Szukaj: w


recenzje

Rudy (Rudy)


Rudy to dramat sportowy o Rudym Ruettigerze, footballiście, który trafił do uniwersyteckiej drużyny wbrew wszystkim przeciwnościom (od ocen po warunki fizyczne). Główną rolę zagrał Sean Astin, znany z roli Samwise'a Gamgee'go we Władcy pierścieni Petera Jacksona. Film jest drugą współpracą reżysera Davida Anspaugh ze scenarzystą i producentem Angelo Pizzo.

Tak jak przy poprzedniej współpracy obu twórców, muzykę skomponował weteran Jerry Goldsmith. Miał też zilustrować ostatni film Anspaugha i Pizzo, Game of Their Lives, ale plany przerwała śmierć kompozytora, zresztą status samego filmu nie jest znany, podobno dokręcają sceny; jedną z ról ma zagrać Patrick Stewart. Do Rudy'ego Goldsmith skomponował tradycyjną, inspiracyjną orkiestrową muzykę.

Płytę zaczyna Main Title, pierwsze wykonanie tematu głównego, najpierw na flet, potem dołączają smyczki i reszta orkiestry. Bardzo inspirujący utwór, a sam temat jest znakomity. Następny utwór jest oparty na smyczkach i harfie, dołącza temat (też na flecie), pojawia się też zapowiedź drugiego tematu, najpierw wykonuje ją róg.

Pewne zmiany przynosi Waiting, pojawia się temat "gry". Bardzo prosty i inspirujący, najpierw zagrany na rożku, potem na trąbce, potem skończony na flecie. Następnie zostaje powtórzony przez róg. Utwór kończy wariacja na główny temat z pięknym zakończeniem. Na tym temacie opartych jest kilka utworów, zawsze bardzo inspirujących, z dętymi blaszanymi, smyczkami. Świetna jest jego aranżacja na fortepian w Tryouts. Godne polecenia jest też znakomite Take Us Out, pełne inspiracji i pewnej arogancji wykonanie obu tematów sportowych.

Reszta partytury jest bardzo spokojna i cicha, ale wciąż podnosi na duchu. Przez cały czas muzyka jest harmoniczna, ciepła i bardzo ładna. Czasem przypomina trochę Jamesa Hornera (fragment w To Notre Dame). Warto wspomnieć tu o takich utworach jak The Key (z krótkim inspirującym fragmentem), The Plaque (bardzo inspirujące też i powtarzające główny temat oraz piękne partie fortepianowe) czy wymienione już To Notre Dame.

Najlepszym utworem jest utwór ostatni, The Final Game. Zaczyna się dość poważnie, od smyczków i kotłów, potem przechodzi w powtórzenie tematu gry, dołącza tamburyn i rytmiczne smyczki. Muzyka przyspiesza, staje się coraz bardziej inspirująca, wracają kotły. Coś znakomitego, zwłaszcza jak dołącza werbel i drugi temat gry. Mistrzostwo inspiracji. Potem pojawiają się charakterystyczne dla Goldsmitha partie na smyczki i perkusję. Następująca po tym partia na trąbkę przechodzi w kolejne powtórzenia inspirujących tematów. Mało kto potrafi być tak inspirujący jak Goldsmith, udało się to chyba tylko Johnowi Williamsowi (znakomite Land Race w Far and Away). Pełnoorkiestrowym powtórzeniem głównego tematu pod koniec utworu kompozytor osiąga największą intensywność emocjonalną. Znakomity utwór.

Świetna partytura. Bardzo inspirująca, jak zwykle znakomicie zorkiestrowana, choć technicznie prosta (mimo to można chyba współczuć wykonawcom partii dętych blaszanych, jak zwykle u Goldsmitha. Godne pochwały są wszystkie trzy tematy oraz inspirująca muzyka akcji. Fragmenty refleksyjne, choć bardzo ładne i emocjonalne, może trochę nużyć. Za wszelkie możliwe wady partytury zadością jest znakomite The Final Game. pokazujące jakże znakomite możliwości nieodżałowanego Jerry'ego. Polecam.



Autor recenzji:  Paweł Stroiński
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
Czas trwania: 36:48
Komentarze
Koper 2006-07-25
00:06
No jakoś mnie nie przekonał w pełni ten score. Wprawdzie ma momenty niezwykłe, ale nie jest ich aż tyle (albo też nie są "aż takie";)) żebym mógł dać maksymalną notę.
Mefisto 2006-09-13
04:00
A ja dam niepełną piątkę, bo raz, że stanowczo za krótki, a dwa, że momenty genialne mają jednak zbyt wielu mniej genialnych kolegów.
Radosław Bołtuć 2007-12-17
21:56
Dosyć jednolity, jednostajny soundtrack. Temat przewodni bardzo udany, ścieżka ogólnie ma pogodny klimat i słucha się jej przyjemnie. Ale nie jest to jakieś wybitne dokonanie, nie wyróżnia się na żadnej z płaszczyzn.
Mystery 2008-10-31
16:17
Chyba najlepsza liryczna praca maestro. Piękno w czystej postaci.
Mystery 2008-10-31
16:37
Lecz za krótki i za bardzo jednolity.

Rudy (Rudy)

Kompozytor:

  • Jerry Goldsmith

Dyrygent:

  • Jerry Goldsmith

Orkiestrator:

  • Alexander Courage
    Arthur Morton

Producent:

  • Jerry Goldsmith

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2019 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie