Szukaj: w


recenzje

Dernier domicile connu / Le Rapace (Drapieżca)


Współpraca z reżyserem Jose Giovannim była jedną z najbardziej owocnych w krótkiej karierze Françoisa de Roubaix. Kompozytor stworzył dla Giovanniego jedne ze swoich najlepszych, najbardziej pomysłowych tematów, które z dzisiejszej perspektywy z pełnym przekonaniem uznać można za absolutne klasyki w barwnym repertuarze tego artysty (chociażby pamiętny, elektroniczno-katarynkowy La scoumoune). Recenzowana płyta Universal France to doskonały dowód na wszechstronność i kreatywność De Roubaixa; bez wątpienia jest to również jedna z najciekawszych pozycji w całym katalogu "Écoutez le cinéma".

Płyta przybliża słuchaczowi trzy ścieżki do filmów Giovanniego. Pierwsza z nich to Dernier domicile connu, solidny sensacyjny produkcyjniak z gorzkim zakończeniem i jak zwykle udaną kreacją Lino Ventury, grającego doświadczonego inspektora Leonettiego. Efektowna, soczysta ścieżka Françoisa de Roubaix to przede wszystkim wyśmienity temat główny, bedący bardzo pomysłowym, charakterystycznym zestawieniem funkowego podkładu z bardziej klasycyzującą melodią - czymś a la Johann Sebastian Bach w wersji pop.



Temat wbrew swoim wyraźnym ramom jest bardzo plastyczny; w pierwszej połowie filmu rysuje kontury głównego bohatera – świetnego detektywa, który choć nie przebiera w środkach, ma w sobie wiele wewnętrznego ciepła, empatii i poczucia sprawiedliwości. Esencję tematu stanowi kontrapunkt dwóch linii melodycznych – jednej delikatnej, jakby zadumanej; drugiej (energetyczny riff na skrzypce) dynamicznej, odzwierciedlającej wewnętrzną siłę i determinację bohatera. Gdy Leonetti i jego partnerka trafiają na właściwy trop w śledztwie, temat nabiera mocy i energii, pewności siebie – wtedy też służy jako podkład do sekwencji montażowych, ze znakomitym zresztą skutkiem. Tego rodzaju kontrasty stylistyczne to jedna z najważniejszych cech twórczości De Roubaixa, mistrza adaptacji aktualnych prądów muzycznych do potrzeb filmowych ilustracji.

Innym przykładem nieszablonowego myślenia kompozytora jest utwór otwierający film, zdominowany przez perkusyjny podkład, przerywany stopklatkami, o rytmie przypominającym przyspieszone bicie serca (scena policyjnego pościgu, z kamerą podążającą za uciekinierem). Rozwiązanie dalekie od standardów amerykańskiej muzyki, ale w swojej oryginalności równie sugestywne i ekscytujące. Ogólnie rzecz biorąc, Dernier domicile connu to udana ilustracja do filmu sensacyjnego – trochę monotematyczna, ale przy takiej długości i przy temacie takiej klasy nie stanowi to większego problemu.

Muzyka w filmie:




Drugą ścieżką na albumie jest Le Rapace (Drapieżca). Film Giovanniego to przygodowy obraz, którego akcja toczy się w Meksyku w 1938 roku; Lino Ventura gra typowego dla siebie bohatera, cynicznego twardziela, który podejmuje się ochrony młodego lidera rewolucji oraz dokonania zamachu na prezydenta republiki. Ścieżka De Roubaixa jest w tym przypadku dość zwięzła; wprawdzie na płycie nie znalazła się cała muzyka z filmu, niemniej brakujące fragmenty to tylko kolejne, bliźniacze warianty opublikowanego materiału. Ten zaś to prawdziwa znakomitość. Temat przewodni jest wręcz zachwycający i bez wątpienia nalezy do najlepszych kreacji, jakie wyszły spod ręki De Roubaixa. Ma on formę meksykańskiej pieśni, wykonywanej przez zespół Los Incas - rozdzierająco smutnej, podszytej idealizmem i tragizmem zarazem. Podziwiać można przenikliwość tego cudownego tematu w świetle socjologicznego tła filmu oraz historii narodów Ameryki Łacińskiej, jak gdyby kompozytor objął swoją empatią uciśnioną biedotę, która pośród cierpień i krwi pragnie społecznej sprawiedliwości.

Le Rapace to jednak również niezwykle barwne, błyskotliwe orkiestracje. Już sam temat tytułowy pełen jest lokalnego kolorytu w postaci indiańskiej perkusji; utwór Le Bosco to z kolei gratka dla miłośników wokalnych eksperymentów (zwłaszcza spod szyldu Ennio Morricone) – przeciągłe wokalne glissanda i nieartykułowane dźwięki męskich solistów tworzą unikalny, trochę odrealniony klimat, który w interesujący sposób kreuje suspense w scenie zamachu. Pojawia się też lubiana przez De Roubaixa drumla, będąca dowcipną muzyczną sygnaturką jednego z rewolucjonistów. Barwność faktury z prominentną rolą gitary i elektronicznymi wtrąceniami przywodzić może na myśl wybitne Under Fire Jerry'ego Goldsmitha, choć Le Rapace mimo wszystko nieco inaczej rozkłada akcenty i nie ma takiego dramaturgicznego rozmachu.

Muzyka w filmie:


Zawartość albumu uzupełnia ścieżka do politycznego thrillera Un aller simple z 1971 roku. Otwiera ją udana piosenka, bazująca na materiale tematycznym De Roubaixa, w wykonaniu Gillesa Dreu. Un aller simple ma zróżnicowane, nowoczesne brzmienie – temat główny przypomina dokonania Lalo Schifrina i Jerry'ego Fieldinga, z kolei charakter niektórych fragmentów zbliżony jest do gatunku fusion, łączącego idiomy jazzu i rocka, popularnego w muzyce rozrywkowej przełomu lat 60. i 70. (Hendrix, Zappa i inni). Rockowa partia gitary elektrycznej w utworze Jerk carceral brzmi zresztą, jak gdyby De Roubaix wyjął ją z któregoś albumu Jimiego Hendrixa. Spośród znaków firmowych francuskiego kompozytora obecnych w tej ilustracji wyróżnić można w szczególności pogwizdywanie (Un aller simple version 1); warte odnotowania są również – niemalże bluesowe – partie fortepianu w Un aller simple version 2.

Ocena muzyki:


Recenzowaną płytę (jak i zresztą całą twórczość Françoisa de Roubaix) polecić można wszystkim, którzy cenią sobie świetną melodykę połączoną z niebanalnymi aranżami. Album jest niezwykle bogaty, pełen rozmaitości, nieoczekiwanych zwrotów akcji oraz innych zaskoczeń – co sprawia, że trzy opublikowane ścieżki, choć samoistnie są pracami na "czwórkę", razem tworzą zestaw zasługujący na maksymalną ocenę. Główny atut płyty to bardzo wysoka oryginalność, świeżość spojrzenia i ponadczasowa przebojowość. Wystarczy zresztą zasygnalizować, że niezapomniany smyczkowy riff z Dernier domicile connu był wielokrotnie samplowany przez innych muzyków, m.in. gwiazdora pop Robbiego Williamsa w piosence Supreme. Jak rzadko kiedy pasuje tu stwierdzenie, że De Roubaix, choć zginął tak młodo, został unieśmiertelniony za sprawą swojej wizjonerskiej sztuki.



Autor recenzji:  Marek Łach
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
    Dernier domicile connu (1970):
  • 1. Dernier domicile connu (03:52)
  • 2. Jeanne et Marceau (02:00)
  • 3. La recherche (01:40)
  • 4. Gregg (01:42)
  • 5. Poursuite / Les pigeons capucins (02:32)
  • 6. Les maniaques (01:59)
  • 7. Solitude urbaine (02:32)
  • 8. Dernier domicile connu (version 2) (03:34)
  • 9. Pour qui, pourquoi?, par Nicoletta (02:19)

    Le Rapace (1968):
  • 10. Le rapace, par Los Incas (04:27)
  • 11. Le Bosco (03:53)
  • 12. Le Rital (03:53)

    Un Aller Simple (1971):
  • 13. Un aller simple, par Gilles Dreu (02:22)
  • 14. L'évasion (02:28)
  • 15. La vitesse, la mort (02:47)
  • 16. Blues pour Nicoletta (01:57)
  • 17. Aspic (01:18)
  • 18. Jark carcéral (02:40)
  • 19. La visite et final (02:12)
  • 20. Un aller simpe (version 1) (02:20)
  • 21. Un aller simpe (version 2) (01:20)
  • 22. Dernier domicile connu (version retenue) (01:58)
Czas trwania: 55:45
Komentarze
Mefisto 2014-04-13
20:38
Znakomite! DCC jest nierealnie wręcz świetne. Czekam na więcej recek, bo i Samurai to porządny score.
Mieszko 2014-05-29
23:10
Czwórka, choć w trakcie myślałem o odrobinę wyższej ocenie. Naprawdę porządny album, a kilka tracków wręcz wybornych.

Dernier domicile connu / Le Rapace (Drapieżca)

Kompozytor:

  • François de Roubaix

Wydawca:

  • Universal France (1968, 1970, 1971/ 2002)

Producent:

  • Stéphane Lerouge

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2021 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie