gdzieniegdzie dobudowując za pomocą sekcji smyczkowej i elektroniki delikatnie tło. W tej kompozycji, praktycznie jako jedynej z zamieszczonych na krążku, usłyszymy minimalistyczne ciągotki Hisaishiego, które, przecież, tak dobitnie dały o osobie znać w rewelacyjnym temacie przewodnim z Sonatine.

Solitude jest jednym z utworów, który definiuje nastrój filmu Kitano. Za pomocą subtelnej liryki, skupiającej się głównie na postaci Anikiego, Hisaishi buduje poetyckość obrazu, czyli dokładnie to, czego zabrakło w wielu innych aspektach produkcji. Ogranicza do minumum także budowanie napięcia, a przecież Brother to kino bezkompromisowe, brutalne, nie pozbawione krwawych jatek. Jedyną sceną w filmie, w której Japończyk podąża za akcją w tradycyjny sposób, jest efektowna sekwencja montażowa, przedstawiająca bezwzględne porachunki mafijne. Hisaishi wprowadza w tejże scenie agresywne, brutalne perkusjonalia podparte pracą orkiestry. Co ciekawe, to właśnie ten utwór, a nie temat główny, japoński kompozytor najczęściej wykonuje na swoich koncertach.

Podczas odsłuchu płyty może doskwierać nam jedna niedogodność. Chodzi o repetycję tematu przewodniego. Choć takie postępowanie ma swoją przyczynę w charakterze i fabule filmu Kitano, to jednak na krążku może sprawiać pewne problemy, nawet przy założeniu, że przecież mamy do czynienia z klasową i pełną uroku melodią. Motyw główny przewija się na przestrzeni całej partytury, do czego nie można mieć większych zastrzeżeń, lecz ostatnie cztery utwory zawierają prawie 20 minut wariacji tego tematu, co może wystawić na próbę cierpliwość słuchacza. Na szczęście jednak melodia przewodnia i jej wariacje, co prawda sporadycznie, są przerywane innymi kompozycjami, takimi jak wspomniane Raging Men, Blood Brother czy Wipe Out. Żaden z tych dwóch ostatnich utworów nie posiada jednak takiej siły, jak motywy poboczne z poprzednich filmów Kitano.

Brother Joe Hisaishiego można określić muzycznym portretem głównego bohatera. Soundtrack jest bowiem stonowany, pełen melancholijnego tematu przewodniego, ale jednocześnie niewolny od bardziej gwałtownych fragmentów. Pomimo precyzyjnego przełożenia filmowej aury na papier nutowy, recenzowanej partytury nie zaliczyłbym do najlepszych prac napisanych dla Takeshiego Kitano. Nie zapominajmy jednak, że Brother to wciąż naprawdę dobra muzyka, nawet jeśli jak na Hisaishiego tylko solidna.



Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1. Drifter In LAX (04:22)
  • 2. Solitude (03:44)
  • 3. Tattoo (00:56)
  • 4. Death Spiral (01:04)
  • 5. Party / One Year Later (04:26)
  • 6. On The Shore (01:21)
  • 7. Blood Brother (03:37)
  • 8. Raging Men (01:19)
  • 9. Beyond The Control (01:25)
  • 10. Wipe Out (05:26)
  • 11. Liberation From The Death (03:52)
  • 12. I Love You Aniki (07:37)
  • 13. Ballade (01:54)
  • 14. Brother (04:32)
  • 15. Brother (Remix Version) (04:15)
Komentarze
Mefisto 2015-05-24
18:43
Już majaczy na horyzoncie ta setunia :) A Brother to jedynie solidne dzieło - temacik główny lecz spoko, lecz całościowo praca może rozczarowywać.

Brother

Kompozytor:

  • Joe Hisaishi

Dyrygent:

  • Joe Hisaishi

Orkiestrator:

  • Joe Hisaishi

Soliści:

  • Tomonao Hara (skrzydłówka)
  • Jun Sumida (gitara)
  • Chiharu Mikuzuki (gitara basowa)
  • Ikuo Kakehashi (perkusja)

Wykonawcy:

  • New Japan Philharmonic

Wydawca:

  • Polydor (2000)

Producent:

  • Joe Hisaishi

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2020 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie