Szukaj: w


recenzje

Lights Out (Kiedy gasną światła)



Rok 2017 był niezwykle pracowity dla Benjamina Wallfischa. W większym i mniejszym stopniu współpraca z Hansem Zimmerem przy Blade Runner 2049 i Dunkirk na pewno zwiększyła jego popularność, jak i pozycję w Hollywood. Ścieżka dźwiękowa do Bitter Harvest przypomniała trochę o czasach i doświadczeniu jakie zdobywał pracując w przeszłości z Dario Marianellim. Zaś oprawy muzyczne do A Cure For Wellness, Annabelle Creation i adaptacja It Stephena Kinga, uczyniły go w pewnym sensie "specjalistą" od kina grozy. Dlaczego w pewnym sensie piszę? Otóż, choć wyniki kasowe Annabelle Creation , a już w szczególności komercyjny sukces It mówią za siebie, to tak naprawdę do finansowej porażki jaką okazało się A Cure For Wellness Anglik skomponował najciekawszą i najlepszą muzykę. Wcześniej wymienionym tytułom trudno zarzucić funkcjonalność, ale też nie wybijają się ponad schematycznych ścieżek dźwiękowych do horrorów. Podobnie jest z Lights Out, które swego czasu otworzyło Wallfischowi wrota do muzycznej krainy grozy, tylko czy zasłużenie?

Lights Out jest pełnometrażowym debiutem szwedzkiego reżysera Davida Sandberga, w którym zresztą później Benjamin Wallfisch będzie współpracował przy Annabelle; Creation. Jest to zresztą rozwinięcie nakręconej przez Szweda 3-minutowej krótkometrażówki, gdzie główna idea opiera się na odwiecznym strachu, tego/czego co się w kryje w ciemnościach. Pełnometrażówka dość udanie rozszerza ten koncept. Efektem czego otrzymujemy dość solidny horror. Może nie taki, który zrewolucjonizuje gatunek, czy zapisze się złotymi literami w jego historii. Ale po prostu porządnie nakręcony straszak. I w sumie to samo, w bardzo podobnym tonie, bez szczególnych zachwytów, ale i krytyce można byłoby powiedzieć o oprawie dźwiękowej Wallfischa.

Nie można Anglikowi odmówić, jego muzyka dobrze sprawuje się w obrazie. Tworzy odpowiednią, niepokojącą atmosferę i kiedy trzeba porządnie straszy. Jednak podobnie jak w przypadku Annabelle Creation i It podchodzi do tego aż za bardzo szablonowo. Znaczy się otrzymujemy powszechnie znane zagrywki z ilustracji do horrorów z typowymi przysłowiowymi "jump-scare'ami" łącznie. Oczywiście można stwierdzi i nie będzie w tym nieprawdy, że tak funkcjonuje większość tego typu ścieżek dźwiękowych. To prawda, ale czasem chciałoby się, aby Anglik choć trochę porzucił narzucone przez lata schematy. I znowu nie chodzi też o jakąś rewolucję, gdyż nawet podążając często utartymi ścieżkami Christopher Young był w stanie wynieść swoje kompozycje ponad przeciętność.

Pewną próbą wyjścia z tego schematycznego uścisku jest to jak Wallfisch wykorzystuje w swojej pracy elektronikę. Dokładniej ilustrując złą Dianę (nie mylić z Dirty Dianą) kompozytor sięgnął po wokal Tori Letzler. Następnie przerobił i zmodyfikował go elektronicznie, dodając mu bardziej groźne, zawodzące i nienaturalne brzmienie. W zależności od sceny, poziomu napięcia, grozy, złowrogi, nieludzki głos przybiera inną barwę. Czasami będąc wręcz krzykiem, a czasami delikatnym, niepokojącym szeptem. I naprawdę zabieg ten dobrze sprawdza się w obrazie, choć na samej płycie, bez filmowego kontekstu już trochę mniej.

Pomijając te elektroniczne zagrywki, większość score opartego jest o orkiestrę, gdzie jak to często w horrorach bywa, dominują instrumenty smyczkowe. Liryka, co też nie jest, niczym wielce oryginalnym, to głównie delikatne dźwięki pianina, wspomagane, tym razem spokojnymi smyczkami. Najlepszym przykładem jest temat głównej bohaterki Rebecca's Theme, który zresztą służy też jako motyw przewodni filmu. Jest to ładna, spokojna melodia, którą Wallfisch dość umiejętnie wplata w swój score. Chociaż wielu pewnie użyłoby określenia "ukrywa". Sam potrzebowałem trochę czasu, aby odnaleźć ten ukryty temat. Znowu, nie jest on zły, ale też trudno mi wyobrazić sobie, aby z czasem dołączył do klasycznych i wyrazistych horrorów tematów. Trochę ironiczne jest, że najbardziej wyraziście prezentuje się on w kończącym soundtrack tytułowym Lights Out, który w sumie mógłby też nazywać się Rebecca's Theme (Remix). Ta elektroniczna, czasami niebezpiecznie skręcająca w kierunku dance'u, wersja choć pojawia się dopiero przy napisach końcowych jest dość dziwnym zabiegiem. Przez cały film Wallfisch tworzy bardzo klasyczny score, aby wraz z końcem filmu zaserować remix. Nie jest on jakiś zły, ale to posunięcie, niektórych może mocno wybić z wcześniej budowanej atmosfery, zarówno podczas seansu, jak i słuchania płyty.

Pod względem technicznym Lights Out stoi na dobrym poziomie. Benjamin Wallfisch wie jak się obchodzić z orkiestrą. I może też to bardziej "klasyczne" podejście sprawiło, że soundtrack ten został dość ciepło przyjęty przez zagranicznych krytyków. I znowu, trudno odmówić Wallfischowi warsztatu, a chociażby końcowe No You Without Me naprawdę może się podobać, także miłośnikom bardziej klasycznych ścieżek do filmów grozy. Czas trwania albumu też jest poprawny, tak że nie odczuwa się zmęczenia, z tym nie zawsze łatwym materiałem. Jednak nie jest to też soundtrack, o którym będzie jeszcze długo pamiętać, kiedy po jego przesłuchaniu położymy się spać i zgasimy światła.


Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 1. Keep the Lights Out (2:57)
  • 2. Rebecca’s Theme (2:54)
  • 3. Goodnight Martin (1:20)
  • 4. Help Him or Hurt Her (1:35)
  • 5. Mulberry Hill (3:20)
  • 6. Diana (2:23)
  • 7. Three of Us (1:53)
  • 8. She’s Real (2:58)
  • 9. Safeguards (1:44)
  • 10. Stay Away (1:04)
  • 11. Sophie’s Mind (5:20)
  • 12. We Need to Find More Light (4:23)
  • 13. Basement (2:41)
  • 14. Final Attack (3:09)
  • 15. No You Without Me (2:04)
  • 16. Lights Out (1:52)
Czas trwania: 41:36
Komentarze

Lights Out (Kiedy gasną światła)

Kompozytor:

  • Benjamin Wallfisch

Dyrygent:

  • Benjamin Wallfisch

Orkiestrator:

  • Arturo Rodriguez

Soliści:

  • Tori Letzler (wokal)

Wydawca:

  • WaterTowerMusic (2016)

Producent:

  • Benjamin Wallfisch

R E K L A M A





NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl

 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2017 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie