Szukaj: w


recenzje

The Zookeeper's Wife (Azyl)



The Zookeeper's Wife to raptem średniak. Emocjonujący wycinek wojny opowiadający o jeszcze jednym przejawie człowieczeństwa, tym razem idący w parze z miłością do zwierząt, nie wypalił tak jak trzeba. Z obrazu o burzliwym losie właścicieli warszawskiego Zoo, ukrywających Żydów w piwnicy swojego domu, wyszło kino pełne konwenansów i skrótów myślowych. Nie widać okrucieństwa wojny, nie widać cierpienia mieszkańców getta, nie widać w końcu samej historii. To co uwypukla się w filmie Niki Caro, to postać tytułowej Żabińskiej, która zgarnia całą uwagę na siebie, pozostawiając w tyle tak rozległą przecież paletę postaci drugoplanowych. Te są nudne, statyczne, z bezskładnym, wręcz krzywdzącym – o ironio – obrysem Lutza Hecka, nazisty, a wcześniej zoologa, pracującego na polecenie Hitlera nad krzyżowaniem bydła w celu przywrócenia wymarłego gatunku tura. Nie o tym jednak jest ten film, lecz o heroicznym wyczynie państwa Żabińskich, któremu towarzyszy kompozycja spod dłuta Harry'ego Gregsona-Williamsa.

Brytyjczyk już na stałe wydaje się powrócił do pierwszego rzędu kompozytorskiej fabryki snów. Po przerwie spowodowanej po części śmiercią Tony'ego Scotta, Williams odnalazł muzyczny język i przypomniał o swoim, już odrobinę zapomnianym, istnieniu. Zawdzięcza to głównie bardzo dobremu Marsjaninowi i udanej, w odróżnieniu od filmu, gangsterskiej partyturze do Live by Night. W The Zookeeper's Wife Williams zabiera swoich fanów w przeszłość, doszukując się nici porozumienia z animacjami z początku kariery, również tych dzielonych z Johnem Powellem – mam na myśli Shreka, Ants oraz familijne, ciut późniejsze, już pozbawione animacji Opowieści z Narnii.

W skutek wyeksponowania głównej bohaterki; postaci o matczynej dobroci i ogromnej miłości do zwierząt, kompozytor otwiera furtkę dla melodyki o zaskakująco lekkiej, dreamworksowskiej wadze brzmieniowej. Wyłapiemy to błyskawicznie w temacie-sekwencji utworu Warsaw Zoo, 1939, który przemyca echa dawnych żydowskich pieśni, dające, wobec upływu czasu, prawo do ich swobodnego użycia. Wracając jednak do tematu - pianistyczny początek napisany pod kontekst historyczny uderza tajemniczością i stanowi zaplecze pod temat główny produkcji. To kilkuetapowa, ciepła w tonacji, melodia, kwieciście rozwijająca się w asyście fletów oraz smyczków. Trudno jest przeoczyć to bukoliczne preludium, które nakreśla nam mikroświat ogrodu zoologicznego i separuje go od nadciągającej wojny. Po przewodnim akcencie musimy uzbroić cię w cierpliwość i nasłuchiwać muzyki wyjątkowo wytrwale. Końcówka The Escape przynosi jeszcze liryczne nawiązanie do tematu. Aftermath, choć ciągle piękne i oparte na lejtmotywie, dopuszcza pierwsze ponure sygnały początku września 1939 roku, komunikując je dusznymi fletami i intrygującym pianinem. Podobne Pray for Us – dramatyczne, minimalistyczne ujęcie partytury, kojarzące się ze wzruszającymi finałami filmów Scotta takimi jak Man on Fire lub The Taking of Pelham 123. Znajoma, charakterystyczna dla maestro emocjonalność, równie dobrze leżąca w produkcji Niki Caro.


W kontrapunkcie do liryki, stoi ciężka i osępiała reprezentacja warszawskiego getta i pierwszych nalotów. Gregson-Williams stawia na muzykę szarpaną, markotną w swoim underscorowym charakterze. Znów podpina się pod Tony'ego Scotta. Tym razem jednak jest to ta słabsza strona kompozytorskiego dorobku dla reżysera. Bezbarwność thrillerów twórcy Zawód Szpieg odbija się czkawką w takich utworach jak The Bombings, Bring Them Out oraz Heck's Realization, w którym to, pomimo okazji, nie pada decyzja o napisaniu czegoś specjalnego pod postać Lutza Hecka, co tylko potwierdza, że zarówno w filmie jak i ścieżce brakuje miejsca dla pobocznych postaci. I gdy wydaje się, że wojna w rezultacie ucieknie uwadze kompozytora, dostajemy utwór Burning the Ghetto. Po ładnym, smutnym rozpoczęciu, Williams sprawdza karty dziewczęcą wokalizą opartą na hebrajskim święcie Seder. To mocny punkt tej ścieżki i również ulubiony fragment kompozytora.

A jeśli już o nim mowa, to współpraca nad partyturą przebiegała wręcz wzorowo. Caro była pod wrażeniem pomysłu Williamsa na ten projekt. Pozwoliła na eksperymentowanie żydowskim instrumentarium, nie chciała akcentować wojny (a szkoda) i ewidentnie myślała o kontynuowaniu tej współpracy w przyszłości. Co z niej dla samego Williamsa? Swoboda, możliwość zabawy środkami i nawiązaniami (Opowieści z Narnii w Refugees), a także sama możliwość komponowania. Tak, The Zookeeper's Wife, pomimo delikatnych przywar, za które obwiniam głównie sam film, to ścieżka dobra, przyjemna w odsłuchu i zapisująca się w dyskografii twórcy Królestwa Niebieskiego doskonałym tematem przewodnim.




Autor recenzji:  Tomasz Ludward
Nasza ocena
Oryginalność ścieżki:
Muzyka w filmie:
Muzyka na płycie:
OCENA OGÓLNA:
Lista utworów
  • 01. Warsaw Zoo, 1939 (5:07)
  • 02. The Bombings (0:57)
  • 03. Aftermath (2:48)
  • 04. The Escape (2:04)
  • 05. Pray for Us (1:43)
  • 06. Wall Paint (2:12)
  • 07. Bring Them Out (3:47)
  • 08. Burning the Ghetto (3:04)
  • 09. Come Back to Us (1:46)
  • 10. In Plain Sight (1:30)
  • 11. Heck's Realization (2:27)
  • 12. Refugees (3:13)
  • 13. Home Again (2:50)
  • 14. Jan Returns (7:32)
Czas trwania: 40:58
Komentarze
Mystery 2017-08-17
11:07
Sam początek i koniec na plus, ale przez cały film muzycznie niewiele się działo i taka historia zasługiwała na coś lepszego, a co do scoru to po ostatnim utworze już się nic nie pamięta.
Koper 2017-08-17
16:03
Po mojemu również to niczym w niczym się nie zapisuje :P Taki tam plumkacz, tyle że nie od Desplata a od kogo innego, solidny ale równie niepamiętny jak sam film.

The Zookeeper

Kompozytor:

  • Harry Gregson-Williams

Muzyka dodatkowa:

  • Stephanie Economou

Dyrygent:

  • Harry Gregson-Williams

Orkiestrator:

  • Ladd McIntosh

Soliści:

  • Stephanie Economou (wokaliza)
  • Shira Haas (wokaliza)

Wykonawcy:

  • Charles Adelphia (dęty drewniane)
  • Harry Gregson-Williams (pianino)
  • Caroline Dale (wiolonczela)
  • Martin Tillman (elektryczna wiolonczela)

Wydawca:

  • Filmtrax (2017)

R E K L A M A







NASI PARTNERZY:



Poki.pl
Grydladzieci.pl

 
Strona hostowana przez
www.twojastrona.pl
Copyright © 2005-2017 FilmMusic.pl.
Wszelkie materiały multimedialne wykorzystane na tej stronie służą jedynie celom informacyjnym.
Projekt i wykonanie