Szukaj: w


recenzje

LOTR: The Fellowship of the Ring (Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia)


Przez długie lata nazwisko Shore było enigmatyczne dla szerszego grona społeczeństwa. Ci, którzy mieli w mniejszym lub większym stopniu styczność z muzyką filmową utożsamiali je z mrocznymi i ciężkimi w odbiorze kompozycjami pokroju Milczenie Owiec, Gra, czy też Mucha. Powszechnie zapominało się, że ma on na swoim koncie także lekkie i całkiem przyjemne tytuły (Nagi Lunch, Duży, Ed Wood). Wszystko zmieniło się, gdy równie awangardowa postać kina klasy B, reżyser Peter Jackson, zaproponował Howardowi napisanie muzyki do swojego nowego filmu, ekranizacji kultowej książki Johna Ronalda Reuela Tolkiena Władca Pierścieni. Pierwotnym zamysłem filmowca było zaangażowanie Wojciecha Kilara na to stanowisko, jednakże do realizacji tych planów nie doszło (Niestety, czy może stety? Pytanie to przeznaczam do prywatnych refleksji). Ochoczo nastawiony Howard Shore zgodził się na trzyletnią, wyczerpującą harówkę przy tym kolosalnym przedsięwzięciu.

Jak sam kompozytor przyznaje, pisząc Władcę Pierścieni opierał się na książce i to ona była dla niego głównym źródłem inspiracji. Poza literaturą, z chęcią również odnosił się do klasyki, tudzież twórczości Wagnera i Verdiego (szczególnie gdy wsłuchamy się w łagodne chóry Lothlorien, czy też The Great River). Nie bez znaczenia była także spuścizna kulturowa starego kontynentu. Motywy germańskie, celtyckie, słowiańskie, to czym żywo interesował się autor książki znalazły swoje miejsce w muzyce Shore'a, która wzbogacona o jego własny, niepowtarzalny, awangardowy styl zaowocowała poetyckim dziełem nadającym głęboki sens temu, co mamy okazje podziwiać na ekranie.

Niewiele ponad 70 minut muzyki jaką usłyszymy na płycie, to "przebrany" spośród trzygodzinnej kompletnej partytury materiał, który po kilku znacznych zabiegach edytorskich wrzucony został na nośnik w formie suit. Suity te nazwano w dosyć oryginalny sposób tytułami rozdziałów książki Tolkiena lub w przypadku Concerning Hobbits tytułem jej przedmowy. Mimo, iż znajdziemy tu najważniejsze fragmenty "original score", siłą rzeczy czuje się pewnego rodzaju niedosyt, szczególnie obejrzawszy wersję “Extended Edition” (43 minuty więcej filmu), na potrzeby której kompozytor rozpisał kolejne 30 minut muzyki.

Drużyna Pierścienia to istna kopalnia tematyczna, źródło i punkt wyjścia do którego Shore bardzo często wracał pracując póżniej nad Dwoma Wieżami i Powrotem Króla. Dokładne analizowanie każdego z tych tematów, biorąc pod uwagę ich mnogość, rozmijało by się z celem. Podejdźmy więc do tego zagadnienia z nieco innej strony...

...kraj ciągnął się na czterdzieści staj od Dalekich Wzgórz aż do mostu na Brandywinie i na pięćdziesiąt od północnych wrzosowisk do moczarów na południu... była to kraina słynna z ładu i spokoju...

Shire, bo o nim mowa, jest krainą szczęścia i dobrobytu, zamieszkałą przez rolnicze plemię niziołków cieszących się tym co mają i nie interesujących się “sprawami świata”. Ten specyficzny, folklorystyczny klimat rozlewający się na kartkach papieru i w obrazie filmowym znalazł swoje doskonałe odzwierciedlenie w muzyce Howarda. Temat zawarty w Concerning Hobbits świetnie podkreśla ich nietuzinkową osobowość i skłonność do cieszenia się codziennością. Środkiem ekspresji są tu: delikatny flet, szarpane lub liryczne smyczki oraz gitara akustyczna. Doskonała chwila na rozluźnienie przed dalszą, bardziej poważną częścią muzyki.

...wstali na powitanie gości, bo takiego zwyczaju przestrzegają elfy, nawet najdostojniejsze. Oboje byli niezwykle wysokiego wzrostu, a królowa nie ustępowała postawą swemu małżonkowi. Oboje też byli poważni i piękni...

Pradawny lud, który jako pierwszy zasiedlił mityczną krainę Śródziemia otrzymał wiele łask od Iluvatara między innymi: nieśmiertelność, piękno i mądrość. Ci pierwotni opiekunowie świata zajmowali szczególne miejsce w prozie Tolkiena, dlatego tak ważne stało się przeniesienie jego ducha bez żadnego uszczerbku z kart księgi na karty partytury. Tak oto powstały dwa tematy. Rivendell, stolica przemijającego elfickiego świata jest podmiotem pierwszego nich. W podniosłej, chóralnej formie otwiera utwór Many Meetings, z delikatnością zakrawającą o romantyzm prowadzi nas przez początek The Council of Elrond. Drugi temat, równie ważny, ilustrujący mieszkający w Lothlorien szczep Galadhrimów, bardzo liryczny i piękny, kreowany jest na bazie łagodnych smyczek i niebiańskiego wręcz chóru mieszanego. Na płycie usłyszymy go w początkowej części The Great River. Mimo, iż z tematem wiąże się tylko przelotnie, na uwagę zasługuje także Lothlorien, utrzymywany w poważnym, nostalgicznym tonie dzięki odśpiewywanemu w języku Quenya i Sindarin lamentowi po stracie Gandalfa.

...mądrość każe ugiąć się przed koniecznością... a więc niech szaleństwo posłuży nam za płaszcz i osłoni nas przed wzrokiem Nieprzyjaciela! Do jego umysłu nie znajdzie dostępu myśl, że ktoś odrzuca pokusę władzy i że, mając w ręku Pierścień, dąży do jego zniszczenia...

Dziewięciu towarzyszy, przedstawicieli każdego wolnego ludu Śródziemia, rusza w sam środek mrocznej krainy Mordor, by zniszczyć Pierścień Władzy - źródło mocy Saurona. Temat Shore stworzony dla niej jest niewątpliwie kluczowym nie tylko w samym TFOTR, ale i we wszystkich częściach filmu. Silny i porywający, a jednocześnie bardzo prosty technicznie, idealnie prezentuje się w utworze The Ring Goes South. Jako element składowy muzyki akcji w The Brigde of Khazad-Dum olśniewa doskonałymi orkiestracjami z ciekawie wkomponowanymi pomiędzy kolejne wariacje tematyczne bębnami i chórem wyśpiewującym w języku Khzdul fragmenty tekstów o starożytnych demonach podziemia. Czymś pośrednim pomiędzy tematem Drużyny, a Shire jest motyw Froda. Aranżowany w różnych stylach i formach pojawia się na całej długości partytury, najlepiej jednak wypada tam gdzie do głosu dochodzi solowy flet. Przykładem może być łagodny Many Meetings, bądź wzruszający, silny emocjonalnie The Breaking of the Fellowship.

...byli Królami, wielkimi Królami Ludzi. Sauron podarował im Dziewięć Pierścieni Władzy razem z obietnicą wiecznej władzy... nieskończonego życia. Wzięli Pierścienie bez pytania... i jeden po drugim, bez względu czy ich siła służyła dobru czy złu... upadli...

Torturowani, okaleczani wiekami przez Morgotha elfowie stawali się z biegiem czasu jedną z najpodlejszych ras zamieszkujących Śródziemie - orkami. Na czele z demonicznymi Nazgulami budzili postrach tam gdzie się zjawiali. Ów klimat grozy uchwycony został dosadnie w dwóch tematach. Pierwszy z nich, to rytmiczny ciąg dźwiękowy będący tłem do wykrzykiwanego przez potężny chór tekstu “Revelation of the Ringwraiths” w mowie Adûnaic (np.: The Black Rider, A Knife in the Dark). Kolejny z nich oparty na instrumentach perkusyjnych i sekcji dętej ilustruje Isengard, a także wyhodowaną przez Sarumana odporną na światło i ból rasę orków - Uruk-hai. Kotły i talerze manifestujące tu swoją obecność, silnie akcentują urbanizację, dążenie do wzmocnienia przemysłu wojennego Sarumana kosztem otaczającej go natury. Ot piękna metafora przekonań Tolkiena, który był zagorzałym przeciwnikiem cywilizacyjnego postępu, mechanizacji... cenił sobie ponad wszystko piękno niezmąconej przez człowieka przyrody.

Genialnym posunięciem ze strony kompozytora było zaangażowanie Enyi do swojego projektu. Stworzyła ona 2 bardzo liryczne i piękne utwory, wśród których na szczególny szacunek zasługuje Aníron – motyw miłosny zawarty w tracku The Council Of Elrond. Delikatny głos piosenkarki i równie spokojna, romantyczna gra orkiestrowa nadają poetyckości bardzo intymnej scenie wyznań pomiędzy Aragornem a Arweną.

Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia, to niewątpliwie jedna z najciekawszych partytur filmowych z jakimi miałem styczność. Mimo, iż Howard Shore pisząc ją poszedł nieco w komercyjną stronę poddając się hollywoodzkim standardom ilustracyjnym, to jednak broni się ciekawymi pomysłami i rozwiązaniami technicznymi, którymi nie waha się epatować. Nic dziwnego, że dla rzeszy niezorientowanego w gatunku muzyki filmowej społeczeństwa stała się preludium do jego pełniejszego poznania. To dzięki umiejętnemu połączeniu klasycznych brzmień wzorowanych na spuściźnie tolkienowskiej i kulturowej naszego kontynentu, z nowoczesnym stylem Kanadyjczyka muzyka ta jest tak łatwo przyswajalna i nie daje o sobie prędko zapomnieć. Niezwykłe bogactwo tematyczne, różnorodność klimatyczna i stylistyczna, to główne cechy tej jakże oryginalnej partytury. Można powiedzieć, że żyje ona własnym życiem, opowiada swoją historię, którą bez konieczności oglądania filmu można sobie wyobrazić. Dowodem sukcesu kompozytora była pula nagród jaką zgarnął za Drużynę Pierścienia. Do najważniejszych należy Oscar za najlepszą partyturę roku i nominacja do Złotego Globu. Płyty z muzyką rozeszły się w milionowych egzemplarzach, goniąc nawet (skomercjalizowanego, bo o walorach artystycznych nie ma mowy) Titanica... Nic tylko polecić!

Inne recenzje z serii:
  • The Lord Of The Rings: The Fellowship Of The Ring - The Complete Recordings
  • The Lord Of The Rings: The Two Towers
  • The Lord Of The Rings: The Two Towers - The Complete Recordings
  • The Lord Of The Rings: The Return Of The King
  • The Lord Of The Rings: The Return Of The King - The Complete Recordings

    Autor recenzji:  Tomek Goska
    Nasza ocena
    Oryginalność ścieżki:
    Muzyka w filmie:
    Muzyka na płycie:
    OCENA OGÓLNA:
    Lista utworów
    • 1. The Prophecy (03:54)
    • 2. Concerning Hobbits (02:55)
    • 3. The Shadow Of The Past (03:33)
    • 4. The Treason Of Isengard (04:01)
    • 5. The Black Rider (02:48)
    • 6. At The Sign Of The Prancing Pony (03:14)
    • 7. A Knife In The Dark (03:34)
    • 8. Flight To The Ford (04:15)
    • 9. Many Meetings (03:05)
    • 10. The Council Of Elrond [wokal -Enya] (03:49)
    • 11. The Ring Goes South (02:03)
    • 12. A Journey In The Dark (04:20)
    • 13. The Bridge of Khazad Dum (05:57)
    • 14. Lothlorien (04:34)
    • 15. The Great River (02:43)
    • 16. Amon Hen (05:02)
    • 17. The Breaking Of The Fellowship (07:21)
    • 18. May It Be [piosenka wykonana przez Enyę] (04:16)
    Czas trwania: 71:24


    Słowa utworów (Philippa Boyens, David Salo, Roma Ryan w oparciu o teksty J.R.R. Tolkiena):



    The Prophecy [Quenya]:

    Yénillor morne (Out of the Black Years)
    tulinte i quettar (come the words)
    Tercáno Nuruva (the Herald of Death)
    Hlasta! Quetis Ilfirimain (Listen! It speaks to those who were not born to die)
    Corma turien te (One Ring to rule them all)
    Corma tuvien (One Ring to find them)
    Corma tultien te (One Ring to bring them all)
    Huines se nutien (And in the Darkness bind it)
    Tercáno Nuruva (The Herald of Death)
    Tuvien Corma tultien te (to find One Ring, to bring them all)
    Huinesse nutien (And in the Darkness bind it)
    Corma turien te Corma (One Ring to rule them all, One Ring)

    The Treason of Isengard - The Ring Poem [Czarna Mowa]:

    Shre nazg golugranu kilmi-nudu (Three rings for Elven kings under sky)
    Ombi kuzddurbagu gundum-ishi (Seven for-dwarf lords in halls)
    Nugu gurunkilu bard gurutu (Nine for mortals doomed to die)
    Ash Burz-Durbagu burzum-ishi (One for Dark Lord in darkness)
    Daghburz-ishi makha gulshu darulu (in-Mordor where shadows lie)
    Ash nazg durbatulûk, ash nazg gimbatul (One Ring to rule them all, One Ring to-find them)
    ash nazg thrakatulûk agh burzum-ishi krimpatul (One Ring to bring them all and in the Darkness bind them)
    Daghburz-ishi makha gulshu darulu (in Mordor where shadows lie)
    Gû kîbum kelkum-ishi, burzum-ishi. Akha - gûm-ishi ashi gurum (There is no life in-the cold, in the dark. Here – in the void only death)
    Nubin sherkuk, rakhizinash, matizinashûk, matizin Umbrûk (I smell your blood. I shall devour it, eat it all - eat all the world.)

    The Black Rider - The Revelation of the Ringwraiths [Adûnaic]:

    Nêbâbîtham Magânanê (We deny our maker
    Nêtabdam dâurad (We cling to the darkness
    Nêpâm nêd abârat-aglar (We grasp for ourselves power and glory
    îdô Nidir nênâkham (Now we come, the Nine
    Bârî 'n Katharâd (Lords of Eternal Life

    Flight to the Ford - Song to Tinúviel [Sindarin]:

    Tinúviel elvanui (Tinúviel the elven fair)
    Elleth alfirin (Immortal maiden)

    Many Meetings [Sindarin]:

    A Elbereth Gilthoniel, (O Elbereth Star-kindler)
    silivren penna miriel (white glittering slants-down sparkling-like-jewels)
    o menel aglar elenath, (from firmament glory [of] the star host)
    na-chaered palan diriel (to-remote-distance after-having-gazed)
    o galadhremmin ennorath (from tree-tangled middle-lands)
    nef aear, sí aearon, (on-this-side of ocean, here on this side of the Great Ocean)
    Fanluilos, le linnathon (Fanuilos, to thee I will chant)
    Nef aear, sí aearon! (on-this-side of ocean, here on this side of the Great Ocean!)

    The Council of Elrond - Aníron [Sindarin, śpiew - Enya]:

    O môr henion i dhû: (From darkness I understand the night)
    Ely siriar, êl síla.(dreams flow, a star shines)
    Ai! Aníron Undómiel. (Ah! I desire Evenstar)
    Tiro! Êl eria e môr. (Look! A star rises out of the darkness)
    I 'lîr en êl luitha 'úren. (The song of the star enchants my heart)
    Ai! Aníron... (Ah! I desire...)

    A Journey in the Dark - Durin's Song [Khuzdûl]:

    Durin ku binamrad (Durin who is Deathless) Ugmal sulu addad ku ba (Eldest of all Fathers who awoke to darkness)
    Abad ku ganaga (Beneath the mountain)
    Tur ganad (Who walked alone through halls of stone)
    Abanul Durin (Durin who is Deathless)
    Ku bin Amrad (Lord of Khazad-dum)
    Ku ba kana a na aznan (Why cleaved The Dark and broke, The silence)
    Un du abad (This is your light, word, glory!)
    Ku gan aga aznan. (The Dwarrowdelf of Khazad-dum!)

    The Bridge of Khazad-dûm - The Demon Comes [Khuzdûl]:

    Urus ni buzra! (Fire in the deep!)
    Arrâs talbabi fillumâ! (Flames lick our skin!)
    Ugrûd tashniki kurdumâ! (Fear rips our heart!)
    Lu! Lu! Lu! (No! No! No!)
    Urkhas tanakhi! (The demon comes!)

    Lothlorien - Lament for Gandalf [Quenya, Sindarin]:

    A Olórin i yáresse (Olórin whom long ago)
    Mentaner i Númeherui (sent the Lords of the West)
    Tírien i Rómenóri, (to guard the Lands of the East,)
    Maiaron i oiosaila (ever-wise of the Maiar)
    Manan elye etevanne (what drove you to leave [lit. 'why you left'])
    Nórie i malanelye? (land which you loved?)
    Mithrandir, Mithrandir! A Randir Vithren! (Mithrandir, Mithrandir, O Pilgrim Grey)
    Ú-reniathach i amar galen (No more you will wander the world green)
    I reniad lín ne môr, nuithannen (Your journey in darkness stopped)
    In gwidh ristennin, i fae narchannen (The bonds cut, the spirit broken)
    I Lach Anor ed ardhon gwannen (The Flame of Anor has left this World)
    Calad veleg, ethuiannen. (Great light has gone out
    In gwidh ristennin, (The bonds cut,)
    i fae narchannen (the spirit broken)
    I Lach Anor ed ardhon gwannen (The Flame of Anor has left this World)
    Mithrandir, Mithrandir! A Randir Vithren! (Mithrandir, Mithrandir, O Pilgrim Grey!)
    Ú-reniathach i amar galen (No more you will wander the world green)
    I reniad lín ne môr, nuithannen (Your journey in darkness stopped)
    Ilfirin nairelma nauva i nauva (Undying is our regret, it will be what will be)
    Ilfirin nairelma ar ullume nucuvalme (Undying is our regret and yet we will cast all away,)
    Nauva i nauva melme nóren sina nairelma (It will be what will be, love for this land is our regret.)

    The Great River - Namárie [Quenya]:

    Ai! laurie lantar lassi súrinen, (Alas! golden leaves fall in the wind,)
    yéni únotime ve ramar aldaron! (long years numberless as [the] wings of trees!)
    yéni ve linte... (Long years like swift...)
    Et Eärello Endorenna utúlien. (Out of the Great Sea to Middle-earth I am come.)
    Sinome maruvan ar Hildinyar tenn' Ambar-metta! (In this place I will abide, and my heirs, unto the ending of the world)

    Amon Hen - Departure of Boromir [Sindarin, Quenya]:

    Ú-velin i vegil an aegas (I-do-not-love the sword for sharpness,)
    egor i bilin a linnas (or the arrow for swiftness,)
    ... i alda helda (...the tree naked)
    i ehtelë lin(d)a. (the spring beautiful.)
    Manna lelyalyë (Where-to you-go)
    Voromirë... (Boromir...)
    canelya ... dessë si .... mas (your-valour... in now ...)

    The Breaking of the Fellowship - In Dreams [śpiew - Edward Ross]:

    When the cold of winter comes
    Starless night will cover day
    In the veiling of the sun
    We will walk in bitter rain
    But in dreams
    I can hear your name
    And in dreams
    We will meet again
    When the seas and mountains fall
    And we come, to end of days
    In the dark I hear a call
    Calling me there,
    I will go there
    And back again...

    May It Be [Quenya, śpiew - Enya]:

    May it be an evening star
    Shines down upon you
    May it be when darkness falls
    Your heart will be true
    You walk a lonely road
    Oh! How far you are from home
    Mornie utúlie (Darkness has come)
    Believe and you will find your way
    Mornie alantie (Darkness has fallen down)
    A promise lives within you now
    May it be the shadows call
    Will fly away
    May it be your journey on
    To light the day
    When the night is overcome
    You may rise to find the sun
    Mornie utúlie
    Believe and you will find your way
    Mornie alantie
    promise lives within you now
    A promise lives within you now
    Komentarze
    Michał Turkowski 2010-04-13 19:04
    Muszę w końcu się wypowiedzieć, i rzeknę krótko – arcydzieło. Ostatnio słucham wszystkie LOTRy non stop i nie mam najmniejszych wątpliwości co do tego, iż Howard popełnił genialną muzyczną trylogię. Co do pierwszej części – zdecydowanie najbardziej mistyczna i klimatyczna, najbliższa duchem dziełu Tolkiena. Staram się patrzeć na tę muzykę głównie przez powieść – w filmie oczywiście jest to znakomita ilustracja, lecz najważniejsze jest to iż ma się wrażenie że to Tolkien przeniesiony na pięciolinię. Świadczy to o perfekcyjnej spójności z powieścią. Ogromna ilość tematów, znakomite orkiestracje, potężne chóry… I wyśmienite epickie brzmienie, bardzo jednak nowoczesne, inne od dokonań Poledourisa, Hornera czy Goldsmitha w kinie fantasy. Również montaż albumu, bardzo mnie satysfakcjonuje bowiem wszystko co najważniejsze jest na płycie i to się liczy. Fantastyczna muzyka.
    bladerunner22 2011-09-23 02:39
    Nigdy ta partytura mnie nie powaliła na kolana. Oczywiście mam świadomość, że dla wielu słuchaczy to geniusz i naprawdę potrafię to uszanować. W filmie faktycznie muzyka sprawuje się doskonale, ale słuchanie Shorea na płycie dla mnie jest zbyt przytłaczające i męczące zbyt potężny chór i chyba zbyt potężna orkiestra. Muzyka to solidna, poprawnie zorkiestrowana, ale nie wdarła się do mojego serca. Co Lubię ? : temat, naprawdę swojego czasu nie chciał mi wyjść z głowy, ,,The Bridge of Khazad Dum'' , ,,The Breaking of the Fellowship''i oczywiście piosenkę zamykającą album.
    DanielosVK 2011-09-23 15:04
    Idź i nie wracaj.
    bladerunner22 2011-09-24 12:15
    Jest to partytura pełna sprzeczności, Krystianowi również się nie spodobała i też wystawił podobną notę do mojej.
    DanielosVK 2011-09-24 15:25
    Jakich znowu sprzeczności? Słaba prowokacja.
    czoug 2011-09-24 22:30
    Nigdy nie słuchałem i już nie posłucham. Wystarczy, że o jej genialności przypomnę sobie w filmie, który leci co chwila
    SYLVEK 2012-03-30 00:47
    DLA MNIE NAJLEPSZA MUZYKA Z CALEJ TRYLOGII
    johan 2012-06-17 11:48
    Najlepsza ścieżka, a może muzyka w ogóle jaka powstała
    Mieszko 2013-10-06 09:14
    Najlepsza muzyczna odsłona "Władcy Pierścieni". Za 2001 rok Oscar trafił we właściwe ręce. Wyjątkowa partytura. Howard Shore + Enya = UNIKAT!!!
    Tomek 2018-09-09 13:18
    Zdecydowanie jedna z najlepszych ścieżek dźwiękowych, jakie kiedykolwiek stworzono. Panu Shore'owi udało się idealnie oddać ducha powieści J.R.R. Tolkiena, za co należy mu się dozgonny szacunek. Obok "Conana Barbarzyńcy" Poledourisa i "Listy Schindlera" Williamsa mój ulubiony soundtrack. Kolejnych części LOTR nie uwzględniam, choć "Dwie Wieże" stawiam dużo wyżej od "Powrotu Króla".

    Do tej recenzji istnieje jeszcze 13 komentarzy. Chcesz zobaczyć wszystkie?    » pokaż wszystkie
  • LOTR: The Fellowship of the Ring (Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia)

    Kompozytor:

    • Howard Shore

    Dyrygent:

    • Howard Shore

    Orkiestrator:

    • Howard Shore

    Soliści:

    • Enya, Edward Ross, Elizabeth Fraser, Mabel Faletolu (wokal)

    Wydawca:

    • Reprise Records (2001)

    Producent:

    • Howard Shore

    R E K L A M A







    NASI PARTNERZY:



    Poki.pl
    Grydladzieci.pl


     
    Strona hostowana przez
    www.twojastrona.pl
    Copyright © 2005-2019 FilmMusic.pl.
    Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
    Projekt i wykonanie