Szukaj: w


słownik
W tym miejscu postanowiliśmy umieścić słowniczek terminów związanych z muzyką filmową. Wydaje nam się, że jest to potrzebne, zwłaszcza, że polska muzycznofilmowa terminologia właściwie nie istnieje. Poza tym postanowiliśmy zawrzeć tu terminologię teoretycznomuzyczną, bez której czasami profesjonalna recenzja muzyki filmowej obyć się nie może. Mamy nadzieję, że dział ten będzie pomocny i ciekawy dla Czytelników.

ABCĆDEFGHIJKLŁMNOÓPQRSŚ
TUVWXYZŻŹ

Action Score - muzyka akcji - Termin który wykorzystują recenzenci do nazwania dynamicznej muzyki, podkładanej pod sekwencję akcji. Są różne style i sposoby jakie przybiera action score. Najwybitniejsi kompozytorzy wypracowali własne pomysły na ilustrację tego typu wydarzeń. O ile przez długi czas dominował "klasyczny action score" (znany choćby z twórczości Johna Williamsa, Alana Silvestriego czy Jerry Goldsmitha, o tyle od kiedy na arenie dziejów pojawił się Hans Zimmer (i jego partytura do Black Rain) zaczęła się z coraz większą siłą kształtować nowa elektroniczna odmiana muzyki akcji. Klasyczny action score zwykł operować charakterystycznym instrumentarium. Dominuje więc rozbudowana sekcja dęta, dynamiczne kotły (jak również wszelkiego rodzaju inne perkusjonalia), a wszystko podlane sosem drenujących smyczków. Action score operuje, częstokroć prostym tematem (zdarza się iż jest to zheroizowane przetworzenie tematu głównego), lecz używa go raczej oszczędnie. Główną cecha tego typu muzyki jest bowiem nie rozpraszanie widza, a dynamizowanie akcji. Stąd w wielu wypadkach ten tradycyjny "action score" często poza filmem traci dużo na wartości.

Nieco inaczej wygląda natomiast elektroniczna odmiana, która najlepiej wyraziła się w twórczości kompozytorów spod znaku MVT. Nie tylko zmieniają oni klasyczne instrumentarium zastępując je bardziej współczesnym, często rockowym instrumentarium (syntezatory, gitary elektryczne, sample, sztuczna perkusja), ale także opierają muzykę akcji na paru prostych dynamicznych i szybko zagranych tematach (na syntezatorze). Ostatnio action score znów poszukuje jakiejś nowej formy wyrazu (co nie znaczy że wszelkie inne schematy zostały zarzucone). Ciekawie brzmią szczególnie specyficzne próby ukształtowania go na modłę muzyki ambientowej (Kenji Kawai, Alexandre Desplat). Jak dalej potoczą się losy tej muzyki? Póki co nie wiemy.

(opr. ŁW)
Additional Music - "Muzyka dodatkowa", "Pomagierstwo" - Termin zbliżony bardzo do Ghost Writting (Wyręczactwo), lecz nie do końca z nim tożsamy. W przypadku pomagierstwa mamy bowiem do czynienia z w miarę jasną sytuacją. Istnieje kompozytor główny, który z braku czasu (rzadziej inspiracji) prosi o pomoc kolegów, którzy wraz z nim współpracują bądź "dokomponowują" resztę materiału. Często zdarzają się sytuacje, że kompozytor główny nie potrafi, nie chce lub nie może napisać całej muzyki jakiej życzą sobie od niego producenci. Wtedy zatrudnia się jakiegoś innego twórcę który komponuje brakującą część. Jeśli nie jest to znacząca partia (lub pomagier nie jest gwiazdą) wymieniany jest w napisach końcowych z dopiskiem additional music by...

(opr. ŁW)
Ambient - To jeden z najważniejszych ostatnio gatunków muzyki elektronicznej. Odchodzi on od tradycyjnie rozumianej linii melodycznej (rozwijanej w sposób linearny), którą znamy z klasycznych kompozycji wielkich twórców muzyki elektronicznej takich jak Vangelis i Kitaro. Ambient ma być po prostu rodzajem plamy dźwiękowej rzuconej na płótno naszego odbioru, plamy luźnej, swobodnej, która nie jest krępowana melodią, a jedyne co broni jej przed chaosem, to powtarzająca się fraza elektronicznej perkusji, organizująca utwór pod względem rytmicznym.

Prócz tej swobody plamy dźwiękowej charakterystyczny dla ambientu jest minimalizm (czyli w tym wypadku stałe powtarzanie bardzo krótkiej frazy melodycznej, która monotonnie rozwijając się wzbogacana jest o minimalne modyfikacje).
Takie techniki kompozytorskie sprawiają, że w tego typu muzyce to nie następstwa dźwięków stają się istotne, lecz ich brzmienie. Z tej przyczyny muzyka ambient jest monotonna, statyczna, nadająca się do medytacji, bądź do nieinwazyjnej ilustracji obrazu.

Chcąc ustalić genezę muzyki ambient należałoby sięgnąć do francuskiego kompozytora z XIX wieku Erika Satie. Dla niego tworzona muzyka miała służyć jako tło dla życia codziennego, stając się niejako dodatkowym sprzętem domowym (stąd określenie musique d'ameublement czyli "muzyka meblująca"). Według Satie'go muzyka taka mogłaby modyfikować nastrój człowieka, lecz nie absorbowałaby na tyle jego jestestwa, aby odrywać od codziennych zajęć (metafora mebla jest tu znacząca - jeśli jest on funkcjonalny, a jednocześnie nie wadzący, pomaga nam w egzystencji poprawiając nam nastrój choć często nie zdajemy sobie nawet sprawy w jak wielkim stopniu). Konsekwentnie podążając za tą filozofią, aby "umeblować" swoją twórczość Satie, oprócz tradycyjnych instrumentów korzystał z różnego rodzaju odgłosów: maszyny (np. do pisania), lub sprzętów domowych (warkot odkurzacza). Po pierwszej wojnie światowej dokonania Satie były kontynuowane między innymi przez francuską Grupę Sześciu.

Innym źródłem muzyki ambient są dokonania dekafonistów (John Cage), którzy nie tylko rezygnowali z tradycyjnej harmonii, ale pozyskiwali dźwięk w przeróżny, niekonwencjonalny sposób (radioodbiorniki nastawione na wybrane losowo stacje, kanistry, naczynia kuchenne, hałasy domowe).

Pomimo iż korzenie ambientu sięgają muzyki poważnej, to jednak jej właściwe powstanie zawdzięczamy twórcom undergroundowej muzyki tanecznej, zafascynowanych brzmieniami elektronicznymi. Za prekursora nowego gatunku można uznać Briana Eno (znanego ze współpracy z Davidem Bowie, U2, a także samoistnego twórcę muzyki filmowej) i Klausa Schulze (współzałożyciela legendarnego Tangerine Dream). To właśnie Eno dał podstawy dla nowej muzyki, zarówno metodologiczne, jak i muzyczne (już w latach 70 XX wieku).

Wielki rozkwit ambientu związany był z kultura techno i projektami w rodzaju: The Orb, Future Sound of London, Aphex Twin, Banco de Gaia, Biosphere, Wolfram, Monolake, Air, William Orbit, Autechre. W pewnym związku z tą stylistyką tworzyły również bardziej popularni twórcy The KLF oraz Enigma. W ich muzyce, poza rytmem techno i kolorytem jaki nadają instrumenty elektroniczne, odnaleźć możemy chorał gregoriański, śpiew humbaków i delfinów, kolaże zgiełku wielkich miast oraz dźwięki natury.

Jednym z najważniejszych podgatunków ambientu jest dark ambient, czyli najmroczniejsza odmiana tej muzyki. Wybitni przedstawiciele to m. in. Lustmord czy Raison D'ertre, zaś wśród twórców soundtracków Kenji Kawai.

Na gruncie muzyki filmowej i ilustracyjnej ambient zyskuje coraz to większą popularność. Nic w tym dziwnego, skoro wszystkie te gatunki zbudowane są na podobnej podstawie metodologicznej (bycia dopełnieniem do czegoś). Różnica jedynie w tym, że ambient dochodzi do owego dopełnienia bardziej radykalnymi środkami.

W lekkiej odmianie bez problemu wykorzystuje się już w popularnych hollywoodzkich produkcjach (Batman Begins duetu Zimmer/Newton-Howard), lecz można też znaleźć przykłady dark ambientu szczególnie na gruncie azjatyckim (Kenji Kawai).

Na podstawie hasła zamieszczonego w Wikipedii (opr. ŁW)
Atonalność - Encyklopedia Muzyki PWN poucza nas iż atonalność to: "zasada przeciwstawna tonalności odnosi się najczęściej do okresu przejściowego (wiedeńska szkoła dodekafoniczna ok. 1910–30) między ostatecznym zerwaniem z tonalnością systemu dur-moll, a wykształceniem nowej organizacji materiału dźwiękowego za pomocą techniki serialnej. Pod nazwą techniki serialnej rozumiemy organizację materiału dźwiękowego w oparciu o serię czyli szereg 12 różnych pod względem wysokości dźwięków, opartych na chromatycznej skali równomiernie temperowanej".

W praktyce oznacza to rezygnację z konwencjonalnie rozumianej melodii na poczet pozornego chaosu muzycznego. Pozornego, albowiem ów chaos oparty jest na specyficznych zasadach.

W muzyce filmowej atonalizm również jest stosowany. Szczególną popularnością cieszył się w latach 1940-60 w twórczości takich artystów jak Jerry Goldsmith, Alex North, czy Leonard Rosenman. Muzyka atonalna jest niezwykle trudna w odbiorze, ma posmak raczej eksperymentów dźwiękowych, niż fragmentów do słuchania przy kominku.

(opr. ŁW)

Bootleg - Nieoficjalne wydanie muzyki (nie tylko z filmu, termin stosuje się też w przypadku innych gatunków). Bootlegi częstokroć są płytami zdobytymi w przedziwny sposób. Niejednokrotnie okazują się być wykradzionymi taśmami matkami, które za pomocą prywatnego sumptu miłośników ujrzały światło dzienne. Bardzo często tego typu pochodzenie odbija się w sposób znaczący na jakości dźwięku, który przeważnie jest w takich realizacjach zły bądź nawet fatalny. Dla fanów bootlegi mają ogromną wartość. Częstokroć tylko one zawierają ciekawą muzykę ze starych zapomnianych filmów, lub muzykę która z przeróżnych przyczyn nie znalazła się na wydaniu oryginalnym albumu (tzw. bootlegi Complete edition, Complete recordings).

(opr. ŁW)

Collector´s (Club) Edition (Limited Edition) – Edycja kolekcjonerska - Wiele płyt (szczególnie z tzw. filmów kultowych) wychodzi w specjalnej edycji kolekcjonerskiej / klubowej. Od wydania podstawowego różnią się okładką (lub całym opakowaniem wraz z książeczką w której może być zawarta choćby szczegółowa analiza - track by track- albumu). Bardzo często "płyta klubowa" ma także poprawiony / zremasterowany dźwięk, może też różnić się liczbą utworów (dodane pierwotnie niezawarte ścieżki, lub fragmenty z sesji nagraniowej). Ostatnią cechą charakterystyczną jest częstokroć bardzo niski nakład (w granicach 1000 egz.) tego typu płyty. Wiodącą wytwórnią specjalizującą się w tego typu przedsięwzięciach są Varese Sarabande, La-la records, Intrada.

(opr. ŁW)
Complete Motion Picture Soundtrack - Tak nazywamy (powinniśmy nazywać) całość materiału muzycznego (zarówno ilustracyjnego, jak i zawarte piosenki, oraz muzyka źródeł).

(opr. ŁW)
Complete Score - Jak sama nazwa wskazuje jest to całość materiału muzycznego (ilustracyjnego) zawarta na płycie Z reguły są to edycje wielopłytowe.

(opr. ŁW)

DVD Rip - Pojęcie które w świecie muzyki filmowej istnieje od stosunkowo niedawna. Wraz z pojawieniem się cyfrowo zapisywanych produkcji, stało się możliwe pozyskanie (za pomocą specjalnych programów) występującej w filmach ścieżki dźwiękowej. DVD Rip jest w wielu wypadkach równoznaczny z tzw. Complete Score. Niestety w przypadku komercyjnych płyt DVD często okazuje się, że ścieżka audio nie jest odseparowana od efektów dźwiękowych, bądź dialogów, co stanowi poważny minus DVD ripów. Internauci (i klienci sieci P2P) aby ułatwić sobie życie oznaczają taką płytę dopiskiem + SFX. Poza DVD rip'ami możliwe są również VHS- ripy, niestety jakość dźwięku jest bardzo niska, często monofoniczna niemal zawsze istnieją SFX.

(opr. ŁW)

Etnika - Choć etymologia pojęcia etnika z pozoru wydaje się oczywista, próby ujęcia terminu w ramy definicyjne prędzej czy później rozbić się może o problemy natury semantycznej. Nieobecność terminu etnika w oficjalnej nomenklaturze akademickiej, sugeruje więc sądzić, iż źródłem jego powstania najprawdopodobniej okazała się konieczność ujęcia przez popularny język kultury współczesnej całokształtu dokonań o ambicjach artystycznych (głównie muzyka oraz sztuka) w swej naturze inspirowanych tradycjami kultur etnicznych. Pojęcie etnika łączyć należy więc z pojęciem folkloryzmu, który, cytując prof. Józefa Bursztę oznacza „wydobywanie z tradycji ludowej (…) takich tylko elementów, które są interesujące z racji ich atrakcyjnej formy czy emocjonalnej treści”, a które prezentowane są „w postaci mniej lub bardziej autentycznej, lub przeważnie przetworzonej, (…) często łączonej z elementami tym treściom obcymi” (Słownik etnologiczny. Terminy ogólne pod red. Zofii Staszczak, Warszawa-Poznań 1987). W ujęciu muzyki filmowej termin etnika odnosi się do obecnych w dziele filmowym treści muzycznych inspirowanych folklorem muzycznym kultur etnicznych świata, dla osiągnięcia efektu artystycznego – poddanych odpowiedniej stylizacji, częstokroć zniekształconych na skutek bezrefleksyjnego odwołania się do obiegowych wyobrażeń na temat danej tradycji muzycznej. Koniecznym jest przy tym wspomnieć, iż fakt ten bezpośrednio łączy się z powszechnym przekonaniem o niewątpliwych walorach estetycznych „materiału źródłowego”, po treści którego sięgają kompozytorzy muzyki filmowej. Przy zachowaniu swego pierwotnego rdzenia brzmieniowego, skomponowana w ten sposób muzyka pełni rolę służebną wobec dzieła filmowego, choć w większości przypadków jej obecność w filmie jest jedynie środkiem w ramach praktyk estetyzujących filmową rzeczywistość, służących wywołaniu ciągu skojarzeń związanych z lokalizacją akcji filmowej na poziomie kulturowym i geograficznym. W mniejszym natomiast stopniu obecność etniki uzasadniona jest względami dramaturgicznymi.

Paweł Majchrzak (gościnnie)
Expanded Score - Poszerzona o dodatkowe utwory płyta oficjalna. Często jest to bootleg, deluxe edition, promo. Rzadko kiedy jest to jednak Complete Score.

(opr. ŁW)

Ghost Writing - "Wyręczactwo" - jest to pisanie ścieżki dźwiękowej za kogoś, jednakże prawdziwy kompozytor nie podpisuje muzyki swoim nazwiskiem, lecz nazwiskiem bardziej znanego (lepszego z punktu widzenia marketingowego) twórcy. Dlatego właśnie za polski synonim uznałem "wyręczactwo". Termin ten nie ogranicza się jedynie do aranżacji (jak w wypadku additional music) lecz przede wszystkim jest tworzeniem partytury za kogoś. Praktyki tego typu, w dzisiejszych czasach niezwykłego zapotrzebowania na "produkcję" muzyczną, stają się bardzo modne.

Powody korzystania z "kompozytorów duchów" mogą być różne. Od braku czasu, przez niedostateczną inspirację, zmęczenie, po chęć zysku. Wyręczactwo jest terminem bardzo podobnym (na zagranicznych portalach wręcz tożsamym) z tzw. Additional Music (muzyką dodatkową, pomagierstwem). Naszym zdaniem istnieją pewne różnice (zob. termin Additional Music).

(opr. ŁW)
Golden Age (Złota Era) - Mianem Złotej Ery określa się okres w muzyce filmowej trwający od 1933 roku do lat sześćdziesiątych. Charakteryzuje się pisaniem na duże orkiestry, dużymi odwołaniami do neoromantycznej muzyki poważnej (np. Mahler), Wszyscy są zgodni, że pierwszym score'em w tym stylu jest pochodzący z 1933 roku King Kong Maxa Steinera. Kontrowersje wywołuje zaś data końca epoki. Zajmujący się wydawaniem muzyki z tego okresu magazyn Film Score Monthly określa cezurę na rok 1960, chociaż niektórzy twierdzą, że ostatnią partyturą Golden Age jest Mutiny on the Bounty Bronisława Kapera. Poza Kaperem i Steinerem tworzyli wtedy tacy kompozytorzy jak Alfred Newman, Dmitri Tiomkin, Bernard Herrmann, Franz Waxman, Hugo Friedhofer i Miklos Rozsa.

(Opr. PS)

Hi Tech Series - Występuje jako oznaczenie japońskich soundtracków i oznacza że dana płyta zrealizowana została bez towarzyszenia orkiestry a jedynie za pomocą instrumentów elektronicznych. Przykładem mogą być dzieła Joe Hisashiego: Laputa: Castle In The Sky Hi-Tech Series, lub My Neighbour Totoro Hi –Tech Series.

(opr. ŁW)

Image Album - Jest to pojęcie będące japońskim rodzajem temp tracka. Piszę rodzajem albowiem nie jest to odpowiednik, choć spełniają generalnie te same funkcję. W przypadku muzyki tymczasowej to reżyser, lub jego podwładni, wybierają muzykę która na czas realizacji i montażu będzie podłożona pod film. Na gruncie japońskim (oczywiście nie we wszystkich wypadkach) jest inaczej. Kompozytor mający być zatrudniony przy filmie, dostaje scenariusz i pod to co wyczytał pisze soundtrack, który następnie służy za podkład tymczasowy. Następnie na bazie tej partytury tworzy już partyturę właściwą, która jednak w wielu elementach różni się od Image albumu (np. nowe wersje tematów, inne instrumentacje, a czasami nawet częściowo nowy materiał).

Odnoszę wrażanie że model japoński jest lepszy i bardziej twórczy niż zużyty, robiący z kompozytorów wyrobników model amerykański. Z pewnością to właśnie dzięki temu systemowi w Japonii łatwiej o oryginalność i świeżość spojrzenia na partyturę (twórca nie jest krępowany obrazem od samego początku, lecz może puścić wodzę fantazji).

(opr. ŁW)

Label - Wytwórnia muzyczna, fonograficzna

(opr. TG)

More Music From Motion Picture Soundtrack - Jest to rodzaj wydania Expanded, ale najczęściej poza samą muzyką zawiera też dialogi i odgłosy z filmu (przykładem może być More Music From Gladiator), a czasem także utwory zainspirowane (albo inspirujące) film – More Music From Braveheart.

(opr. ŁW)

Original Soundtrack (Original Motion Picture Soundtrack) - Ścieżka dźwiękowa - Tym mianem przyjęło się określać podkład muzyczny znajdujący się w filmie. W odróżnieniu od score soundtrack to nie tylko muzyka ilustracyjna (oryginalna i wtórna), ale także piosenki (zarówno te wtórne jak i te oryginalne). Sam termin wywodzi się od określenia soundtrack, które oznaczało początkowo całość podkładu dźwiękowego (razem z odgłosami, dialogami, efektami i oczywiście muzyką). Niestety dziś terminologia uległą zaciemnieniu i mianem soundtrack miłośnicy określają także płytę jedynie z muzyką.

(opr. ŁW)

Recording Session - Sesja nagraniowa - Jak sama nazwa mówi jest to moment nagrywania muzyki do filmu . Ze względu na specyficzny charakter potrzebnego materiału muzycznego (dopasowanie do scen dziejących się na ekranie), tego typu nagranie składa się z ogromnej ilości dubli, powtórzeń, nowych (różniących się tempem) wersji. Dobrze to widać chociażby na przykładzie Gwiezdnych Wojen Johna Williamsa (i 2 płytowego albumu - na którym zawarte są fragmenty z sesji nagraniowej - kilkanaście wersji słynnego tematu).

W internecie można natrafić na kompletne płyty zawierające materiał z recording session. Polecamy je jedynie maniakom danego filmu, lub kompozytora, albowiem materiał tam prezentowany jest najczęściej zapisem nagrania, bez jakiegokolwiek montażu i selekcji muzyki. Sprawia to, że słuchanie tego typu płyty to droga przez mękę.

(Opr. ŁW)
Rejected score - odrzucona partytura - W muzyce filmowej często zdarza się, że pierwotnie skomponowana na potrzeby filmu muzyka, zostaje przez grono producenckie odrzucona i zastąpiona inną (można tu podać przykłady Odysei Kosmicznej 2001, Troi, King Konga). Często taka muzyka wypływa później jako bootleg, choć zdarzają się sytuacje, gdy zostaje ona wydana oficjalnie (np. wspomniana Odyseja Kosmiczna 2001 Alexa Northa, lub Alien Nation Goldsmitha).

(opr. ŁW)

Score - Jest to po prostu wykorzystana w filmie muzyka instrumentalna (instrumentalno - wokalna) mająca za zadanie ilustrować wydarzenia rozgrywające się na ekranie. Główną cechą Score, poza jego wartością ilustracyjną powinna być jego oryginalność (pojęcie score rozumiane jest jako muzyka specjalnie napisana do filmu).

(opr. ŁW)
Silver Age (Srebrna Era) - Epoka, która nastąpiła zaraz po Złotej Erze. Na początku tworzyły jeszcze największe tuzy poprzedniej, takie jak zmarły w 1970 roku Alfred Newman czy Bernard Herrmann, który zmarł w roku 1975. Charakteryzuje się zmniejszeniem zasobności orkiestry, dołączeniem jazzu (niektórzy kompozytorzy nawet byli wcześniej jazzmanami) i piosenek. Czasami twierdzi się wręcz, że piosenki i jazz zaczęły zwalczać orkiestrę symfoniczną i dlatego jako datę końcową proponuje się 1977 rok i słynne Gwiezdne wojny Johna Williamsa, które, pełne nawiązań do ery Złotej, w pełni wykorzystują potencjał słynnych londyńskich symfoników. W tym okresie tworzyli tacy twórcy jak Alex North, Elmer Bernstein (obaj wprowadzili jazz do muzyki filmowej), Jerry Goldsmith (przyjaciel Northa), John Williams (pierwsze jazzowe prace tworzył jako Johnny Williams), Lalo Schifrin czy stawiający pierwsze kroki w gatunku John Barry.

(Opr. PS)
Songs (Music) from and inspired by the Motion Picture - Są to piosenki pochodzące, lub zainspirowane filmem. W praktyce wygląda to tak, iż poza kilkoma utworami, które przez krótki czas pojawiły się w filmie, reszta to pioseneczki nijak łączące się z daną produkcją. Powodem ich zamieszczenia był jedynie tani chwyt marketingowy mający za zadanie wylansowanie przez daną wytwórnie, marnych gwiazdek trzeciej kategorii. Przed zakupem należy się bardzo wnikliwie przyjrzeć tego typu płycie, aby potem nie być rozczarowanym.

(opr. ŁW)
Sound scoring –"Dźwiekonaśladownictwo" - Termin określający takie kształtowanie muzyki, aby przybierała ona charakter imitujący znane z natury dźwięki. Są to więc wszelkiego rodzaju skrzypienia, piski, ale także wycia i ryki (klasycznym przykładem może być ścieżka Two Mules for Sister Sara Ennio Morricone, gdzie kompozytor instrumentami smyczkowymi imitował paszczowe odgłosy mułów). Sound scoring szczególną rolę odgrywa w thrillerach i horrorach, w których muzyka ma za zadanie wyostrzyć strach (typowym chwytem jest nagłe pojawienie się trupa przy akompaniamencie pisku skrzypiec- uzyskujemy wtedy specyficzny symboliczny krzyk martwego, krzyk, który wzmaga nasz strach i dopowiada obraz).

(opr. ŁW)
Słuchalność - Niezwykle często spotykany, lecz wciąż nie do końca sprecyzowany termin, którego zwykli używać recenzenci portali z muzyką filmową. Niestety termin ten nie jest i chyba nigdy nie będzie do końca obiektywny. Bliższy jest bowiem przeżyciom estetycznym niż ściśle muzycznym zjawiskom. Chociaż musimy się pogodzić że w dużym stopniu słuchalność jest względna, to jednak nie znaczy to, że nie można sformułować jej definicji. Wydaje mi się że w tym wypadku jest nieco podobnie jak w przypadku kategorii urody. Choć każdemu podoba się inny typ, inne standardy, nie znaczy to ze nie możemy w dużym stopniu obiektywnie stwierdzić czy dana kobieta jest piękna, dany mężczyzna przystojny (stąd przecież konkursy piękności).

Jak zatem zdefiniować słuchalność? Moim zdaniem jest to tzw. pierwsza przyjemność którą czerpiemy ze słuchania płyty (stąd związki z tematycznością i prostotą). Chodzi o to że nie musimy się zmuszać do brnięcia przez kompozycję, tylko bezproblemowo przez nią idziemy. Co więcej słuchalna partytura to taka która potrafi wyrwać się ze szponów ilustracyjności i zaistnieć jako dzieło autonomiczne, dzieło nie potrzebujące obrazu, aby być w pełni rozumiana. Jako praktyczny jej wyznacznik możemy uznać ilość tematów, ich jakość (długość) i ukształtowanie (np. na wzór piosenki ze zwrotką i refrenem).
Ważną kategorią słuchalności jest też prostota budowy. Im prostsze tematy, tym łatwiej nam wpadają w ucho, tym łatwiej je zanucić, tym sprawniej już na początku pojąć. Słuchalność jest jak najbardziej terminem pozytywnym (wszak łatwość słuchania jest w wielu wypadkach równoznaczna z przyjemnością jaką czerpiemy z delektowania się muzyką), pamiętać trzeba jednak, że nie zawsze jakość partytury zależy od jej słuchalności. Bezproblemowy odbiór danej płyty, paradoksalnie może być też jej wadą. Zawiłe, niejednoznaczne dźwięki, które po pierwszym przesłuchaniu są dla nas niezrozumiałe, po wnikliwej analizie (zrozumieniu) okazują się sprawiać przyjemność. I odwrotnie. Po wgłębieniu się w proste, aczkolwiek słuchalne tematy (choćby z takich Piratów z Karaibów Badelta), w pewnym momencie wydają się nam one blade, wyświechtane i banalne. Co więcej często skomplikowane, trudne w odbiorze partytury znacznie lepiej spisują się w filmie (tematy zbyt bardzo wyostrzają obraz, częstokroć odwracając uwagę od akcji). Nie umniejsza to jednak faktu, iż dla przeciętnego słuchacza, taka świetna skądinąd partytura z Celi (Howarda Shora), albo z Predatora (Alana Silvestriego) może okazać się nieprzystępna.

Idealną muzyką byłaby taka, której nie tylko świetnie się słucha, ale i posiada głębię. Oprócz zaś tego, ta już słuchalna muzyka musi być dopasowana do filmu, musi w nim oddziaływać tak by nie psuła, lecz wyostrzała obraz.

W historii kina takich przykładów niestety nie ma zbyt wiele.

(opr. ŁW)

Temp Track – Muzyka Tymczasowa - Tymczasowa muzyka podłożona (skompilowana) przez producentów, lub specjalnie odpowiedzialne za to osoby (w porozumieniu z reżyserem) na czas kręcenia filmu, montażu, postprodukcji. Jej celem jest nie tylko pomoc dla autorów efektów dźwiękowych, lecz także pewna sugestia dla kompozytora, jak miałaby wyglądać jego przyszła kompozycja. Ideą Temp tracka była pomoc dla autora muzyki, pomoc ograniczająca się jednak do nakreślenia ogólnego klimatu. Niestety w ostatnich latach temp track zaczął być rodzajem "ściągi" z której twórca kopiuje pomysły, przyczyniając się do specyficznego uwiądu wyobraźni na jaki zaczyna cierpieć nasza dyscyplina. Uczciwie trzeba przyznać, że jest to wina zarówno kompozytorów, jak i coraz bardziej przywiązanych do brzmienia temp-tracka, reżyserów.

(opr. ŁW)
Title music - "Muzyka Tytułowa" - termin odnoszący się do muzyki pojawiającej się na początku (Main/Opening Title) i/lub na końcu (End Title/Credits) filmu (programu telewizyjnego). Zwykle jest to silny, prosty temat główny (w przypadku filmu przewijający się przez całą produkcję, często w zmienionych aranżacjach - wersja romantyczna/akcji/dramtyczna).

Muzyka stworzona pod napisy pełni zasadniczo cztery główne funkcje:
  • funkcję pobudzającą- odnosi się jedynie do muzyki początkowej, jej dźwięki sygnalizują, że oto zaczyna się program (rzadziej film), że czas już włączyć pełną uwagę skoncentrować się i oglądać uważnie (związek z funkcją wyciszającą).
  • funkcję przygotowującą - ta funkcja przede wszystkim dotyczy filmów (zarówno dokumentalnych jak i fabularnych). Zadaniem takiej muzyki jest przygotować grunt pod właściwy odbiór obrazu. Stąd właśnie już na wstępie muzyka tytułowa określa nam gatunek filmu, jest rodzajem obrazka na tytułowej stronie książki. Dlatego właśnie muzyka taka korzysta z pewnego rodzaju repertuaru brzmień, brzmień które w wielu wypadkach nie są twórcze (choć oczywiście są przypadki w których kompozytor albo z musu, albo rzadziej z własnej woli kreuje nową jakość), lecz bazują na wypracowanej wcześniej konwencji (kino akcji, kino przygodowe, filmy science fiction, filmy fantasy).
  • funkcja uciszająca - prócz wykreowania ram dla mających nastąpić wydarzeń muzyka tytułowa pełni także ważną funkcję uciszająca. Po zgaszeniu światłą w kinie niemal zawsze powstaje hałas związany m.in. z zajmowaniem miejsc. W ten harmider wkracza logo z nazwą wytwórni i oryginalna muzyka, która swym brzmieniem musi uciszyć zebrany tłum. Aby odnieść sukces kompozytorzy stosują różne metody od masywnego fanfarowego tuszu orkiestry, po delikatne budowanie atmosfery oczekiwania (James Horner jest tu dobrym przykładem). Funkcję uciszającą nie zawsze pełni muzyka tytułowa. Częściej stosuje się sposób z rozpoczęciem projekcji od logo pod który podłożona jest dobrze znana ogółowi standardowa muzyka wizytówka wytwórni.
  • funkcja mnemotyczna – dotyczy ona przede wszystkim seriali telewizyjnych i wszelkich kontynuacji (sequele). Jej zadaniem jest przypomnienie widzowi za pomocą charakterystycznego dla pierwowzoru brzmienia, że uczestniczy w kontynuacji serii (Gwiezdne Wojny, Harry Potter, James Bond), lub że ogląda kolejny odcinek serialu (stąd tak ważna rola łatwo wpadającego w ucho tematu w wypadku wszelkich wieloodcinkowych produkcji telewizyjnych- E.R. Drużyna A, Airwolf, Mac Gyver itp.)
(Opr. ŁW)
Track by track - Często używany przez recenzentów termin oznaczający dokładną analizę ścieżka po ścieżce (opisywanie po kolei każdego utworu występującego na płycie). Praktyki tego typu stosowane są często w książeczkach znajdujących się w wydaniach klubowych lub kolekcjonerskich.

(opr. ŁW)

Wydanie Combo - Na poły slangowe wyrażenie wykorzystywane w przypadku dołączenia do filmowego DVD także płyty zawierającej soundtrack. Ostatnio tego typu praktyki zdarzają się dosyć często, a spowodowane są w wielu wypadkach niską sprzedażą muzyki filmowej (jest to wiec kalkulacja marketingowa). Przykładami wydań combo mogą być choćby:
Pręgi do których dołączona była płyta z muzyką Adriana Konarskiego
Charlie i Fabryka Czekolady z soundtrackiem Danny Elfmana.

(opr. ŁW)

R E K L A M A







NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl

 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2017 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie