Szukaj: w


recenzje

Sztos 2


Sztos, którym Olaf Lubaszenko zadebiutował jako reżyser, w bardzo krótkim czasie przeszedł do kanonu jako jeden z lepszych polskich tak zwanych heist film. I to bynajmniej nie przez wzgląd na gwiazdorską obsadę, ale historię, która błądziła gdzieś ideowo wokół innego polskiego klasyka, Vabank. Niestety miłościwie nam panująca moda na odgrzewanie starych kotletów musiała dotknąć i tego dzieła. Najwyraźniej Lubaszenko zapomniał, że granie na sentymentach także ma swoje granice, a gwiazdorska obsada... No cóż, nawet najlepszy aktor nie uczyni z filmu arcydzieła, gdy scenariusz tonie w niedorzecznościach. I choć (wedle zapewnień twórców) ekipa świetnie bawiła się na planie filmowym, to opuszczający sale kinowe widz daleki był od podzielania tego entuzjazmu.

Wychodząc z kina konsternacja uderzyła mnie niejako podwójnie. Bo oto otrzymałem obraz, który zszedł poniżej oczekiwań, a na dodatek drobnemu zachwianiu uległ również wizerunek kompozytora odpowiadającego za oprawę muzyczną do tego filmu. Po ubiegłorocznym pozytywnym akcencie w postaci 1920 Bitwa Warszawska, Krzesimir Dębski urósł w moich oczach jako artysta. Niestety pół roku wystarczyło, aby zejść na ziemię i przekonać się, że wielki „come back” okazał się tylko chwilowym zrywem. I nie zrozumcie mnie źle. Autor kultowej ścieżki dźwiękowej do Ogniem i mieczem ma sporo talentu. To nie ulega najmniejszej wątpliwości! Tylko nie zawsze wie jak ten talent wykorzystać...


Pewnie zapytacie się, co jest nie tak z tym drugim Sztosem? Od strony stylistycznej wszystko wydaje się w porządku, mamy bowiem film sensacyjny owiany sporą dawką humoru. Rozłożenie ciężaru ilustracji na instrumenty perkusyjne, gitary i klawisze wydaje się tutaj jak najbardziej sensowne. Trapi jednak samo wykonanie i dalece idące niedbalstwo w „uściślaniu” tych rockowo-dance'owo-jazzowych wstawek z tym, co się dzieje na ekranie. Muzyka Dębskiego, choć nieraz wychodzi nawet z jakimś ciekawym tematem, ogranicza się w głównej mierze do notorycznego powtarzania kilku akordów, którym trudno przypisać jakieś większe właściwości ilustracyjne, o estetycznych nie wspominając. Czasami strzela wręcz banalnym perkusyjno-gitarowym łomotem inspirowanym prawdopodobnie ścieżką dźwiękową Dale Schackera do serialu anime, Saber Rider (Mercedes contra Fiat). Początek i koniec partytury chyba najbardziej zapadają w pamięć, a to wszystko dzięki ciekawym akcentom etnicznym (Sztos góralski, Punjabi Relax). Reszta kompozycji pozostaje jednak anonimowa, tak jak anonimowym może być album z samplerami zawierającymi tylko muzykę użytkową. A szkoda, bo patrząc na zachodnie wzorce w postaci Ocean's Eleven, czy serialowego Leverage, widzimy, że gatunek ten jest wdzięcznym polem do budowania łatwo wpadającej w ucho i dobrze zaaranżowanej muzyki. Tymczasem słuchając Sztosu 2 czułem się jakbym wertował kolekcję demówek kolegi Wudarskiego, który po mocnym winiaczu (a najlepiej dwóch) zasiadł do swojej gitary i pobrzękiwał co mu na myśl przyjdzie.

Największą zbrodnią jaką popełniono tej partyturze, to sposób w jaki ją wydano. Nie od dziś zamęczani jesteśmy płytami, w których pełno jest różnego rodzaju wstawek dialogowych. Osobiście nie mam nic przeciwko jeżeli takowe stanowią wydzielony z utworu element urozmaicający, ale gdy pojawiają się na przykład w połowie jakiejś frazy muzycznej... Wtedy mam ochotę wyjąć płytę z odtwarzacza i zakończyć moją przygodę z takim soundtrackiem. Niestety Sztos 2 tonie w tego typu zabiegach, zabiegach mających najwyraźniej ratować monotonną skądinąd muzykę Dębskiego. Pytanie tylko po co wydawać krążek CD skoro równie dobrze można by było kupić DVD z filmem, wyłączyć obraz i delektować się mieszanką dialogowo-muzyczną bez odchudzania portfela zbędnym wydatkiem?

Mimo iż przeprawa przez materiał ilustracyjny do najłatwiejszych raczej nie należy, u progu tej wędrówki czeka nas całkiem miła niespodzianka – kilka mniej lub bardziej znanych piosenek. Do grona tych pierwszych zaliczyć możemy utwór promujący obraz Lubaszenki w wykonaniu Kuby Sienkiewicza. Jest to stosunkowo przyjemny akcent muzyczny, choć zapewne nie stanie się szlagierem tak jak słynna piosenka Kazika do pierwszej części filmu. Kolejne minuty spędzone nad albumem, to sentymentalna podróż w przeszłość – do czasów, kiedy na scenie udzielała się jeszcze żona Krzesimira, Anna Jurksztowicz, kiedy Maanam święcił lata triumfu, a w radiu często grano Krawczyka, Zauchę i Skaldów. Niemniej i tutaj pojawia się pewien zgrzyt. Otóż w filmie Lubaszenki wszystkie te utwory wykonywane były niejako na żywo – przez okolicznościowych grajków. Czyż nie lepiej byłoby zatem umieścić właśnie takie nagrania? Nie byłoby co prawda splendoru, ale za to ile zabawy?! Inną sprawą jest fakt, że połowy z tych piosenek (m.in. Zauchy i Jurksztowicz) w ogóle jeszcze nie napisano, gdy nasi filmowi bohaterowie rozbijają się po dopiero co ogarniętym stanem wojennym, PRLu...

Tym oto sposobem ścieżka dźwiękowa do filmu Sztos 2, miast dostarczyć mi solidnej rozrywki, solidnie mnie rozczarowała. Rozumiem potrzebę promowania filmu okolicznościowym soundtrackiem, ale na litość boską róbmy to należycie i z myślą o słuchaczu!! Niestety nawet rozwaga ze strony wydawców nie uratowałaby ogólnego wizerunku muzyki, jaką dla filmu Lubaszenki popełnił Krzesimir Dębski. Płyta do kilkukrotnego przesłuchania i szybkiego zapomnienia.



Autor recenzji:  Tomek Goska
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1.  Sztos góralski (01:57)
  • 2.  Jedno rozdanie - duże i małe problemy (03:19)
  • 3.  Wielki sztos (01:38)
  • 4.  Smutny cinkciarz (01:24)
  • 5.  Akcja (00:30)
  • 6.  Ciasteczka i grzybki (00:49)
  • 7.  Mercedes contra Fiat (02:13)
  • 8.  Romantyczna dusza przedsiębiorców dewizowych (03:14)
  • 9.  Zawadiacki (01:10)
  • 10.  Bombastycznie (00:12)
  • 11.  Szlachetna szermierka na pięści (01:23)
  • 12.  Niezły kocioł (00:44)
  • 13.  Sbek cinkciarzem (00:37)
  • 14.  Przerwana transakcja (02:13)
  • 15.  Chłopaki z Wybrzeża (01:42)
  • 16.  Zwariowany sztos (02:01)
  • 17.  Więcej dolarów! (01:23)
  • 18.  Kartki na mięso (polka dance) (01:01)
  • 19.  Przychodzi Hitler Do Stirlitza (01:23)
  • 20.  Akcja Podmianka (01:44)
  • 21.  Taksówkarz - malarz i skarbnik (02:37)
  • 22.  Punjabi Relax (04:40)
  • 23.  Sztos [Elektryczne Gitary] (02:53)
  • 24.  Nie poganiaj mnie bo tracę oddech [Maanam] (03:11)
  • 25.  Bylas serca biciem [Andrzej Zaucha] (04:23)
  • 26.  Czas nas uczy pogody [Anna Jurksztowicz] (04:45)
  • 27.  Pamiętam ciebie z tamtych lat [Krzysztof Krawczyk] (04:08)
  • 28.  Nie spoczniemy [Czerwone Gitary] (03:17)
  • 29.  W żółtych płomieniach liści [Łucja Prus & Skaldowie] (05:30)
Czas trwania: 66:01
Komentarze
Koper 2012-02-11
19:50
Po przesłuchaniu próbek i przeczytaniu recenzji stwierdzam, iż kolega Goska wyjątkowo łagodnie potraktował ten OST w ocenie. ;)
Tomasz Goska 2012-02-12
00:55
Ocena naciągana - to fakt. Bo w sumie pomysł był, ale wykonanie to jedno wielkie nieporozumienie. No i to wydanie...
Babuch 2012-02-12
11:53
Zdecydowanie wolę 1 sztos i muzykę Tymona z udziałem Leszka M. :)
michal 2012-02-12
23:22
Zapoznałem się z tymi próbkami, takiego czegoś to nie słyszałem jeszcze. Chociaż nie, ciasteczka i grzybki żywcem z Ich Trolle wzięte - nie wiem z której części, ale inspiracja pewna.
Radzimir 2012-04-11
18:46
Mogło być lepiej. Jest albo przy smętnie, za krótko i czasem na jedno kopyto. PS. Przy liście utworów jest błąd. Pozamieniano wykonawców piosenek "Nie spoczniemy" (powinny być Czerwone Gitary) i "W żółtych płomieniach liści" (powinni być Skaldowie i Łucja Prus). Można coś zrobić w tej kwestii? Z góry dziękuje.
Tomasz Goska 2012-04-11
20:21
No faktycznie. Dzięki za zwrócenie uwagi. :)

Sztos 2

Kompozytor:

  • Krzesimir Dębski

Muzyka dodatkowa:

  • Radzimir Dębski

Dyrygent:

  • Krzesimir Dębski

Orkiestrator:

  • Krzesimir Dębski

Soliści:

  • Krzesimir Dębski (fortepian)
  • Radzimir Dębski (fortepian elektryczny)
  • Tomasz Lipert, Maciej Mąka (gitara)
  • Leszek Wiśniowski (flet, saxofon)
  • Zbigniew Wrombel (gitara basowa)
  • Krzysztof Poliński (perkusja)

Wykonawcy:

  • Orkiestra Si Music
  • Orkiestra góralska

Wydawca:

  • EMI Music (2012)

Producent:

  • Anna Jurksztowicz

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2020 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie