Szukaj: w


recenzje

Witches Of Eastwick, The (Czarownice z Eastwick)


Rok 1987 był bardzo pomyślny dla amerykańskiego kompozytora Johna Williamsa. Skomponował on wówczas muzykę do dwóch filmów. Pierwszym z nich było Imperium Słońca Stevena Spielberga z Christianem Bale'em w roli głównej oraz Czarownice z Eastwick australijskiego reżysera George'a Millera. Obie ścieżki zostały ciepło przyjęte przez krytykę.

Film opowiada o trzech kobietach z Nowej Anglii: Alex, Sukie i Jane, który zostały pozostawione przez swoich mężów. Marzą o spotkaniu mężczyzny, który spełniłby ich wszystkie zachcianki. Nowy mieszkaniec miasteczka Eastwick, Daryl Van Horne (rewelacyjnie zagrany przez Jacka Nicholsona), okazuje się być dla nich idealny. Kobiety w tych dniach odkrywają w sobie ogromne moce.

Płytę otwiera trzyminutowy temat The Township of Eastwick. Pojawiają się w nim instrumenty dęte oraz miejscami również skrzypce. Utwór ilustrujący miasteczko, w którym mieszkają trzy główne bohaterki doskonale oddaje jego "senność", a nawet nudę. Umownie można ten temat nazwać kołysanką. Nuty tego utworu, pojawiają się na moment w Maleficio. Drugim tematem występującym na płycie jest oczywiście The Dance of the Witches. Główny motyw filmu rozpisany na instrumenty dęte, skrzypce oraz klawesyn stanowi wizytówkę całej partytury oraz jest jednym z bardziej charakterystycznych motywów napisanych przez Williamsa w całej jego karierze. Zachwyca przede wszystkim oryginalnością oraz bardzo dobrymi okiestracjami Heberta Spencera dla którego też należą się brawa za kawał świetnej roboty. Szkoda, że to były jedne z ostatnich orkiestracji jakie wykonał w swoim życiu. Temat słyszalny jest także w Darry Arrives oraz w The Ride Home. Są to inaczej zaaranżowane wersje motywu głównego. Ostatnim z głównych tematów jest motyw demonicznego Daryla Van Horne'a czyli Daryl Rejected, do usłyszenia również w The Seduction of Alex, początkowo wykonywany przez fortepian, później dochodzą inne instrumenty, a pod koniec znowu słyszymy skrzypce. Mistyczna, że tak powiem melodia daje nam wyraźnie do zrozumienia, z kim mamy do czynienia przez cały film.

Zdecydowanie najlepszym trackiem na płycie jest The Seduction of Sukie and the Ballroom Scene. Pierwsza część to scena uwodzenia Sukie przez Daryla, składa się ona z tajemniczej melodii okraszonej piękną solówką na początku, zaś druga część to scena w sali balowej. W filmie niestety zastąpiona jest Nessum Dormą Giacomo Pucciniego. Słyszalne jest jedynie ostatnie półtorej minuty utworu. Niemniej jest to najlepszy walc napisany przez Williamsa na potrzeby filmu. Chwytliwa melodia wyróżniająca się spośród innych utworów nie pozwala nawet na sekundę zdjąć słuchawek z uszu. Czysta perfekcja.

Na uwagę zasługuję również pomysłowy The Tennis Game. Zakręcona kompozycja towarzyszy głównych bohaterom podczas sceny gry w tenisa. Na uwagę zasługuje też genialnie wpleciony motyw czarownic na koniec utowru. Świętnie się tego słucha. Do najlepszych na płycie zalicza się również szalone The Destruction of Daryl. W tym utworze można usłyszeć właściwie wszystko. Od organów kościelnych na początku po elektronikę po koniec, a orkiestra z pewnością była nieźle wykończona po odegraniu tego utworu. Niezwykle szybki, z płynnymi przejściami, nie daje o sobie zapomnieć.

Z pozostałych utworów zdecydowanie polecam energiczne Daryl's Secrets oraz Have Another Cherry! czyli moment śmierci Felicii Alden (Veronica Cartwright - Lambert z Obcego)

Jeśli chodzi o wady ścieżki, zupełnie nie przypadł mi do gustu The Children's Carousel. Jest to motyw miasteczka Eastwick w wykonaniu syntezatora. Może na ekranie spisuje się dobrze, lecz poza obrazem słucha się go bardzo ciężko i dlatego z umieszczaniem na płytę Williams mógł się powstrzymać. Jednak ten mankament nie ma znaczenia przy takiej ilości zalet.

Prawdopodbnie jest to jedyne podejście Williamsa do czarnej komedii i trzeba przyznać, że i w tym gatunku odnalazł się jak mało kto. Muzyka z Czarownic została wyraźnie mniej zauważona, doceniona przez krytykę niż Imperium Słońca. Pomimo nagród i wyróżnień jakie spłynęły na film Stevena Spielberga, muzyka z tamtego obrazu spisuje się nieco gorzej niż ta napisana na potrzeby filmu z Cher. Słabo znana partytura, lecz jakością dorównuję takim klasykom jak, m.in. Superman czy choćby Gwiezdne Wojny. Pozycja obowiązkowa dla fanów muzyki filmowej.
Nominacja do Oscara.



Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
Czas trwania: 49:24
Komentarze
Mystery 2011-06-12
16:07
Wybitnie piękna i bogata muzyka. Śliczny temat przewodni, mistrzowskie "The Dance of the Witches", a "Ballroom Scene" to chyba najładniejszy temat w karierze Williamsa, za każdym razem tak samo zapiera dech w piersiach.
Mefisto 2011-06-13
00:39
Jakoś nigdy nie przepadałem za tym Williamsem (i w sumie za Imperium słońca - poza dwoma tematami - też nie), niemniej to kolejna dobra praca Big Johna.
Mieszko 2014-02-21
16:25
Jedna z najciekawszych prac w dorobku Johna Williamsa. Jest na czym ucho zawiesić. Jak dla mnie całość prezentuje bardzo równy poziom. Dobre tematy, klimat i sporo smaczków. Dziwię się, że kompozytor otrzymał zaledwie nominację do Oscara za tę znakomitą muzykę.

Witches Of Eastwick, The (Czarownice z Eastwick)

Kompozytor:

  • John Williams

Dyrygent:

  • John Williams

Orkiestrator:

  • Herbert Spencer

Wydawca:

  • Warner (1987)

Producent:

  • John Williams

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2021 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie