Szukaj: w


recenzje

Kaitei Gunkan (Atragon)



Twórczość Juliusza Verne’a dzięki swojej pomysłowości i wizjonerstwu niemal z miejsca stała się kanonem literatury przygodowej i science fiction. Nie dziwne zatem, że do dziś jego książki są przedmiotem inspiracji dla kolejnych pokoleń artystów, w tym reżyserów i pisarzy. Jednym z nich był Shunro Oshikawa – pionier japońskiej literatury science fiction, który począwszy od 1900 roku wydał serię sześciu powieści zatytułowanych Kaitei Gunkan. Książki opowiadały o superłodzi podwodnej poruszającej się po bezkresnych oceanach pod dowództwem charyzmatycznego kapitana, która nie tylko potrafi się zanurzać, ale także... latać. Seria była oczywiście wariacją na temat 20,000 mil podmorskiej żeglugi oraz Robura Zdobywcy francuskiego pisarza. Oshikawa zaczerpnął od niego kilka motywów, dopisując do nich jednak własne historie, dlatego nie było mowy o żadnym plagiacie. Tak też twórczość japońskiego literata była świetnym materiałem dla przeżywających rozkwit od połowy lat 50. filmów tokusatsu (japoński termin określający produkcje wykorzystujące efekty specjalne). Po kilku sprawdzonych obrazach z gatunku sci-fi, w 1963 roku zabrano się ostatecznie za ekranizację Kaitei Gunkan Oshikawy, a za kamerą stanęła prawdopodobnie najbardziej odpowiednia osoba na tym miejscu – Ishiro Honda. Dwa lata później film doczekał się amerykańskiej premiery, kiedy to zmieniono nazwę okrętu podwodnego z oryginalnej Gotengo na Atragon.

Ostateczny scenariusz filmu Hondy powstał w oparciu nie tylko o książki Oshikawy, ale także o ilustrowaną opowieść Kaitei Okoku Shigeru Komatsuzakiego, która z resztą bazowała na Kaitei Gunkan. Komatsuzaki był także jednym z projektantów scenografii i modeli przy wielu filmach powstałych w wytwórni Toho, w tym także przy Atragonie. Poza elementami zaczerpniętymi z powieści Verne’a, do fabuły dodano wątek legendarnej cywilizacji Mu, która powróciła po wiekach, aby przejąć władzę nad światem. Jak się domyślacie, jedynie Atragon na czele z jego kapitanem Jinguji może przeciwstawić się złemu imperium. Japończycy rzecz jasna nie byli by sobą, gdyby do fabuły nie wcisnęli wielkiego potwora. W przypadku Atragona jest to Manda, która strzegła wejścia do podwodnej stolicy państwa Mu. Design bestii na pierwszy rzut oka wygląda na połączenie gigantycznego węża ze smokiem. Jej rola jest jednak zepchnięta do zaledwie kilku scen. Z tego też względu Atragon jest z pewnością kinem bardziej przypominającym inne sci-fi Hondy (np. The Mysterians) niż typowe monster movie.

Do napisania muzyki został zaangażowany sam Akira Ifukube, który trafił na pokład Atragona po bardzo pracochłonnym początku lat 60., kiedy to nierzadko odmawiał napisania muzyki nawet samemu Hondzie. Jak się później okazało, Ifukube został stałym współpracownikiem Ishiro Hondy. W następnych latach napisze muzykę do 12 z 13 kolejnych filmów japońskiego reżysera, robiąc wyjątek jedynie dla kontrowersyjnego Rewanżu Godzilli z 1969 roku, gdzie zastąpił go chwilowo Masaru Sato. Atragon Ifukube naturalnie nie jest partyturą, która mogła zrewolucjonizować ten gatunek, ale to, co wyróżnia ją od znacznej części innych prac Japończyka, jest rzadko stosowana przez kompozytora lejtmotywika. Co prawda stosuje ją dość ostrożnie, ale podczas seansu i odsłuchu płyty bez problemu da się wyłapać trzy najważniejsze tematy, na których Japończyk opiera swoją muzykę. Wytrawny słuchacz zapewne odnajdzie jeszcze kilka pomniejszych motywów, ale nie odgrywają one jednak większej roli w partyturze Ifukube.


Najważniejszy, mollowy temat poznamy już podczas napisów początkowych. Cechuje go dość typowa dla kompozytora melodyka i instrumentacja, ale jednocześnie spora chwytliwość, dzięki czemu dołącza do listy świetnych marszów napisanych przez Ifukube. Aranżację z Main Title wyróżnia stosunkowo wolne tempo kompozycji, gdyż zazwyczaj ten motyw będzie podstawą do umuzycznienia sekwencji akcji z udziałem Atragona. Zresztą to właśnie tej futurystycznej maszynie należy przypisać ów melodię. Ciekawie wypada zwłaszcza kilkuminutowa ilustracja pierwszych scen z udziałem łodzi podwodnej, na którą się składają trzy utwory zatytułowane Test Manuevers of the Undersea Warship. Pierwsza część, towarzysząca kadrom prezentacji Atragona, zawiera krótką fanfarę dla okrętu (I). Następnie dochodzi do wodowania maszyny, a Ifukube wprowadza temat Atragona w wolnej, nieco ospałej aranżacji, zbliżonej do tej z Main Title (II). W kolejnym ujęciu odbywa się natomiast pokaz możliwości Atragona, kiedy to unosi się on nad jeziorem i rozpoczyna swój pierwszy lot. Ifukube prezentuje wtedy temat w jego najbardziej efektownej i mocarnej wersji (III). Wydaje się, że tok myślenia Japończyka podczas ilustrowania tych scen był nader oczywisty, niemniej ostateczny efekt z pewnością może imponować. W Test Manuevers of the Undersea Warship III temat Atragona uzupełni dodatkowy motyw, przypominający do złudzenia Intermezzo z późniejszej o 20 lat Symphonic Fantasii. W rzeczywistości pojawił się on już rok wcześniej w partyturze Ifukube do filmu Hiroshiego Inagakiego Chunshingura. Temat Atragona świetnie wypada również w The Undersea Warship Attacks II ze względu na dodatkowe wykorzystanie talerzy podkreślających siłę i dynamikę tej melodii. Stanowi on także kanwę jednego z najlepszych utworów na płycie – The Volunteer Corps Swings Into Action, zbudowanym w podobny sposób do Test Manuevers of the Undersea Warship III. W tej wersji nasuwa on skojarzenia z niektórymi poprzednimi utworami kompozytora, jednak nie można mu odmówić znakomitej rytmiki i przebojowości. Kompozycja ta w dodatku precyzyjnie kontrapunktuje kulminacyjnej scenie filmu, przez co stawia go w ścisłej czołówce najbardziej ekscytujących utworów akcji napisanych przez Japończyka na potrzeby kina. A przecież dorobek Ifukube w tej materii może robić niemałe wrażenie. Obok takich znakomitych kompozycji, jak The First Battle z The Mysterians i Rodan Attacks Fukuoka II z Rodana, śmiało można postawić właśnie The Volunteer Corps Swings Into Action z omawianej partytury. Prawdopodobnie w jeszcze bardziej efektownej wersji pojawi się na krótko w trzeciej części słynnej Symphonic Fantastii. Natomiast w całości ta kompozycja zostanie ponownie nagrana w 1986 roku na potrzeby albumu Ostinato, An Onslaught of Science Fiction Music, zbierającego najważniejsze kompozycje napisanych do filmu Hondy.

Znaczną rolę w ilustracji Atragona odgrywa temat cywilizacji Mu, którego usłyszymy po raz pierwszy w utworze The Warning of Mu. Ifukube generalnie aranżuje go na dwojaki sposób. Ilustrując większość scen związanych z podwodną krainą Mu, rozpisuje ten temat na instrumenty dęte drewniane oraz perkusjonalia (The Warning of Mu), prezentując nam jego bardziej subtelne i nieco mistyczne oblicze. Bez problemu da się wyłapać tutaj inspiracje muzyką ludową, zwłaszcza w warstwie rytmicznej. Temat zostanie rozwinięty do znacznie większej formy w utworze The Prayer Of The Mu Empire, ilustrującej odprawianie rytualnych obrzędów przez kapłanów Mu. Do instrumentacji znanej z lirycznej odmiany tego tematu, Ifukube dopisze partie na chór i sopran, co przyniesie znakomity i poniekąd nawet przerażający efekt. Ponadto melodię usłyszymy także w oficjalnym zwiastunie filmu, co nasuwa wniosek, że musiał powstać już na wczesnym etapie produkcji. Nie wydaję się to jednak dziwne, biorąc pod uwagę, że cała sekwencja z The Prayer Of The Mu Empire z pewnością musiała wymagać muzyki już na etapie jej kręcenia. Cywilizacji Mu można przypisać także jeszcze jeden, pomniejszy motyw, który pojawia się już w Apperance of Steam Man, a dobrze słyszalny jest m.in. w utworze Marunochi Sinks. Jest to zarazem jedna z najczęściej pojawiających się na albumie melodii, która w filmie towarzyszy najczęściej różnym sekwencjom związanych z budowaniem napięcia.

Trzecim z najważniejszych tematów napisanych przez Ifukube do Atragona jest motyw liryczny występujący w dwóch kompozycjach Makoto’s Theme. Tytuł sugeruje nam, że jest to temat córki kapitana Jinguji – Makoto. W praktyce jednak jest on motywem poświęconym jej trudnym relacjom z ojcem. W obu aranżacjach melodię prowadzi przede wszystkim bardzo charakterystyczna dla kompozytora sekcja smyczkowa, której akompaniamentują skromne akordy fortepianu. Temat może przypaść do gustu zwłaszcza w przypadku drugiej i zarazem dłuższej aranżacji. Należy jednak też zaznaczyć, że temat ten nie wyłamuje się ponad schemat pisania muzyki lirycznej przez Japończyka.


Niestety prezentowany materiał nie uchronił się od dość przeciętnego i mocno rozdrobnionego underscore’u. Niemniej warto zwrócić uwagę choćby na pięcionutowy motyw dla Mandy (Manda, The Guardian Dragon), z ciekawymi partiami na instrumenty dęte blaszane. Z interesujących i wartych uwagi rozwiązań należy wymienić także imitowanie sygnału łodzi podwodnej w połowie utworu The Rescue.

Omawiany tutaj album pojawił się na rynku wydawniczym w 1996 roku na płycie CD, chociaż wcześniej fani mieli możliwość zapoznania się z tą partyturą także na longplayu. Oferuje on słuchaczowi prawie 50 minut muzyki, z czego na ostatnie 10 minut płyty składają się utwory dodatkowe. Poza wspomnianą wyżej alternatywną wersją The Prayer Of The Mu Empire, znajdziemy także kilka zupełnie zbędnych i irytujących ścieżek prezentujących... dźwięki z Atragona, np. alarmy i sygnały. Album zakończy Undersea Battleship Preview Trailer, stanowiący podkład muzyczny oficjalnego trailera filmu. Składa się na niego kilka różnych tematów, w tym tych pochodzących z innych filmów okraszonych muzyką Ifukube, m.in. Battle in Outer Space. Pojawi się tam także motyw cywilizacji Mu, który jako jedyny z tego utworu znajdzie się na ostatecznym score.

Atragon Ifukube w żaden sposób nie wytycza nowych szlaków. Nawet wspomniana technika lejtmotywów nie znajdzie większego odzwierciedlania w kolejnych projektach. Ponadto sam kompozytor, gdy kilka lat później pisał muzykę do innego filmu Ishiro Hondy, Latitude Zero, który ze względu na bardzo podobną tematykę nierzadko nazywany jest Atragonem 2, w żaden sposób nie odwołuje się do omawianej partytury. Podobnie Masamichi Amano w anime Shin Kaitei Gunkan, bazującym na obrazie Hondy, również odcina się od muzyki Ifukube. Inna sprawa, że score Japończyka jest dokładnie tym, czym miał być, czyli kolejną sprawną ilustracją filmu wytwórni Toho. Niemniej niektóre fragmenty tego score były wykorzystywane w późniejszych produkcjach, przy których podpisywał się swoim nazwiskiem Ifukube – m.in. The Deliver Film pojawi się w prawie dekadę późniejszym Godzilla vs. Gigan. Ponadto odnosi się wrażenie, że w stosunku do innych partytur Japończyka pisanych do filmów, Atragon wypada całkiem świeżo. Pomimo wątpliwej oryginalności, przy odsłuchu poszczególnych tematów nie odnosi się wrażenia deja-vu, jak to bywa w przypadku większości prac Ifukube (np. Monster Zero). I chociażby z tego powodu nie należy przejść obojętnie obok Aragona, który dla fanów kompozytora i kaiju-eiga winien stać się wręcz pozycją obowiązkową.



Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1. The Toho Logo (0:27)
  • 2. Appearance Of Steam Man (0:47)
  • 3. Main Title (1:32)
  • 4. The Submarine Surfaces (2:12)
  • 5. The Delivered Film (0:21)
  • 6. The Warning Of Mu (2:20)
  • 7. Mu's Cry (0:11)
  • 8. Special U.N. Conference Convened (0:21)
  • 9. The Merchant Ship Goes Up In Flames (1:21)
  • 10. Fear Spreads Around The World (0:37)
  • 11. The Red Satan (2:30)
  • 12. The Submarine Returns To Port (0:55)
  • 13. Communication Ball (0:20)
  • 14. The Goten Defense Forces (0:26)
  • 15. Makoto's Theme I (1:09)
  • 16. Test Manuevers Of The Undersea Warship I (0:45)
  • 17. Test Manuevers Of The Undersea Warship II (2:41)
  • 18. Test Manuevers Of The Undersea Warship III (0:53)
  • 19. Makoto's Theme II (2:03)
  • 20. Unno's True Colors (0:59)
  • 21. The Prayer Of The Mu Empire (3:09)
  • 22. Manda, The Guardian Dragon (0:23)
  • 23. The Mu-Ites At Mount Mihara (1:15)
  • 24. Mu's Declaration (1:12)
  • 25. The Undersea Warship Attacks I (0:32)
  • 26. The Undersea Warship Attacks II (0:54)
  • 27. Marunochi Sinks (0:33)
  • 28. Tokyo Bay Goes Up In Flames (0:53)
  • 29. Tokyo Bay And The Undersea Warship (1:08)
  • 30. The Rescue (4:18)
  • 31. The Undersea Warship Vs. Manda (1:56)
  • 32. The Volunteer Corps Swings Into Action (2:18)
  • 33. Ending (1:27)
  • 34. The Zero Cannon (0:55)
  • 35. The Prayer Of The Mu Empire (Alternate Take) (3:13)
  • 36. The Goten: Probing (0:19)
  • 37. The Goten: Ascending (0:32)
  • 38. The Goten: Flight (0:24)
  • 39. The Goten: Underwater Claxton (0:15)
  • 40. Zero Gun Firing (0:21)
  • 41. Mu Submarine: Beam Firing (0:24)
  • 42. "Undersea Battleship" Preview Trailer (2:15)
Czas trwania: 51:26
Komentarze
Mieszko 2014-07-14
18:40
Album oceniam troszkę niżej, ale generalnie zgoda z recenzją.

Kaitei Gunkan (Atragon)

Kompozytor:

  • Akira Ifukube

Dyrygent:

  • Akira Ifukube

Orkiestrator:

  • Akira Ifukube

Wydawca:

  • Toshiba EMI Japan (1963/1996)

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2020 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie