Szukaj: w


recenzje

District 9 (Dystrykt 9)


Gdy na ekranach światowych kin pojawił się niespodziewany hit science-fiction Dystrykt 9, dający nadzieję na podźwignięcie się gatunku, który w ostatnim czasie był w bardzo słabej formie, wszyscy szeroko komentowali takie aspekty filmu jak reżyseria debiutanta Neilla Blomkampa, oryginalny pomysł, świetny projekt kosmitów, znakomite efekty wizualne, kreacja aktorskiego naturszczyka Sharlto Copleya czy ekscytująca akcja. Ale ani słowa, jak pamiętam, o muzyce... Przyznam, że i ja dość słabo pamiętałem rolę muzyki w filmie i dopiero wydanie płytowe pozwoliło mi tak naprawdę na nowo odkryć i zaznajomić się z ilustracją do produkcji Petera Jacksona. Blomkamp dał przy tym filmie szansę nieznanemu do tej pory kanadyjskiemu twórcy Clintonowi Shorterowi, który zilustrował wcześniej dla niego min. intra gier komputerowych ze świata Halo a także krótkometrażówkę Alive in Joburg, będącą punktem wyjścia do filmu fabularnego. To, co Shorter stworzył na potrzeby Dystryktu 9 można określić zdaniem najlepszego score’u akcji z elementami afrykańskimi od czasów Łez słońca Hansa Zimmera.

Muzycznie Dystrykt 9 to przede wszystkim kapitalna, perkusyjna jazda bez trzymanki. Wszyscy miłośnicy importowania perkusji do muzyki akcji powinni być tą ścieżką dźwiękową więcej niż ukontentowani. Sporo tu pulsujących, nie często zmieniających w fascynujący sposób rytmikę sekwencji, gdzie królują środki perkusyjne (znakomite Wilkus Is Still Running!), ekscytujących i utrzymanych na wysokim tempie. Reżyser dając Shorterowi wskazówki co do brzmienia, które by sobie zażyczył, określił go dwoma słowami: „mroczne” i „surowe”. Kompozytor przyznaje, iż praca nad znalezieniem odpowiedniej palety perkusyjnej była ciężka, korzystając wymiennie z perkusji naturalnych (w tym min. świetnie zawsze brzmiące i potężne bębny taiko) oraz elektronicznych. Pochwalić należy nagranie, w którym czujemy selektywność oraz przestrzeń w wykorzystaniu różnych perkusjonaliów a Shorter szczęśliwie omija kiepski zabieg miksowania tego typu sekwencji we współczesnej filmówce, gdzie wszystkie instrumenty grają na jednym poziomie i zlewają się brzmieniowo w jedno (właśnie min. Zimmer...). Nie czuć tu elektronicznego podrasowania i sztuczności, ale ową organiczność.

Ale D9 to nie tylko akcja. Kanadyjczyk, co wydaje się naturalne (choć i kliszowe zarazem) skorzystał z afrykańskich wokaliz i drewnianych instrumentów etnicznych, podkreślających miejsce rozgrywania się akcji filmu i społeczne tło, które w swym filmie chce zaakcentować Blomkamp. Choć temat to przerabiany we współczesnej muzyce filmowej x-krotnie, uważam że Shorterowi udało się uniknąć pułapki wtórności. Wokalizy ładnie komponują się z refleksyjną stroną wykorzystania w ścieżce instrumentów orkiestrowych oraz dobrze podkreślają samotność transformacji (fizycznej i mentalnej) głównego bohatera – Wikusa. Trzecim składnikiem partytury jest brzmienie symfoniczne i elektroniczny ambient, które najczęściej tworzą tło tak dla perkusji jak i elementów etnicznych. Orkiestra nie uderza swą potęgą a raczej zgrabnie asystuje wspomniany środkom, choć od czasu do czasu potrafi razem z nimi osiągnąć epicki oddech (Exosuit, I Want That Arm) przez np. wykorzystanie instr. dętych. Shorter w jednym z wywiadów podkreśla, że wraz dramaturgicznym rozwojem fabuły, rozwijała się również muzyka – od szczątkowej ilustracji pod dokumentalne wstawki z początku filmu po rozbudowaną muzykę pod finałowe rozstrzygnięcia.

Jedyną wadą partytury, czymś co mogłoby wynieść score Shortera z poziomu bardzo porządnej pracy do miana świetności, jest tak naprawdę brak spajającego całą pracę, silnego tematu głównego z prawdziwego zdarzenia. Podejrzewam, że jednak reżyser tego nie chciał, i co modne ostatnio w muzyce filmowej, zrezygnował z niego na rzecz muzyki bardziej progresywnej (akcja) jak i atmosferycznej (spokojniejsza strona score’u). Co prawda pojawia się minimalistyczny, budujący motyw na smyczki, lecz ma on bardziej trywialne podłoże, które można byłoby porównać głównie z muzyką twórców studia Remote Control czy też muzyki pisanej do trailerów, niż do tematu z prawdziwego zdarzenia. Tu i ówdzie pojawiają się także pewne mikro-motywy (ładna wiolonczela w Heading Home, emocjonalny Prawnkus), ale mają one raczej tylko zadanie ilustracyjne w obrębie konkretnej sceny, tudzież utworu. Zaletą ścieżki jest również jest jej czas trwania i dobra aranżacja nie wymuszona filmową chronologią, co przy muzyce nastawionej głównie na akcję jest właściwym podejściem pod kątem odsłuchu tego rodzaju muzyki z płyty (np. Brian Tyler może się nauczyć jak nie wydawać 70-minutowych albumów z akcją/suspensem...). Dystrykt 9 jest po prostu albumem w sam raz. Shorter nie tworzy tu żadnej nowej jakości, ale udaje mu się zgrabnie połączyć kilka elementów w świeżą i dającą sporo satysfakcji całość. Elementów, którymi ostatnimi czasy własny ogon zjada nie jeden hollywoodzki ‘specjalista’ od muzyki akcji z Hansem Zimmerem i jego podopiecznymi na czele. Kanadyjczyk spokojnie osiąga tu poziom najlepszych kompozycji przodującego w tym gatunku ostatnio Johna Powella. Fani dobrej, ekscytującej muzyki akcji – nie przegapcie tego wydawnictwa!



Autor recenzji:  Tomek Rokita
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
Czas trwania: 29:53
Komentarze
filold 2010-03-24 19:28
@Althazan I nie będzie nawet nadruku na cedeku takiego szałowego, tylko zwykłe Verbatim?
Chenia 2010-03-24 19:32
A mi bardzo, bardzo podoba się ten album :) Recenzja tak trochę nie dla mnie, bo nie znam się na technicznej stronie tworzenia muzyki filmowej, ale cieszę się, że jest pozytywna. Ode mnie Dystrykt 9 dostaje full punktów, i za film, i za muzykę.
Althazan 2010-03-25 12:11
@filold: Nadruk pewnie jakiś zrobią. A nie masz choćby Nero? Sam sobie wydrukujesz i jesteś do przodu kilkanaście dolców :)
Marek 2010-03-25 12:28
Mnie ten score też nie przekonuje. W sumie jedyny element filmu Blompkampa, który w jakiś sposób rozczarowuje, choć oczywiście jest to solidna praca.
Wojtek 2010-03-26 22:13
Zabierając się do słuchania, byłem nastawiony raczej negatywnie, a tu miłe zaskoczenie. Miejscami zbyt podobne do wesołej kompanii Zimmera, ale świetna jest surowa muzyka akcji oparta o te kotły, bębny itd.
alien 2010-09-11 07:12
ludzie to tylko mięso. trudno tłukom wytłumaczyć istotę obcości. więc nie będę tłumaczył idiotom. najlepsze kino SF ostatnich lat. obejrzałem z 20 razy. ciągle wracam do tej produkcji. dlaczego? bo obcość na tym świecie jest dokładnie taka jak w dystrykcie. nie widać tego? 99% idiotów nie widzi. ślepota to cecha wyłącznie ludzka... niestety...debilizm też. żal. żal mi tego mięsa które nie potrafi pojąć czym jest obcość, czym są (pa) obcy. 1-10? film na 10+ wojna robotów? All? zna ktoś te dzieła? Niezyciężony? wyjście z cienia? idioci. nie piszcie recenzji, nie komentujcie. potwierdzacie tylko swój kretynizm.
DanielosVK 2010-09-11 17:34
Jaki przemądrzały. :P
xXx 2013-07-08 23:12
Wie ktoś co to za instrument w pierwszych sekundach utworu "A Lot Of Secrets"? Z góry dzięki za odpowiedź
Mieszko 2013-07-21 01:44
Do przesłuchania i zapomnienia.
lobo89 2013-08-22 14:27
Tydzień temu byłem kinie na Elizjum i muszę powiedzieć że film mi się podobał. Ale muzyka była średnia. Neill Blomkamp zatrudnił Ryana Amona. Powiem wam że on dopiero ściągał z Zimmera. Brakowało mi jakiegoś oryginalnego temat. Uważam że Clinton Shorter lepszą zrobił muzykę do poprzedniego projektu Blomkampa. Szkoda, że Shorter nie zrobił muzyki do Elizjzum.Moim zdaniem sam muzyka do Dystryktu 9 jest na 4 -.

Do tej recenzji istnieje jeszcze 11 komentarzy. Chcesz zobaczyć wszystkie?    » pokaż wszystkie
District 9 (Dystrykt 9)

Kompozytor:

  • Clinton Shorter

Dyrygent:

  • Adam Klemens

Orkiestrator:

  • Clinton Shorter
  • Jeff Toyne
  • Aiko Fukushima

Soliści:

  • Alpha Yaya Diallo (wokal)
  • Pepe Danza (tamburyn yayli)
  • Peggy Lee (elektryczna wiolonczela)
  • Reza Hanari (kemanche)

Wykonawcy:

  • City Of Prague Philharmonic Orchestra

Wydawca:

  • Sony Pictures Entertainment (2009)

Producent:

  • Clinton Shorter

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2020 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie