Szukaj: w


recenzje

Once Upon a Time in West (Pewnego razu na Dzikim Zachodzie) (GDM)


Po sukcesie „dolarowej trylogii”, a zw豉szcza wie鎍z帷ym j Dobrym, z造m i brzydkim, Sergio Leone chcia odpocz望 od western闚, porzuci na jaki czas gatunek, kt鏎y utorowa mu drog do wielkiej s豉wy. Nied逝go jednak wytrzyma w swoim postanowieniu, bo jeszcze w 1966 r., za namow wytw鏎ni Paramount Pictures, zgodzi si wyre篡serowa kolejny film osadzony w kowbojskich realiach. Tym dzie貫m by這 oczywi軼ie epickie, trzygodzinne widowisko Pewnego razu na Dzikim Zachodzie, jeden z najs造nniejszych western闚 w historii kina, obraz, kt鏎ego chyba nikomu nie trzeba przedstawia.


W odr騜nieniu od wspomnianej wcze郾iej "trylogii dolarowej", Pewnego razu... jest produkcj bardziej zakorzenion w ameryka雟kiej, czytaj hollywoodzkiej, stylistyce. Nie brak tu naturalnie element闚 typowych dla tw鏎czo軼i Leone, niemniej dostrzegalne s tutaj echa bardziej klasycznych western闚 z Fabryki Sn闚 – najlepszym dowodem jest pami皻ny pojedynek pomi璠zy Charlesem Bronsonem a Henrym Fond, kt鏎y to w kilku uj璚iach przypomina kulminacyjn scen z kilka lat starszego Ostatniego zachodu s這鎍a Roberta Aldricha. Pr鏏a nowej koncepcji westernu znalaz豉 swoje prze這瞠nie r闚nie w kultowej 軼ie盧e d德i瘯owej autorstwa Ennio Morricone.

R騜nice w stosunku do „dolarowej trylogii” widoczne s ju na samym pocz徠ku filmu. Zamiast barwnych napis闚 pocz徠kowych z charakterystycznymi tematami Morricone, otrzymujemy oko這 15-minutow scen na dworcu kolejowym, podczas kt鏎ej nie us造szymy ani sekundy muzyki (utw鏎 W這cha skomponowany pod te kadry zosta odrzucony, przy czym trzeba powiedzie, 瞠 sekwencja ta doskonale radzi sobie bez ilustracji). Najwa積iejszym elementem recenzowanej partytury, kt鏎y ukierunkowuje partytur w stron hollywoodzkiego kina, jest lejtmotywika, technika zazwyczaj do嗆 oszcz璠nie stosowana przez Morricone. W Pewnego razu... wysuwa si ona na pierwszy plan.

Tytu這wy utw鏎 nie prezentuje nam, jak mo積a by domniemywa, tematu g堯wnego, lecz temat Jill, granej przez Claudi Cardinale, kobiety lekkich obyczaj闚 i spadkobierczyni dochodowego kawa趾a ziemi. To prawdopodobnie najpi瘯niejsza melodia (a ile ich by這!) wy酥iewywana przez Edd Dell'Orso, legendarn div w這skiego maestro. Trudno s這wami opisa, jak wiele emocji i pi瘯na dostarcza ta mistrzowska kompozycja. Mog tylko napisa, 瞠 przybycie Jill do miasteczka, a nast瘼nie jej podr騜 przez ameryka雟kie r闚niny, to bezsprzecznie jedna z najcudowniejszych w historii kina introdukcji kobiecej postaci. Wszystko to oczywi軼ie za spraw przepe軟ionej delikatno軼i i nostalgi muzyki, przy kt鏎ej uroda Jill zdaje si rozb造ska podw鎩nie.

O ile melodia Jill cieszy si zapewne najwi瘯sz popularno軼i (patrz帷 chocia瘺y na liczb cover'闚), o tyle status kompozycji kultowej zapewne nale瘸這by przypisa spektakularnemu Man with a Harmonica. W tym miejscu nale瘸這by przywo豉 nazwiska dw鏂h znakomitych solist闚, bez kt鏎ych utw鏎 Morricone nie by豚y tym samym. Pierwszym z nich jest Franco De Gemini, kt鏎ego niezwykle charakterystyczne, drapie積e, fa連zuj帷e partie harmonijki sta造 si znakiem rozpoznawczym jednego z bohater闚 filmu i na sta貫 zapisa造 si w historii muzyki filmowej. Artysta ten bra udzia w nagraniach ponad 700 soundtrack闚, ale to w豉郾ie „cz這wiek z harmonijk” jest najs造nniejszym kawa趾iem z jego udzia貫m. W kolejnych taktach, obok trzynutowego ostinato, swoistego motoru nap璠owego kompozycji, dochodzi w ko鎍u bardzo ostra, ale i w pewnym sensie heroiczna gitara elektryczna Bruno Battistiego. W przeciwie雟twie do partii tego instrumentu z "trylogii dolarowej", za kt鏎e odpowiada Alessandro Alessandroni, tutaj ma ona wymiar niemal瞠 rockowy. To wszystko prowadzi oczywi軼ie do monumentalnego i pe軟ego tragizmu fina逝, z ch鏎em i orkiestr, po kt鏎ym pozostaje ju tylko samotne echo harmonijki De Geminiego.


Wr鵵my jednak do koncepcji lejtmotywicznej. Nazwa utworu sugeruje, 瞠 powinien to by temat Pana Harmonijki, tajemniczego kowboja o twarzy Bronsona. Sprawa w tym przypadku zdaje si by nieco bardziej skomplikowana, bo o ile partie harmonijki zdaj si by w do嗆 klarowny spos鏏 zwi您ane z tym bohaterem, o tyle motyw gitarowy nastr璚za pewnych problem闚 w interpretacji. Morricone bowiem pos逝guje si nim tak瞠 w kontek軼ie Franka, filmowego antagonisty, co te mo瞠 nasuwa my郵 o pewnej niekonsekwencji. Tematyczne „zespolenie” tych dw鏂h postaci nie wydaje si jednak zupe軟ie przypadkowe. Jak dowiadujemy si w dalszej cz窷ci filmu, to Frank „stworzy” Pana Harmonijk, to przez niego samotny kowboj w gustownym stroju pa豉 膨dz zemsty i fa連zuje na harmonijce. My郵, 瞠 to w jaki spos鏏 wyja郾ia pos逝giwanie si tym tematem w kontek軼ie obu tych bohater闚.

Tr鎩c najwa積iejszych temat闚 zamyka motyw dla Cheyenne, przyw鏚cy miejscowej bandy przest瘼c闚. Ma on zupe軟ie inny wyd德i瘯 ni pozosta貫 melodie, jest lekki, zwiewny, komiczny, co pog喚biane jest przez stosowne instrumentacje (banjo i gwizdanie), a tak瞠 rytm, kojarz帷y si ze swawoln jazd konn. Temat Cheyenne to tak瞠 przyk豉d bardzo rozmy郵nego pos逝giwania si lejtmotywik. Pierwszy raz brodatego rzezimieszka poznajmy jako uciekiniera z konwoju, kiedy to prezentowany jest raczej jako osch造, gro幡y m篹czyzna, potencjalny czarny charakter, co ilustrowane jest poprzez mroczn, podszyt napi璚iem wersj tematu. Z czasem jednak wizerunek banity jest stopniowo ocieplany przez re篡sera, mo積a powiedzie, 瞠 staje si on jednym z ulubionych postaci widowni, co te przek豉da si na cz瘰tsze stosowanie tej w豉軼iwej, humorystycznej aran瘸cji jego tematu.

W wielu recenzjach i artyku豉ch o muzyce z tego filmu pomijany jest niemal zupe軟ie temat Mortona, choruj帷ego na gru幢ic ko軼i potentata kolejowego. Nie jest to zbyt d逝ga i znacz帷a melodia, do tego pojawia si w filmie tylko dwa razy, co niejako t逝maczy jej znikom popularno嗆. Jej obecno嗆 warta jest jednak odnotowania, zw豉szcza w kontek軼ie lejtmotywicznego charakteru recenzowanej partytury.

Partytura z Pewnego razu... to tak瞠 score wymykaj帷y si poza ramy lejtmotywiki. Mowa tu oczywi軼ie o utworach niezwi您anych bezpo鈔ednio z konkretnymi postaciami i ich tematami. Najbardziej zwraca uwag chyba Bad Orchestra, sympatyczny, troch zwariowany utw鏎 stylizowany na muzyk 廝鏚這w (takowe kompozycje s sta造mi bywalcami na 軼ie磬ach d德i瘯owych ze spaghetti western闚). Do tego jest jeszcze ciekawa, awangardowa ilustracja polowania na Franka, wykorzystuj帷a g堯wnie rozmaite perkusjonalia i fortepian (podobne rozwi您anie znajdziemy w Dobrym, z造m i brzydkim). W warunkach domowych nastr璚za ona co prawda pewnych problem闚, ale w ruchomych kadrach buduje napi璚ie w doprawdy zjawiskowy spos鏏.


Za podstaw niniejszej recenzji obra貫m rozszerzon edycj soundtracku z Pewnego razu..., kt鏎a ukaza豉 si w 2005 roku nak豉dem wytw鏎ni GDM. W odr騜nieniu od podstawowego albumu, na kt鏎ym znalaz這 si 7 utwor闚 mniej, mo瞠my tu odnale潭 ciekawy detal. Mam tu na my郵i utw鏎 The Grand Massacre, niewykorzystan ilustracj sceny morderstwa rodziny McBaine'闚 – ostatecznie w tym miejscu znalaz si fragment Man with a Harmonica. The Grand Massacre r闚nie opiera si na motywie gitarowym, w przeciwie雟twie jednak do wy瞠j wymienionej kompozycji nie posiada natomiast partii harmonijki, kt鏎ej pojawienie si w finalnej wersji filmu zdaje si nie mie wi瘯szych podstaw ilustracyjnych (Pan Harmonijka w tej scenie nie wyst瘼uje). Z ma造ch zgrzyt闚 zwr鏂i豚ym jeszcze uwag na fragment pierwszej cz窷ci pojedynku Franka i Harmonijki, gdy obaj jegomo軼iowie staj naprzeciw siebie. Podczas uj璚ia na kamienn twarz Bronsona, gdy podnios造 temat na orkiestr i ch鏎 z Man with a Harmonica zamierza si ju sko鎍zy, dochodzi do jego repryzy, tak jakby re篡serowi koniecznie zale瘸這 na przed逝瞠niu tej monumentalnej sekwencji. Muzyka zosta豉 jednak zarejestrowana zanim pad pierwszy klaps na planie, zatem jedynym rozwi您aniem pozosta這 przemontowanie i powt鏎zenie jednego z cz這n闚 dost瘼nej ju kompozycji. Zreszt 瘸dne z dost瘼nych nagra Man with a Harmonica nie zawiera takowej repryzy.

Jak wspomnia貫m wy瞠j, te zawirowania mog mie zwi您ek z tym, 瞠 Morricone nagra muzyk jedynie w oparciu o scenariusz (praktyka przez niego cz瘰to stosowana 闚cze郾ie, zreszt takie by這 篡czenie Leone – re篡ser chcia, aby muzyka by豉 gotowa ju podczas pracy na planie zdj璚iowym). W dodatku by豉 to jego pierwotna wersja, kt鏎ej autorami poza Leone byli r闚nie Dario Argento i Bernardo Bertolucci (co ciekawe, z obydwoma tymi re篡serami Morricone mia sposobno嗆 pracowa). Nast瘼nie tekst podleg licznym zmianom, co zmusi這 decydent闚 do odpowiedniego dostosowania muzyki do potrzeb ekranowych wydarze. Nale篡 jednak nadmieni, 瞠 cz窷 scen zosta這 specjalnie nakr璚onych pod kompozycje W這cha.

Jako 瞠 jest to rozszerzona edycja, a nie tzw. complete score, to te na albumie nie u鈍iadczymy wszystkich wej嗆 muzycznych. Najbardziej jednak boli brak ilustracji punktu kulminacyjnego, czyli prawie 10-minutowej sceny pojedynku Franka z Panem Harmonijk, zw豉szcza drugiej jego cz窷ci (retrospekcji), gdzie zamierzone fa連ze De Geminiego, w asy軼ie monumentalnego tematu Franka/Harmonijki, jeszcze bardziej przybieraj na sile, osi庵aj帷 wr璚z niebotyczny poziom dramatyzmu audiowizualnego.

Na pytanie, czy warto si璕a akurat po t wersj soundtracku z Pewnego razu na Dzikim Zachodzie, odpowiem raczej, 瞠 niekoniecznie. Nie znajdziemy tu zbyt wiele nowego, ciekawego materia逝, kt鏎y mia豚y zaskakiwa odbiorc闚 os逝chanych w kr鏒szych wydaniach. Nie zapominajmy przy tym, 瞠 jest to jednak dzie這 absolutne, donios貫, z nie鄉iertelnymi tematami. Sama muzyka, niezale積ie od wydania, zawsze b璠zie zas逝giwa na najwy窺z not.



Nasza ocena
Oryginalno嗆 軼ie磬i:
Muzyka w filmie:
Muzyka na p造cie:
OCENA OG粌NA:
Lista utwor闚
  • 1. C'era Una Volta Il West (03:43)
  • 2. L'Uomo (01:03)
  • 3. Il Grande Massacro (02:40)
  • 4. Arrivo Alla Stazione (00:55)
  • 5. L'Orchestraccia (02:25)
  • 6. L'America Di Jill (02:47)
  • 7. Armonica (02:27)
  • 8. La Posada N. 1 (01:39)
  • 9. Un Letto Troppo Grande (01:32)
  • 10. Jill (01:47)
  • 11. Frank (01:52)
  • 12. Cheyenne (01:16)
  • 13. La Posada N. 2 (01:33)
  • 14. La Posada N. 3 (01:19)
  • 15. Epilogo (01:14)
  • 16. Sul Tetto Del Treno (01:19)
  • 17. L'Uomo Dell'Armonica (03:30)
  • 18. In Una Stanza Con Poca Luce (05:08)
  • 19. L'Attentato (04:41)
  • 20. Ritorno Al Treno (00:57)
  • 21. Morton (01:36)
  • 22. Come Una Sentenza (03:08)
  • 23. Duello Finale (03:35)
  • 24. L'Ultimo Rantolo (01:44)
  • 25. Nascita Di Una Citta (04:25)
  • 26. Addio A Cheyenne (02:38)
  • 27. Finale (04:08)
Czas trwania: 65:01
Komentarze

Once Upon a Time in West (Pewnego razu na Dzikim Zachodzie) (GDM)

Kompozytor:

  • Ennio Morricone

Dyrygent:

  • Ennio Morricone

Orkiestrator:

  • Ennio Morricone

Wydawca:

  • GDM (1968/2005)

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl


 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2019 FilmMusic.pl.
Wszelkie materia造 multimedialne wykorzystane na tej stronie s逝膨 jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie