Szukaj: w


recenzje

Unforgiven (Bez Przebaczenia)



Clint Eastwood – czy trzeba go komukolwiek przedstawiać? Przez lata kariery wyrobił wizerunek twardziela i kowboja, równie nieustępliwego i zabójczego jako rewolwerowiec na amerykańskiej prerii, czy też jako odziany w ciemny garnitur policjant z Magnum u boku. Poza wsławieniem się jako świetny aktor, zyskał uznanie również jako znakomity reżyser, zdobywając cztery Oskary za swoje filmy. Jednym z nich jest nakręcony w 1992 Bez Przebaczenia, w którym Eastwood rozlicza się nie tylko z długą historią amerykańskiego westernu i legend Dzikiego Zachodu, ale również z własnym filmowym wizerunkiem.

Historia Williama Munny’ego, dawniej bezlitosnego mordercy i rabusia, obecnie starego, nieradzącego sobie z własną, skromną farmą wdowca, postanawiającego raz jeszcze chwycić za rewolwer i za odpowiednią zapłatą zabić dwóch kowbojów, którzy okaleczyli prostytutkę, stanowi jeden z najwybitniejszych klasyków podgatunku antywesternu. W obsadzie oprócz samego Eastwooda pojawiły się takie sławy jak Morgan Freeman, Richard Harris, czy nagrodzony za ten występ drugim Oskarem w karierze Gene Hackman. Poza produkcją, reżyserią i zagraniem głównej roli, ekranowy „Brudny Harry” napisał również główny temat swojego filmu. Skomponowanie reszty ścieżki powierzył jednak staremu przyjacielowi z wojska – jazzmanowi Lennie Niehausowi, z którym zresztą współpracował już wcześniej.

Film cechuje się surowym i dość ponurym klimatem. Z tego powodu podczas seansu nie uświadczymy wiele muzyki – kompozytor i reżyser skupili się raczej na tym, by zanadto nie przeszkadzać, większości scen nie trzeba było ilustrować, gdyż obraz i dialog mówią same za siebie. Najczęściej przewijającym się tak przez album jak i film utworem jest różnorako aranżowany Claudia’s Theme – jest to napisana przez Eastwooda ładna, liryczna i subtelna melodia, będąca tematem zmarłej żony Williama Munny’ego i ilustrujące przede wszystkim spokojniejsze i pozytywniejsze aspekty jego osobowości, oraz sceny, w których bohater wspomina ukochaną. Często pełni też rolę czysto ilustracyjną, rozbrzmiewając podczas malowniczych ujęć amerykańskich krajobrazów i pozwala widzowi (jak również słuchaczowi albumu) na chwilę wytchnienia pomiędzy kolejnymi ponurymi scenami. Kompozytor wykorzystuje ją również, by obrazować stany psychiczne Willa, który rozpamiętuje swoją zbrodniczą przeszłość.


Oprócz wspomnianego motywu, ścieżka ta praktycznie nie ma żadnego innego powracającego tematu. Na płycie wydano nieco ponad 30 minut muzyki, ale do filmu trafiło jej jeszcze mniej. Poza Claudia’s Theme, w filmie wykorzystano fragmenty ponurego underscore, z mroczną harmonią (dobrze pod tym względem sprawuje się He Oughta’ Get Shot), niemniej jednak czasami ilustracja wydaje się być nieco przeszarżowana (niemal gotyckie Ned’s Body/Shotgun Appears). Z filmu wypadła większość intensywniejszych emocjonalnie utworów (chociaż i tak Niehaus zdaje się być mocno stonowany pod tym względem), praktycznie wszystkie zawierające elektronikę (jak na przykład dysonujące Give it to Him czy Get Up), czy też krótki i wesoły, stylizowany na muzykę źródłową Shave And A Haircut.

Podczas albumowego odsłuchu uświadczymy przede wszystkim mrocznego i „gęstego” underscore’u, jakiego nie powstydziłby się sam Howard Shore, przeplatanego z lirycznym tematem Klaudii, co pozwala słuchaczowi na chwilę wytchnienia. Soundtrack jest dość jednolity pod względem brzmieniowym i bez wątpienia pod względem harmonicznym czy też orkiestracyjnym stoi na wysokim poziomie, jednak trudno tu szukać pamiętnych tematów czy dynamicznego action score. Oczywiście, miłośnicy zimnego i ponurego brzmienia na pewno znajdą dla siebie kilka ciekawszych fragmentów, natomiast każdy słuchacz spragnionych pamiętnych tematów i rozbuchanej orkiestracji nie mają tutaj czego szukać. Ścieżka ta jest poniekąd odzwierciedleniem osobowości samego Willa – oto spośród gęstwiny chłodnych i ciemnych barw, dysonansów, mrocznych harmonii i surowych smyczków, przebija od czasu do czasu światło w postaci przynoszącego ulgę i wytchnienie motywu Klaudii. Ułożenie utworów pozwala zatem na odpoczynek od dusznej atmosfery i nieprzyjemnej elektroniki (która nota bene zdaje się trochę tam nie pasować). Ponadto na korzyść płyty przemawia niedługi czas jej trwania.

Eastwood postawił na budowanie napięcia samym obrazem i dialogiem, dlatego nietrudno zrozumieć decyzję o niewykorzystaniu wielu utworów. Bez Przebaczenia cechuje się swoistą surowością, w dużej mierze właśnie dzięki skąpej ilustracji. O ile muzyka Niehausa jest całkiem ciekawa pod względem harmonicznym, to jednak ujęłaby ona filmu owego klimatu, zastępując go nieco większą ponurością. Ciekawostką jest fakt, że mimo swojego pochodzenia, zarówno reżyser, jak i kompozytor w samym filmie, muzyce oraz jej wykorzystaniu w obrazie zdają się reprezentować raczej europejskie podejście, rezygnując z intensywnych emocjonalnie i dramatycznych chwytów.

Soundtrack do Unforgiven to niemalże koncept-album, pokazujący, że film można by jeszcze bardziej „dociążyć” i ubrać w mroczniejsze szaty. Wykorzystane utwory przyzwoicie sprawują się w obrazie, niewiele mu pomagając, ale też nie przeszkadzając. Na płycie dla wielu słuchaczy może to stanowić dość trudne doświadczenie, na szczęście nie jest ona zbyt długa. Album ten jest przeznaczony raczej dla fanów zimnego underscore’u lub też osób, które w filmie zachwycił główny temat. Dla reszty słuchaczy to raczej ciekawostka, pozwalająca lepiej zgłębić proces twórczy wielkiej osobowości kina, jaką bez wątpienia jest Clint Eastwood.




Autor recenzji:  Wojtek Wieczorek
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1. Claudia's Theme (01:00)
  • 2. Will Looks Off (00:32)
  • 3. Davey Leading Horses (00:49)
  • 4. Pony For The Lady (01:30)
  • 5. Bucket Of Water (00:41)
  • 6. Claudia's Theme (00:41)
  • 7. Bill Clips Bob (02:07)
  • 8. Headstone And Flowers (00:41)
  • 9. Claudia's Theme (01:04)
  • 10. Give It To Him (01:11)
  • 11. It's Self Defense (00:51)
  • 12. Claudia's Theme (00:58)
  • 13. Get Up (01:35)
  • 14. Reload This (01:00)
  • 15. Claudia's Theme (01:02)
  • 16. Shave And A Haircut (01:09)
  • 17. Will Rides In (01:04)
  • 18. Claudia's Theme (01:01)
  • 19. Villainous Friends (01:01)
  • 20. He Oughta Get Shot (02:17)
  • 21. Claudia's Theme (01:07)
  • 22. Ned's Body / Shotgun Appears (03:41)
  • 23. Burn His House Down (02:09)
  • 24. Claudia's Theme (05:41)
Czas trwania: 00:34:52
Komentarze
Koper 2014-08-31 12:42
Z dzisiejszej perspektywy to chyba można by napisać, że to typowa muza do filmu Eastwooda - przemyka niemal niezauważenie. Ja tam myślałem, że to Eastwood sam całość spłodził. ;)
Wojtek Wieczorek 2014-08-31 12:45
No tak, Eastwood nie lubi za dużo muzy w swoich filmach, w ogóle byłem zdziwiony, jak się dowiedziałem, że niby w Gran Torino jakaś była :P W sumie nawet jak sam płodzi, to pewnie ma jakichś pomocników, żeby to ogarnąć stylistycznie. Btw. Mam tylko nadzieję, że za stosunkowo niską notę Clint mnie nie znajdzie i nie zabije z zemsty :D
Mieszko 2014-08-31 15:15
Ode mnie trochę niższa ocena za krążek. Niezły temat Claudii, jednakże niewiele poza tym. Kompozycja typowo ilustracyjna.
Mefisto 2014-08-31 16:09
Pełna zgoda z tekstem. Temat Claudii to już klasyka, ale reszta raczej do zapomnienia, choć plus zdecydowanie za działanie w filmie, klimat i krótki album. P.S. Antywestern nie trzeba z dużej aż pisać ;)
Wojtek Wieczorek 2014-08-31 16:15
To jest dość zabawne, bo taki jeden doktorant polonistyka spod Warszawy zwrócił mi uwagę, że powinno być z dużej :D Wiedziałem, żeby mu nie ufać :D
Mefisto 2014-08-31 16:21
A powiedział chociaż czemu z dużej? Bo żadnego gatunku filmowego (i nie tylko) nie pisze się z dużej, a co dopiero ich pomniejszych odnóg :)
Koper 2014-08-31 18:11
"doktorant polonistyka"? Polska języka, trudna języka. :D
Wawrzyniec 2014-08-31 18:42
A mówią, że to ja mam problemy z językiem polskim :P
Wojtek Wieczorek 2014-08-31 18:45
U, wielkie halo, literówka na końcu wyrazu. Żebym ja się Koper czasem nie zaczął doszukiwać literówek w twoich komentarzach i reckach :P
Wojtek Wieczorek 2014-08-31 20:36
A dobra, ten antywestern sam zjebałem, sorka

Do tej recenzji istniej? jeszcze 4 komentarze. Chcesz zobaczyć wszystkie?    » pokaż wszystkie
Unforgiven (Bez Przebaczenia)

Kompozytor:

  • Lennie Niehaus

Muzyka dodatkowa:

  • Clint Eastwood

Dyrygent:

  • Lennie Niehaus

Orkiestrator:

  • Lennie Niehaus

Wydawca:

  • Varese Sarabande (1992)

Producent:

  • Lennie Niehaus

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2020 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie