Szukaj: w


recenzje

Divergent (Niezgodna)


Już na wstępie nie będę ukrywał, że w pewnym sensie jestem ekspertem od utopii, antyutopii i dystopii. Niektórzy co prawda stawiają znak równości między antyutopią, a dystopią. Ja uważam jednak, że antyutopie są wynikiem nieudanego utopijnego eksperymentu. Zaś dystopie nie muszą mieć podłoża utopijnego.


Wszystkie te dywagacje są bardzo interesujące, ale niestety nie mają sensu w odniesieniu do dystopijnych wizji przyszłości jakie od pewnego czasu serwuje nam kino. Wraz z sukcesem The Hunger Games (zarówno książek jak i filmów) nastała moda na tzw. "młodzieżowe dystopie". Formuła jest prosta i prawie zawsze taka sama. Młodzi ludzi, wyglądający jak z okładki Teen Vogue muszą stawić czoło represyjnemu systemowi. Choć po ich wyglądzie trudno dostrzec, aby byli jakoś represjonowani. A i jakiś romansik powinien też się znaleźć. Platon, Morus, Campanella, Orwell, Huxley i cała reszta wielkich utopijnych i dystopijnych twórców pewnie przewala się w grobie widząc jaką drogę przeszły utopie, które następnie zamieniły się w antyutopie, potem w dystopie, a teraz w "młodzieżowe dystopie". Nawet siostry Jenner, z reality show Keeping With The Kardashians wydały "swoją" (ghostriterzy mieli co robić) młodzieżowo-dystopijną książkę... To już chyba nie ma co więcej komentować?

Divergent (polskie tłumaczenie Niezgodna) jest kolejnym typowym przykładem z gatunku "młodzieżowych dystopii". Zaś podobieństwa do The Hunger Games nie kończą się wyłącznie na głównej bohaterce. I chodzi zarówno o książki, jak i filmowe adaptacje. Właściwie to oba filmy najbardziej różni oprawa muzyczna. Zaskakująco ta różnica przemawia na korzyść Divergent Skąd to zaskoczenie? Ano stąd, że o ile do filmu z Jennifer Lawrence muzykę skomponował znany i ceniony James Newton Howard. O tyle do filmu z Shailene Woodley za score odpowiedzialny jest Junkie XL. Nie żebym jakoś wielce dyskredytował Toma Holkenborga, który jako DJ Junkie XL w świecie muzyki rozrywkowej osiągnął prawie wszystko. Tylko właśnie jako kompozytor muzyki filmowej nie miał okazji się jeszcze w pełni wykazać. Chociaż Divergent zdaje się być dobrym początkiem.

Naturalnie, co chyba nie powinno zdziwić, zważywszy, że Junkie XL jest członkiem RCP, Divergent oryginalnością nie grzeszy. Podobnie jak w swoich poprzednich, samodzielnych projektach Holender powala brzmienie stworzone na potrzeby Man of Steel. Pracował i pomagał on Hansowi Zimmerowi, w sumie przy tamtym scorze. Tak też, gdyby trzeba było zdefiniować muzyczny styl Junkie XL, to z tego co do tej pory usłyszeliśmy, najbliżej mu do stylu Man of Steel. Szczególnie jeżeli chodzi o muzykę akcji i specyficzne użycie perkusji i instrumentów perkusyjnych.

Mimo, że były DJ podąża utartymi wcześniej ścieżkami, to soundtrack do Divergent ma trochę do zaoferowania. Przede wszystkim w przeciwieństwie do Jamesa Newtona Howarda, udało mu się stworzyć muzyczny świat dla tej "młodzieżowej dystopii". Wiadomo mało oryginalny świat, ale jednak ścieżka ta próbuje być czymś więcej niż tylko muzyczną tapetą. Poza tym posiada ona odpowiednią dawkę młodzieżowego ducha, który zważywszy na wiek głównych bohaterów, jak i odbiorców tego filmu, wcale nie jest tak mało ważną cechą.


Wszystkie te elementy zawarte są w motywie przewodnim przypisanym głównej bohaterce. I tak w otwierającym album kawałku Tris możemy go usłyszeć w pełnej okazałości. Jest to prosty, ale niezwykle chwytliwy temat wzbogacony wokalem Ellie Goulding. Głos piosenkarki przewija się jeszcze parę na albumie, podobnie jak główny motyw bohaterki. Co też w pewnym sensie wpływa, że dość łatwo zapada w pamięci. Podobną lekkość i przyjemność oferuje parę kawałków, ale na szczególną uwagę zasługują, również oparty na głównym motywie Choosing Dauntless i Capture The Flag. W oby przypadkach usłyszymy wokal wspomnianej wokalistki. I ba kawałki należy zaliczyć do jaśniejszych punktów tej płyty, szczególnie skoczne Capture The Flag.

Ciekawie, choć utrzymane w zupełnie innej tonacji, prezentuje się The March Jednostajny dźwięk syntezatora żywo przywołuje Bounty Vangelisa. Cóż Junkie XL nie raz wspominał i wychwalał greckiego kompozytora, a więc takie inspiracje nie powinny dziwić. Co jednak nie oznacza, że cały score ma vangelisowskiego ducha. A szkoda, gdyż może wtedy brzmiałby jeszcze ciekawiej. A tak to otrzymujemy też sporo muzyki akcji, która w większości brzmi jak żywcem wzięta z Man of Steel o perkusji nie wspominając.

Soundtrack ten można byłoby całkiem przyjemnie słuchać, gdyby nie był on tak okropnie długi (prawie 90 minut). Sporą część utworów można byłoby spokojnie usunąć. Tym bardziej, że ogrom tego muzycznego materiału nie jest współmierny do tego co słyszymy w filmie. Większość score i pojedynczych utworów jest pocięta w filmie, bądź z niego wycięta. Na przykład dynamiczne i ciekawe Fight the Dauntless trwa króciutko w porównania z 4 minutami na albumie. Niejednokrotnie score zastępowany jest, czy też przerywany przez piosenki. Nie wypada to źle, ale trochę szkoda, że nie pozwolono tej muzyce, trochę lepiej zaistnieć w filmie.

W zestawieniu z innymi soundtrackami do "młodzieżowych dystopii" Divergent prezentuje się całkiem dobrze. Na pewno jest to ścieżka ciekawsza od dwóch pierwszych score'ów do Hunger Games Jamesa Newtona Howarda. Brakuje jej jednak kompozytorskiego kunsztu jakim wykazał się Beltrami przy The Giver. Mimo to Junkie XL wyszedł z tego zadania z obronną ręką. Jak na byłem DJa przystało przede wszystkim zadbał o rozrywkę. Fakt nie jest to jakaś ambitna muzyka, a wręcz dość prosta. Ale jak się przymruży wady na niektóre wady z oryginalnością i czasem trwania łącznie, to może ona zagwarantować trochę frajdy. Ponadto nie zapominajmy, że to ani Metropolis, ani THX 1138, ani Blade Runner, ani Gattaca...




Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1. Tris (07:48)
  • 2. The Test (03:17)
  • 3. Choosing Dauntless (03:44)
  • 4. Capture The Flag (03:06)
  • 5. This Isn't Real (01:38)
  • 6. Ferris Wheel (03:31)
  • 7. Erudite Plan (03:20)
  • 8. Fear (03:36)
  • 9. I Am Divergent (01:38)
  • 10. A Friend (02:47)
  • 11. Conspiracy (05:26)
  • 12. Watertank (01:50)
  • 13. Faction Before Blood (06:48)
  • 14. Human Nature (03:12)
  • 15. Final Test (01:37)
  • 16. The March (05:17)
  • 17. Dauntless Attack (05:55)
  • 18. Sacrifice (04:20)
  • 19. You're Not Gonna Like This (14:00)
  • 20. Fight The Dauntless (04:13)
  • 21. Everywhere And Nowhere (02:28)
Czas trwania: 89:31
Komentarze
Mefisto 2014-11-22
20:20
Niezgorsza muza, choć zdecydowanie przydługa i momentami odtwórcza. Nie zapisuje się też specjalnie w pamięci.
Tomasz Goska 2014-11-23
13:47
Całkiem fajna, łatwa, lekka i przyjemna praca, o której zapomina się zaraz po przesłuchaniu. Idealna na niedzielne popołudnie. :)
Mystery 2014-12-07
18:06
Mimo, iż w filmie praktycznie nie istnieje, to tak do posłuchania jest to jedna z bardziej pozytywnych niespodzianek roku, acz niestety skutecznie zabita przez 90 minutowe wydanie, choć do mojego ulubionego skróconego materiału powracam bardzo chętnie.
Tina25 2014-12-28
12:29
Bajeczne - choćby Sacrifice czy Choosing Dauntless - mam ciary!!!
Nigar 2015-04-04
15:38
Idealne!
Klaudia 2015-04-05
10:15
Jaram się!
Agdzieżbytam 2015-04-05
16:51
Onanizuję się!

Divergent (Niezgodna)

Kompozytor:

  • Junkie XL

Muzyka dodatkowa:

  • Dave Flemming
  • Christian Vorlander

Soliści:

  • Emili Goulding (wokal)

Wydawca:

  • Interscope Records (2014)

Producent:

  • Hans Zimmer

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2020 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie